Niedziela… a może by tak do koœcioła…?
Wiadomą powszechnie rzeczą jest to, że każdy z ludzi (bynajmniej ludzi zdrowych psychicznie) pragnie dla siebie jak najlepszego i zarazem jak najdłuższego życia. I tak chcąc w jakiś sposób je sobie przedłużyć, szukamy różnego rodzaju środków na zmniejszenie ilości zmarszczek na - co tu się okłamywać - leciwej już twarzy. Panie smarują się wydumanymi i rzecz jasna nie tanimi kremami, aby wreszcie się celulitu pozbyć, bo jak tu się na plaży pokazać… No i jeszcze te siwe włosy, trzeba coś z nimi zrobić, przecież nie może być ich po prostu widać.
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Jak skończy nauki to i dojrzeje. I tak dobrze, że nie napisał, że farmaceutyczny koncern w Garwolinie to dzieło szatana. Bo egzorcyzmy drogie jak diabli a miejska nadwyżka budżetowa prawie już rozdysponowana na "przyziemne" chodniki, boiska i szkoły. Nie potwierdzona naukowo, jak dotšd, obietnica życia po œmierci, w cenie 10 złotych na tacę w każdš niedzielę, to raczej nie jest "za darmo". 50lat x 52niedziele x 10zł=26000zł plus 50latx50zł po kolędzie=2500zł, plus œlub, chrzciny, komunie, bierzmowanie i pogrzeb. Zwykłych, "cywilnych biznesmenów", sšdy skazujš za taki marketing na wyrost, bo nie potwierdzony w faktach materialnych. A dla poprawy nastroju i stłumienia lęku przed "przysypaniem czarnš ziemiš", to ja już wolę pójœć do psychiatry po receptę na selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny. Poza tym wiara wymuszana straszeniem œmierciš nie zawsze jest tš, której według Ewangelii, oczekuje od nas Jezus.
do autora wypowiedzi: brawo dla autora tekstu. Durny to Ty chyba cłowieku jestes.....i widac jakie IQ sie posiada....
Hmm po przeczytaniu wyższego artykułu nie sadze zeby kleryk Piotr miał coœ przeciwko "smarowaniu sie tym czy tamtym" i nie chodzi mu napewno o to zeby nie dbac o swoja higiene. A jwesli o samoakceptacje to kobiety, a nawet mezczynzi coraz czesciej "poprawiaja" swoja urode i nie chca dopuscic do swiadomosci to ze ich lata leca i chca czesto za wszelka cene sie odmłodzic... A przecież jak juz nas przysypia czarna ziemnia to na nic nam sie zda koleja operacja, odsysanie tłuszczu, czy kolejny lifting... Ludzie chodza do koscioła bo to "obowiazek". Bog nie ma obowiazku nas kochac, On poprostu nas kocha i dal nam zycie, On nie kaze On mowi:"kto chce isc za mna niech wezmie swoj krzyz i niech mnie nasladuje"... A moze warto by sie zastanowic co ja zawdzieczam Panu i czy jestem Mu wdzieczny za to co mam....
Kremy antyceluitisowe i farby do włosów nie przedłużajš życia i każda kobieta to wie. Oczywiœcie przykładem dla człowieczego zagubienia w obecnym œwiecie jest zadbana kobieta tylko mężczyŸni pobożnie co niedziele chłonš słowo i wnoszš go we własne życie nie zważajšc przy tym na dobra doczesne i ulotnoœć cielesnego piękna. Durny, szowinistyczny artykuł ... APEL DO WSZYSTKICH KOBIET :nie smarujcie się kremami i nie farbujcie włsów bo to wam przeszkadza w prawdziwym uczestniczeniu we Mszy Œwiętej
AL.to skrót od stopnia przyszłego księdza, więc wypadałoby się zwracać, proszę księdza - właœnie tak
Szanowny Panie AL. Piotrze, czyżbyœmy mieli do czynienia z kolejnym męskim szowinistš? Cóż panu przeszkadza, że kobiety się smarujš tym czy tamtym? Wszak w większoœci przypadków robiš to dla swoich mężów, żeby ci, widzšc swoje starzejšce się żony nie szukali sobie młodszych. Oczywiœcie zaraz po spełnieniu chrzeœcijańskiego obowišzku, czyli coniedzielnej mszy u boku œlubnej, z dnia na dzień coraz bardziej marszczšcej się połowicy... Czy dla dbania o swoje ciało, według pana alternatywš ma być obcowanie z Bogiem w œwištyni? Coœ się panu najwyraŸniej pomyliło, bo przykazanie "nie zabijaj" dotyczy również tego, abyœmy troszczyli się o własne ciało - unikali alkoholu, papierosów, narkotyków itp oraz nie zaniedbywali higieny. Nic tak nie odwraca uwagi od wzniosłych myœli jak przyziemny brak samoakceptacji własnej fizycznoœci. A jak z tym jest u pana?

Waszym zdaniem