KurierGarwoliński.pl

czan maj 2022

Ciekawe tematy z Garwolina

Wokół szkolnego uniformu

Dodano:
garwolin - Wokół szkolnego uniformu

Rozporządzenie o obowiązku noszenia jednolitego stroju szkolnego, zwanego potocznie mundurkiem, wprowadzone zostało pod koniec ubiegłego roku szkolnego przez ówczesnego ministra edukacji, Romana Giertycha. Od samego początku pomysł ten budził wiele kontrowersji, mimo że nie jest on czymś zupełnie nowym w naszej tradycji.

Nie trzeba sięgać pamięcią daleko wstecz: dzisiejsi trzydziestolatkowie i ich rodzice doskonale pamiętają granatowe fartuszki, które sami nosili, będąc w wieku szkolnym. Uczniowie przedwojennych polskich gimnazjów również nosili obowiązkowy strój szkolny. Miał on za zadanie odróżnić uczniów poszczególnych szkół. Ponadto mundurek nobilitował – nie każdy mógł być uczniem gimnazjum i go nosić. Również w wielu szkołach na świecie uczniowie są zobowiązani nosić szkolny uniform. Można więc zapytać, dlaczego mundurki szkolne obowiązujące w roku szkolnym 2007/2008 wzbudziły tyle emocji i czy dziś, po kilku miesiącach od reformy emocje te wygasły?
Zapytani przez naszą reporterkę rodzice i nauczyciele garwolińskich szkół o to, jak oceniają wprowadzenie (czy może powrót) mundurków, o samym pomyśle wypowiadali się przychylnie. Rodzice uważają, że jednolity strój zakrywa różnice dochodów w poszczególnych rodzinach. Dzieci z uboższych rodzin nie czują się upokorzone tym, że w szkole wobec rówieśników nie mogą się pochwalić posiadaniem markowych ubrań. Mundurek jest wygodnym rozwiązaniem także z tego powodu, że nie trzeba zastanawiać się każdego dnia, w co ubrać dziecko do szkoły – argumentują rodzice. Inną sprawą jest jakość wykonania uniformów. Zarówno rodzice, jak i nauczyciele są zdania, że materiały, z których wykonano mundurki pozastawiają wiele do życzenia. Duża część z nich po półrocznym używaniu jest w złym stanie: zniszczone, porozciągane i zmechacone. Niektórzy rodzice dzieci z ZS nr 2 w Garwolinie uważają, że mundurki (niebieskie koszule z kołnierzykiem i logo szkoły) są zbyt cienkie, a przy tym tak dopasowane, że dzieci nie mogą nic włożyć pod spód. Z zapytanych przez reporterkę Grajdol.pl osób tylko jedna mama ucznia z ZS nr 5 nie ma nic do zarzucenia mundurkowi, w którym chodzi jej syn. Mundurek (granatowy bezrękawnik na suwak, z logo szkoły) jest wygodny, łatwo się pierze i prasuje oraz szybko schnie.
Rodzice dzieci woleliby, żeby mundurki były w sprzedaży ogólnodostępnej. Postulują wprowadzenie kilku fasonów, które można by było kupić w sklepach odzieżowych, a przed kupieniem dokładnie obejrzeć i przymierzyć. Wówczas nie byłoby takich niespodzianek, jakie zdarzały się w tym roku w garwolińskich szkołach – w nadesłanych mundurkach rozmiar teoretycznie się zgadzał, a w praktyce były kilka numerów za duże.

A co na temat nowych ubiorów sądzą najbardziej zainteresowani, czyli sami uczniowie? Wielu z nich do mundurków podchodzi bardzo krytycznie. Podstawowy zarzut, jaki wysuwają jest taki, że są one brzydkie i niewygodne, źle w nich wyglądają i źle się w nich czują. Są przekonani, że mundurkowy eksperyment skończy się po roku. Większość uczniów regularnie przychodzi do szkoły w mundurku, ale są tacy, którym czasem zdarza się zapominać. W niektórych garwolińskich szkołach brak mundurka u ucznia jest odnotowywany w dzienniku, a konsekwencją tych wpisów może być obniżona ocena z zachowania.

Czy uniformy na dobre zagościły w polskich szkołach? Na to pytanie dziś jeszcze nie można odpowiedzieć. Obecna minister edukacji, Katarzyna Hall, skłania się ku opcji, że decyzja w tej sprawie będzie należała do szkoły. Również dyrektor jednej z garwolińskich szkół, na pytanie o przyszłość mundurków w jego placówce, odpowiada, że decyzję w tej sprawie podejmie Rada Pedagogiczna i Rada Rodziców. 
Mamy nadzieję, że decyzja ta uwzględni rację wszystkich zainteresowanych stron i w przyszłym roku szkolnym mundurki (o ile zostaną) nie będą razić brzydotą, złym wykończeniem, a może nawet, zgodnie z zamierzeniem pomysłodawcy, staną się czynnikiem jednoczącym uczniów danej szkoły.

Odwiedź nas na facebooku

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

(, #IP 6cecb5fcc0) Odpowiedz

to jest chore jeden nawiedzony wyskocz z propozycja a cały naród ponosi tego skutki dobrze ze moje dzieci wyrosł z mundurków sama ich nie lube.teraz ten madry pan minister powinien zwracac koszty rodzica

(, #IP 8d84c515e6) Odpowiedz

Roman powinien dostać specjalne podziękowanie od firm, które to badziewie wyprodukowały i sprzedały.

mundurki sš zle (, #IP 3d3f3aee0f) Odpowiedz

te mundurki sa totalnie nie praktyczne!!!Nie dosc ze wyglaja jak szmaty to jeszcze nie przepuszczaja powietrza!!!jak my w tym bedziemy chdzic w lato??? kasiulka:)

Ane (, #IP 47005494a9) Odpowiedz

Też chodze do Gimnazjum nr 1... wiekszoœć osób juz wcale nie stosuje sie do wymogu narzuconego przez szkołę,który brzmi: trzeba nosic mundurki...Czasami noszę,ale nie zawsze... Te kolory które wymyslili większoœci osób sie nie podobajš,ale równiez bardzo ciężko jest kupic choć trochę ładny ciuch w kolorze ciemno zielonym, granatowym lub brazowym.Jestem za tym by mundurki w końcu zlikwidowano...Do czego one sa potrzebne?...Ucznia tej szkoły miały wyróżniac smycze...w sumie nie mam nic przeciwko nim...ale żeby za nie płacić...To juz przesada(!)... pozdrawiam :)

uczennica (, #IP f5a024a906) Odpowiedz

zgadzam sie z ta Kasia w jedynce nikt ich nie nosi i nie będzie nosił!

(, #IP df271c75f5) Odpowiedz

mundurki - katastrofa i żenada

mundurek ok! (, #IP 5bd64ac105) Odpowiedz

mundurki w szkołach to dobry pomysł, zależy oczywiœcie od ich formy (białe tiszerciki i jakieœ kamizelki czy bluzy to porażka. ale mundurki wišżš się z tradycjš szkoły, pozatym fajnie jest gdy uczniowie majš jednakowe stroje.

Mundurki...... (, #IP 9d64664cc0) Odpowiedz

Najgorsze mundurki ma chyba SZP Nr 1 w G-linie.Szybko brudzšce się,ciężkie do prania i nieprzewiewne !!!! Były bardzo drogie ,a mialy być ceny promocyjne !/na tak dużš iloœć,co zakupili rodzice/ Kto naraił takš firmę!!!!Inne firmy już przy zakupie 10szt./ten sam asortyment/np.ubrań stosuje dogodne upusty.A miało być tak wszystko dograne ,jednak firma się nie wywišzała.....Koszty ponieœli jak zwykle rodzice......a mialo być tak pięknie.........

yyy nadal zastanawiam się... (, #IP 740e15f2fd) Odpowiedz

...czemu one majš zapobiegać???P.Roman Giertych wymyœlił po to by zwalczyć przemoc w szkołach...?

janka (, #IP b993e6081e) Odpowiedz

ja też uważam, że to największa głupota: biały mundurek, który praktycznie trzeba codziennie prać ( niestety mamy tylko 2 na zmianę a nie można tego cholerstwa nigdzie kupić!!!) po pół roku wyglada jak szmata do podłogi, ta forma zdecydowanie nie !!! Uważam, że można wprowadzić jakieœ zasady w czym moga dzieci chodzić, też nie pochwalam niektórych strojów, ale te białe bluzeczki to przesada.

zyg.... (, #IP c37407b911) Odpowiedz

Masz rację. Kto się jeszcze z tym zgadza??....

kasia..... (, #IP c37407b911) Odpowiedz

Ja myœlę,że mundurki to głupota!.... U nas Gimnazjum nr1 to nikt już się nie stosuje do tego ubioru. Myœlę,że do końca roku pozostanie tak jak jest teraz..!!:))