Wilga ograła Legię!
Zespół GTS Wilga Garwolin nie dał dzisiaj żadnych szans drużynie Legii Warszawa ogrywając ją 3:0. To ważne zwycięstwo za trzy punkty pozwala z optymizmem myśleć o meczu ze Stoczniowcem i pogoni za czołówką tabeli. Sam mecz nie był olśniewający – gra odzwierciedlała raczej miejsca obu drużyn jakie zajmują w drugoligowej tabeli.
W pierwszej partii siatkarze Wilgi od samego początku kontrolowali przebieg spotkania utrzymując dwu lub trzy punktową przewagę. W połowie seta udało się naszym odskoczyć na siedem oczek a to już spokojnie pozwoliło dowieźć zwycięstwo do końca pierwszego rozdania. Poza wynikiem na pewno zapamiętamy z tego seta świetną kiwkę Jakuba Sokołowskiego oraz widowiskową akcję Piotra Rzący – najpierw w obronie, w stylu siatkówki plażowej a potem w atomowym ataku w środek pola przeciwnika. Wilga wygrała seta 25:18.
Statystyka I seta: Wilga 16 punktów zdobyła atakiem, 8 z błędów własnych przeciwnika oraz 1 blokiem.
W drugiej partii gra była już bardziej wyrównana i stała przede wszystkim na nieco wyższym poziomie. Akcje przeprowadzane przez obie drużyny momentami były już naprawdę ciekawe. Na początku minimalną przewagę mieli goście, ale od stanu 11:11 inicjatywa była raczej po stronie Wilgi. Trzy punkty zdobyte blokiem dodały naszym woli walki i ostatecznie wygrali oni drugie rozdanie 25:22.
Statystyka II seta: Wilga 14 punktów zdobyła atakiem, 8 z błędów własnych przeciwnika oraz 3 blokiem.
W trzecim secie podobnie jak w drugim gra toczyła się według scenariusza „punkt za punkt”. Tym razem jednak długo żadnej z drużyn nie udawało się osiągnąć znaczącej przewagi. W połowie seta w po obu stronach siatki pojawiło się trochę chaosu, jednak pierwsi pozbierali się siatkarze znad Wilgi. Udało im się odskoczyć rywalowi na trzy punkty i uspokoić nieco grę. W szeregach Legii zapanowała za to spora nerwowość. Wykorzystali to w końcówce nasi chłopcy zdobywając serią 4 kolejne punkty. Wygraliśmy trzeciego seta 25:19 a całe spotkanie 3:0.
Statystyka III seta: Wilga 12 punktów zdobyła atakiem, 10 z błędów własnych przeciwnika oraz 3 blokiem.
- Nareszcie się udało – powiedział po meczu Jakub Sokołowski – kapitan i trener naszej drużyny. - Przełamaliśmy złą passę. Mimo wszystko nie jestem jeszcze zadowolony z ogólnej gry całego zespołu. Jeden i drugi zespół popełniał błędy, ale my popełniliśmy ich mniej. Myślę, że to dobry prognostyk przed meczem ze Stoczniowcem – liczę na kolejne trzy punkty.
Przed naszą drużyną teraz trudna, bo daleka wyprawa – w czwartek Wilga rozgrywa bowiem zaległe spotkanie ze Stoczniowcem w Gdańsku. Miejmy jednak nadzieję, że trudy podróży nie przełożą się na grę i nasi przywiozą z Gdańska kolejne trzy punkty.
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
wielkie mi co spotkały się dwie słabe drużyny a do tego legia robiła wszystko żeby tego meczu nie wygrać choć wilga zagrała lepiej niż ostatni mecz w garwolinie gdy rozgrywał drabkowski jednym zdaniem wilga to drużyna która moim zdaniem nie zaskoczy nas w tym sezonie no chyba że

Waszym zdaniem