StraĹĽnicy naszych wĂłd
Nie rzucają się w oczy, mimo że pełnią ważną społecznie funkcję. Kilkunastu ochotników-zapaleńców, którzy patrolują najbliższe okolice rzek i stawów, sprawdzając, czy połów ryb odbywa się zgodnie z przepisami ustawy o ochronie środowiska i rybactwie śródlądowym. Kto to? To Społeczna Straż Rybacka powiatu garwolińskiego.
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
JUZELI JESTES TAKI MADRY I WYKSZTALCONY BARANIE TO MOZE TY WSTAPISZ DO STRAZY I ZACZNIESZ SIE UZERAC Z TAKIMI BARANAMI JAK TY KTORZY CHANDLUJA 20 CM KARPIKAMI ZA WINO A MOZE TO TY SAM TO ROBISZ? I PSUJESZ OPINIE POZADNYM LUDZIA KTORZY DBAJA O NASZE WSPOLNE DOBRO NARAZAJAC SIE I PO NOCACH GANIAJA KLUSOLI.PRAWDOPODOBNIE SAM NACHLALES SIE NAD WODA NIE RAZ. JESLI CHODZI O PRACE JEST TO PRACA SPOLECZNA ZA KTORA DOSTAJE SIE JEDYNIE TAKA OPINIE OD JAKIEGOS BARANA KTORY PEWNIE NIE RAZ BYL NIE W PORZADKU I ZOSTAL UKARANY A TERAZ SZUKA ODWETU.
zgadzam sie w zupelnosci,sam bylem swiadkiem jak nasi dzielni straznicy bawia sie i smieca,pijac alkohol i zaczepiajac a raczej prowokujac nic nie winnych wedkazy-niech zaczna najpierw od siebie lub zmienia prace najlepiej gdzies daleko moze w irlandii-dla mnie to ludzie pozbawieni kultury i jakichkolwiek pozytywnych odruchow-trzeba wymienic kadre ,a przynajmniej wiekszosc,mamy tylu wyksztalconych i kulturalnych mlodych ludzi lubiacych wedkarstwo i troche baranow w mundurach ,ktorzy mysla ze swiat i cala reszta istnieja na ich potrzeby-wstyd mi panowie za was
Za brak znaczków opłaty w niektórych Kołach odpowiada Zarzšd Koła i do Zarzšdu należy kierować pretensję. Koła okręgu siedleckiego miały komplet znaczków już w grudniu 2007 roku.
Brawo! Latwo jest rozliczać innych a samemu być biernym. Jeżeli wiesz gdzie i kiedy stawiane sš sieci, to dlaczego nie powiadomisz Policji lub Straży Rybackiej. Przecież kłusownik kradnie Twoje ryby, które zakupiono między innymi z Twoich składek.Dziadek z "bambusem" i dyrektor, który ma wędkę za 1000 złotych, jeżeli nie posiadajš uprawnień do połowu ryb, popełniajš takie samo wykroczenie z ustawy o rybactwie œródlšdowym i sš traktowani jednakowo.Jeżeli chcesz wiedzieć to w 2007 roku SSR Garwolin zdjęła 30 sztuk drygawic i 9-ciu kłusowników miało skierowane wnioski do Sšdu. Krytykujšc społecznie działajšcych strażników potwierdzasz regułę, że sam czasami bywasz na bakier z obowišzujšcymi przepisami. Nim coœ napiszesz - zastanów się! Pozdrawiam: Komendant SSR
Brawo, brawo... jestescie zajeb.... po prostu super; szczegolnie wtedy gdy: - dajecie mandaty wędkarzom (tzn policja lub straż państwowa z którš jeżdzicie) w pierwszych tygodniach roku gdy nie ma jeszcze znaczków w kołach: -gdy nie sprawdzacie siatek swoich kumpli na kontroli; -gdy zamiast szukac siatek,sznurów skrzydlakow to waszym wrogiem nr jeden jest wedkarz, ktory lowi 50 metrow od budowli hyudrotechnicznej (cokolwiek to oznacza, tylko wbijcie sobie to do łba że ten przepis ma służyć ochronie życia przy takich obiektach jak zapora na Dębem czy zapora we Włocłwaku a nie jaz na rzeczce którš można przeskoczyć...) -gdy wykazujecie się duzym zmyslem czystosci na lowisku kontrolowanego a sami smiecicie na potege; -gdy..... reszte przemilcze.... Czy można sie dowiedziec ile siatek w tym roku padlo lupem straznikow (jedna, dwie...). Najlepiej jest zlapac Dziadka który łowi przedpotopowym sprzętem nie rzadko bambusowym, z linkš holowniczš zamiast żyłki mało tego Dziadka, któy zawsze łowi w tym samym miejscu od dziecka niż goœcia któy regularnie zastawia siatš ujœcie pilicy, wilgi, okrzeijki, czy spuszcza regularnie siatki po mieliznach... A pozniej piszš ile to mandatow wystawili z czego sciagna 1000 zl albo i nie.
gospodarz zawsze potrzebny!

Waszym zdaniem