Jarmark Bożonarodzeniowy w Garwolinie

W niedzielę 21 grudnia w samym sercu Garwolina - na skwerku w centrum miasta - odbędzie się pierwszy garwoliński Jarmak Bożonarodzeniowy. Takie wydarzenia cieszš się ogromnš popularnoœciš i sš organizowane w wielu miastach w Polsce. – Mamy nadzieję, że nasz pomysł spodoba się także mieszkańcom Garwolina – podkreœlajš organizatorzy.
To będzie niezwykłe i magiczne wydarzenie. Okazja do spotkania w świątecznej atmosferze wszystkich mieszkańców Garwolina, kupienia prezentów i nie tylko.
- Chcemy wzmocnić świąteczny nastrój, chcemy zarazić nim tych, którym trudno go odnaleźć, chcemy poczuć magię świąt – mówi Jarosław Kargol, dyrektor Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie, które jest inicjatorem i organizatorem jarmarku.
W programie spotkania nie zabraknie oczywiście kolęd, atrakcji dla najmłodszych, wizyty Świętego Mikołaja i uroczystego zapalenia wielkiej miejskiej choinki.
Poza niesamowitą aurą jarmark będzie też doskonałym miejscem na zakup drobnych upominków. Z rękodziełem w postaci ceramiki, wikliny, maskotek, domowych wyrobów spożywczych zaprezentuje się wielu wystawców.
Centrum Sportu i Kultury zaprasza wszystkich chętnych do włączenia się w organizację jarmarku. Osoby, które chciałby zaprezentować się jako wystawcy proszone są o kontakt telefoniczny - 25 682 20 51 lub mailowo na adres: promocja@csik.garwolin.pl
Autor: CSiK
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Jaki jarmark,lepiej niech zostanš zakupione godziwe ozdoby œwiecšce.To kompletna żenada jak wyglšda nasze miasto w okresie œwištecznym.
Co to wszędzie byli i wszystko widzieli. Bliżej do Warszawy. Na Krakowskim Przedmieœciu co raz organizowane sš jarmarki gdzie można smakować i kupować różnoœci ze Wschodu nawet dalekiego jak i z Zachodu i Południa. A przed œwiętami sš kramy z naszymi, regionalnymi łakociami. Nawet dobrego swojaczka można popróbować. Amatorów grzańców na pewno nie zabraknie ale po co kopiować obcych z jedzonkiem. Nasze pierogi, pyzy, bigos czy flaczki nie mówišc o œwieżyŸnie /œwieżonce/ pewnie lepiej by smakowały. A co do sękacza to najlepsze robiš na Podlasiu. Ale co ja gadam przecież w Garwolinie to się nie uda jak informujš œwiatowcy.
Jak ktoœ chce zobaczyć prawdziwy jarmark bożonarodzeniowy powinien się wybrać do Niemiec najlepiej do Norymbergii ale i w innych miastach niemieckich jarmarki sš wspaniałe i trwajš cały adwent a nie jeden dzień.Żeby to co ma być w Garwolinie chodŸ trochę przypominało atmosferę bożonarodzeniowego jarmarku obowišzkowo musi być stoisko z grzanym winem i pachnšcymi ciasteczkami bo inaczej to będzie to co w każdš œrodę mamy na targowisku.
W Niemczech tradycja jarmarkow ma wiele, wiele lat. U nas jest w powijakach. My to bysmy chcieli wszystko od razu, już na poziomie jaki jest na zachodzie. Ale sie nie da. U nas postawic stoiska z grzancem do picia, to wiecej bedzie tych ledwo trzymajacych sie na nogach niz pozostalych uczestnikow jarmarku. Tam ludzie machnš grzanca w towarzystwie, wychodza do ludzi, szukaja okazji do spotkan w wiekszym gronie. My jako narod jestesmy na etapie siedzenia w domu i krytykowania z poziomu kanapy samemu nic nie robišc. A rekodzielo jest u nas za drogie i nie oszukujmy sie- malo kto zdecyduje sie kupic szopke z drzewa oliwnego za 200 zl. Otwórzmy sie w końcu na nowe. Cieszmy sie ze cos zaczyna sie u nas dziac i nie krytykujmy a postarajmy sie by bylo coraz lepiej.
W Niemczech jeszcze placki ziemniaczane królujš i pieczone kasztany :) byłam 2 lata temu w Kolonii, było magicznie :)
drewniane domki jako stoiska, przystrojone, a nie namioty jak na odpuœcie, żadnych plasitkowych japońskich zabawek pokroju pistoletow na kulki! GRZANE WINO, GRZANE PIWO, Sękacz węgierkski i inne pysznosci :D
popieram....

Waszym zdaniem