Dziewczynka potršcona w drodze do szkoły
Wczoraj około godziny 9.00 w Żelechowie obok koœcioła kobieta kierujšca samochodem marki Renault potršciła 14 – letniš dziewczynkę, która po mszy œwiętej rozpoczynajšcej rok szkolny zmierzała do budynku szkoły.
- Informację o tym zdarzeniu otrzymaliśmy około godziny 9-ej. Wstępne ustalenia policjantów na miejscu zdarzenia wskazują, iż 31-letnia kobieta kierująca osobowym renault potrąciła 14-letnią dziewczynkę, która miała nagle wejść na jezdnię zza poruszającego się w przeciwnym kierunku pojazdu. Dziewczynka została przetransportowana do szpitala na terenie Warszawy. Okoliczności tego zdarzenia będą szczegółowo wyjaśniane w prowadzonym postępowaniu – asp. szt. Leszek Wielgosz, asystent ds. informacyjno-prasowych Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
zdjęcie: GSV
Autor: Adrian Stoń
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Trudno mówić o wtargnięciu dziewczynki na ulicę. Miała pełne prawo przejœć przez ulicę w wyznaczonym miejscu. warto dodać,że od strony koœcioła sznur samochodów stał przed skrzyżowaniem bo przez pasy bezustannie przechodzili uczniowie. I tak jest co roku, nic nowego. Kobieta natomiast podjechała z dużš szybkoœciš jakby w ogóle nie widziała tego tłumu i korka.
Gdybyœcie mieszkali w Żelechowie, to nie pisalibyœcie głupot. Kiedy zaczyna lub kończy się rok szkolny, z koœcioła wylewa się tłum kilkuset dzieciaków. Wszyscy lecš jednym przejœciem do Zespołu Szkół, liceum, podstawówki i przedszkola. Grzeczny kierowca może stać na przejœciu dla pieszych przy Impresji kilka minut. Ale z reguły próbujš się przecisnšć.
A normalnie to pieszy czeka na przejœciach przy ul. Długiej czasami po kilka minut, żeby samochód się zatrzymał przed przejœciem. I to nie tylko chodzi o przejœcie na skrzyżowaniu Długiej i Piłsudskiego ale o te bliżej Ÿródełka.
U nas w Miętnem jest chodnik jest przystanek ale młodzieży nie chce się iœć chodnikiem tylko muszš łazić po ulicy.
Tak ale ona nie szla ulica przechodzila przez ulice do kleznaek na chodnik
Dziewczyna szła do szkoły, razem z koleżankami, całš grupš znajomych, gdzie osób wychodzšcych z koœcioła było mnóstwo. I co? Nagle trafiła sie kobieta, która potršciła dziewczynke, bo co? Bo nie widziała jej wœród tłumu ludzi? Mówi sie tyle o zachowaniu szczególnej ostrożnoœci, na pasach, tym bardziej że 1 wrzeœnia, widziała kobieta ile osób wychodzi z koœcioła. To tylko jej wina.
kobieta kierujšca musiała przecież widzieć sznur samochodów i tłum dzieci i młodzieży, na co liczyła na rozsšdek dzieci? miała przed sobš dwa pasy, tak jej się spieszyło? jak widzę dzieci na drodze albo rowerzystów to bezwzględnie zwalniam, taki mam zwyczaj i raczej dobry, nie raz już rowerzysta wyjechał mi przed maskę, co z tego, że jego lub częœciej jej wina by była, nie chciałabym nikogo potršcić lub nie daj boże zabić...
Z tego co wiem dziewczyna WTARGNĘŁA na jezdnie
tak właœnie pracuje policja .Szumna nazwa bezpieczna droga do szkoły i co ? Potrafiš pisać bzdury .Jakby chcieli zadbać o bezpieczeństwo to wzieli by za lizaki i przeprowadzali dzieci przez ulice .Tak jak robiš obecnie to tylko szukajš takich pretekstów do karania mandatami .Dzieci jak łaziły po drodze tak dalej łażš i tyle z bezpieczeństwa .O przepraszam bezpieczeństwo budżetu wzrosło a przecież z budżetu żreć dostajš.
a ty co zrobiłeœ oprócz jęczenia?
Szkoła to zło :)
Ciekawe kto cię nauczył pisać i czytać . Z twojej wypowiedzi wnioskuję,że albo urodziłeœ się już z tš umiejętnoœciš i do szkoły nie chodziłeœ,albo miałeœ pod górkę...
A co ma piernik do wiatraka? Szkoła szkołš a to się stało na ulicy...
Przepis ruchu drogowego mówi bardzo wyraŸnie,że obowišzkiem kierujšcego jest zatrzymać się przed przejœciem dla pieszych i przepuœcić oczekujšcych przechodniów.Kierowca ma obowišzek!
I dupa przepis sobie a życie sobie.W Garwolinie bez wymuszenia na pasach nie przejdziesz

Waszym zdaniem