Jedni pnš się po szczeblach, inni ustępujš

Duże zmiany szykujš się w garwolińskiej mundurówce. Gdy Komendant PSP awansuje, jego kolega ze stanowiska KPP kończy służbę.
Już od kilkunastu tygodni nieoficjalnie krążyły informacje o tym, że obecny szef Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie ma ustąpić ze swojego stanowiska. Mł. insp. Klemens Serzysko jak udało nam się dowiedzieć, co jednak nie zostało oficjalnie potwierdzone ma odejść ze służby. Podobnie jego poprzednik, obecnie sprawujący stanowisko Zastępcy Komendanta Wojewódzkiego, insp. Marek Świszcz ma pożegnać się z mundurem.
Lata mijają, wspomnienia zostają
Zwieńczeniem służby w straży jest zaś awans Dariusza Sadkowskiego na starszego brygadier. Jak sam mówi jest to po 34 latach służby w jednym miejscu, awans na najwyższy stopień jaki przysługuje w komendzie powiatowej.
- Bardzo dobrze czuje się w Garwolinie, nie zamierzam nic zmieniać - odpowiada zapytany czy ma w planach pracę w komendzie wojewódzkiej wzorem poprzednika st. bryg. Marek Mizery, Dariusz Sadkowski. Jak zaczęła się więc kariera najstarszego stopniem w powiecie garwolińskim strażaka zawodowego?
- Moja przygoda ze strażą pożarną rozpoczęła się gdy miałam 11 lat. Wstąpiłem Do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w OSP Łaskarzew. Udział w zawodach gminnych obligował do tego by dostać świadectwo ukończenia kursu pierwszego stopnia, co zrobiłem w wieku 18 lat. Później ukończyłem kurs dowódców sekcji w Mińsku Mazowieckim i naczelników OSP. Po maturze poszedłem do szkoły chorążych do Poznania. Przepracowałam dwa lata, jako warunek konieczny by dostać pozwolenie na studiowanie w szkole oficerskiej. Zdobyłem wykształcenie magisterskie w Szkole Głównej Służby Pożarniczej - wyjaśnia st. bryg. Dariusz Sadkowski.
Jak poinformował nas komendant PSP Garwolin, przez okres służby w Garwolinie nie było praktycznie funkcji za wyjątkiem kierowcy, której by nie sprawował. Od instruktora i dowódcy plutonu, po naczelnika i zastępcy komendanta.
1 lipca 1982 roku Dariusz Sadkowski rozpoczyna służbę w Garwolinie, gdy przekraczał mury komendy pracowały tu cztery osoby z wykształceniem średnim, dziś ponad 50 % pracowników PSP Garwolin ma wykształcenie wyższe.
Kolejną różnicą dostrzegalną na przestrzeni lat z perspektywy komendanta Sadkowskiego są pożary. Kilkanaście lat temu strażacy zmagali się z pożarami obejmującymi po kilkadziesiąt hektarów lasów i pół, czy nawet po kilkanaście budynków gospodarczych. Ochotnicy ze względu na brak możliwości technicznych powiadamiani o zdarzeniach byli z dużym opóźnieniem, co w praktyce oznaczało dużo późniejsze zjawienie się na miejscu zdarzenia. Dziś system powiadamiania sms, działa niemalże natychmiast z momentem zgłoszenia pożaru, czy wypadku komunikacyjnego. Obecnie pożary są duże mniejsze, szczególne te budynków gospodarczych, ponieważ używa się do ich budowy materiałów trudnopalnych. Gdy przed laty strażacy wyjeżdżali głównie do pożarów, dziś częściej niż do ognia wyjeżdżają do zagrożeń w ruchu lądowym.
A jakie plany na przyszłość?
W Komendzie Państwowej Straży Pożarnej w Garwolinie szykują się zmiany. Przede wszystkim w najbliższym czasie zakupiony zostanie samochód gaśniczy, który zajmie miejsce obecnego 10-letniego.
PSP Garwolin nie zrezygnuje również ze szkolenia ochotników z jednostek znajdujących się na terenie powiatu garwolińskiego. Szczególny nacisk nałożony będzie na szkolenie z zakresu zabezpieczania lądowiska dla śmigłowca w terenie.
Plany komendy obejmują również remont pomieszczenia dowodzenia PSP Garwolin. Jak zaznacza komendant Sadowski chodzi o stworzenie bardziej przyjaznych warunków do pracy strażakom, którzy 12 godzin spędzają w jednym pomieszczeniu.
Autor: Marlena Rosłaniec
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
niech dalej z nielegalnymi radarami policjantów posyła na ulice to może i emeryturki nie doczeka.
Nie wychylaj się z cieciówki bo na barany polujš.
Nosił Wilk razy kilka ponieœli i Wilka
z kilometra œmierdzi awansem w celu wyższej emeryturki i temu powinien przyjrzeć się prokurator bo to wyłudzanie państwowych pieniędzy na prywatne konta .Moze praca do 67 roku życia ? Czemu tu nie dziala ten mechanizm ? Oczywiœcie z policji niech odejdzie bo i tak się nie nadaje ale na bezrobocie i do wieku 67 lat niech pracuje jak inni oczywiœcie po przekwalifikowaniu na inny zawód. Do czasu aż tak nie będzie w polsce nie będzie ani sprawiedliwoœci ani normalnoœci.Egon.
Odezwał się największy nierób!!!Darmozjad cišgnie kasę z poœredniaka,weŸ się za robotę a nie siedzisz na internecie i wszystkich oceniasz-popatrz na siebie durniu!!!
ja popieram pan se rĹĽysko nadaje siÄ™ do poÂśredniaka.
egon ale p....sz ty teĹĽ weÂź siÄ™ do roboty a nie na kuroniĂłwce siedzisz darmozjadzie
SOLI NA OGON egonowi nasypać możecie.
CoÂś mi siÄ™ widzi, ĹĽe pani redaktor powiela informacje z innych portali. MoĹĽna i tak.

Waszym zdaniem