Cišgle usuwajš szkody po gradobiciu

Dziewięć miesięcy temu przez gminę Wilga przeszła burza gradowa. Ze skutkami anomalii do tej pory walczy Nadleœnictwo w Garwolinie.
Choć do gradobicia doszło 20 maja 2013 roku, ciągle widoczne są szczególnie w środowisku naturalnym wyrządzone szkody. Choć zjawisko trwało 15 minut spowodowało poważne uszkodzenia drzewostanów na powierzchni około 1000 ha. Grad o średnicy dochodzącej do 3 cm zniszczył korony drzew starszych drzewostanów, dotkliwie uszkodził również uprawy leśne.
- W zasięgu burzy gradowej znalazło się leśnictwo Cyganówka, które tworzą drzewostany sosnowe na ubogich siedliskach borowych. Intensywny opad gradu przeszedł tu pasem szerokości około 2 km powodując znaczne uszkodzenia koron drzew: redukcja igliwia dochodziła do 90-95%, a dno lasu po burzy usłane było grubym dywanem cetyny – informuje Lucyna Błędowska z Nadleśnictwa Garwolin.
W trakcie burzy gradowej zniszczona została ostoja bociana czarnego. Niestety ucierpiał również gniazdujący bocian, który prawdopodobnie próbował uchronić lęg przed zniszczeniem i doznał śmiertelnych obrażeń. Jest to dla przyrody nadleśnictwa duża strata: bocian czarny jest stosunkowo rzadkim gatunkiem objętym ochroną strefową, a jego ostoja w leśnictwie Cyganówka była corocznie zasiedlana z sukcesem lęgowym.
Szkody w drzewostanach oszacowano na powierzchni bliskiej 1000 ha, co stanowi ponad 60% powierzchni leśnictwa Cyganówka. Osłabione drzewostany sosnowe są narażone na gradację szkodników wtórnych, które zasiedlają osłabione drzewostany powodując ich ostateczne zamieranie. Z uwagi na charakter klęskowy zjawiska i zagrożenie atakiem szkodników wtórnych drzewostanów sosnowych tworzących w tej części Nadleśnictwa duże, zwarte kompleksy leśne niezbędne jest bieżące usuwanie posuszu, które nierzadko ma charakter tzw. zrębów sanitarnych.
Klęski żywiołowe są w przyrodzie zjawiskiem naturalnym, lecz ich skutki będą odczuwalne przez wiele dziesięcioleci. Usuwane drzewostany są sukcesywnie odnawiane, w ich miejscu powstanie młode pokolenie wielkopowierzchniowych upraw.
Źródło i zdjęcia: Nadleśnictwo Garwolin
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 7
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
a domy które zostały zniszczone i uprawy....
Te œlady po gradzie można łatwo usuwać. Mówi wam coœ Airconstruction? Nie jest potrzebne nic dodatkowo - lakierowanie kosztuje dużo więcej, a po normalnym usuwaniu wgnieceń macie tak na prawdę takie same efekty.
Nie tylko grad ale i tršba powietrzna łamała drzewa wokół jak zapałki. Zrobiłem kilka filmów i zdjęć. To był koszmarny kwadrans.
Piszecie o uszkodzonych drzewach które rosnš w lesie które zaraz posadza i nie bedzie nikt o tym pamiętał bo beda nowe a czemu nie piszecie o ludziach którzy bardzo dużo stracili w tš burze gradowš koło wilgi sš sady pełno miejsc gdzie sš sadzonki czy kto kolwiel wie jakie sa szkody przez ten grad jabłka zgradowane nie maja żadnej wartoœci nie nadaja sie praktycznie bo nikt ich nie chce kupować ludzie stracili bardzo duzo i mimo to musza przezyc ten rok praktycznie z niczego. czy wiecie ile osób dostało zawał serca bo wiedzieli że nic sie nie da uratować czemu o tym nie piszecie na nowe drzewa znajdš się fundusze a jabłka które zaczeły rosnšć tamtš pora niestety nie dało sie uratować u nie któwych nawet 60% poszło na zmarnowanie i jak tu przeżyć sie nie da. i tak jest co roku patrzenie w niebo czy bedzie burz czy nie czy beda mieli za co zyc czy nie. i jeszcze susza która była w sierpniu to już masakra.
Drzewa jak drzewa, ale auta, mieszkania... tam to dopiero sš zniszczenia. Akurat nam Airconstruction usuwało wgniecenia bez lakierowania, ale wiem że wiele osób mocno wybiło kasę na lakierowanie, a wtedy koszty robiły się już spore...

Waszym zdaniem