W goÂścinie u angielskich skautĂłw
Kilka dni temu grupa harcerek i harcerzy garwolińskiego Hufca „Orłów” Zwišzku Harcerstwa Polskiego powróciła z wizyty u angielskich skautów z Manchesteru.
Polscy harcerze będąc w Wielkiej Brytanii poznawali zupełnie nowe tradycje, szlifując swój angielski i nawiązując przyjaźnie ze skautami z Bent&Bongs ESU. Wyjazd był wynikiem porozumienia o współpracy podpisanego podczas jubileuszu 100-lecia harcerstwa na ziemi garwolińskiej.
- Niesamowite jest to, jak ciepło i serdecznie zostaliśmy przyjęci. Będąc w zupełnie nowym dla nas miejscu zostaliśmy zapewnieni, że wszystkie nasze uwagi zostaną wysłuchane. Okolica, jaką mieliśmy okazję zwiedzić, była przepiękna. Małe, skromne domki z czerwonej cegły, czyste ulice. Miasteczko miało swój urok– mówi Druhna Monika Żochowska, liderka polskiej grupy.
Harcerki i harcerze mieli okazję popływać po Salford Quays dwuosobowymi żaglówkami i kajakami.
- Pod nami woda o głębokości 6 metrów i temperaturze 3 stopni, a my bawimy się w najlepsze, podejmując wyzwania, dawane nam przez instruktora. Szybko zapomnieliśmy o chłodzie i niepokoju, zaczęliśmy się świetnie bawić – kontynuuje druhna Monika.
- Mieliśmy okazję spróbować czegoś zupełnie nowego: w towarzystwie profesjonalnych nurków zeszliśmy pod wodę na głębokość trzech metrów, ucząc się podstaw nurkowania z butlą tlenową. Nurkowaliśmy w profesjonalnym basenie w specjalistycznej szkole sportowej. To było coś niesamowitego. Nikt z nas wcześniej nie nurkował, więc dla każdego było to nowe ekscytujące doświadczenie- opowiada Monika.
Ponadto grupa zwiedziła Manchester ze słynnym Museum of Science and Industry, Old Trafford (stadion Manchesteru United), świątynię hinduską, stuletnią kopalnię węgla i siedzibę BBC. Harcerze brali także udział w zajęciach z kickboxingu i pionierki.
- Wyjazd zdecydowanie zaliczamy do udanych. Warto było wziąć udział w tym projekcie. Mam nadzieję, że współpraca z angielskim skautami będzie się rozwijać i więcej naszych harcerek i harcerzy będzie miało okazję poznać nowych przyjaciół i przeżyć tak niezapomnianą przygodę, jaką my przeżyliśmy – podsumowuje druhna Monika.
zdjęcia Hufiec "Orłów"
Autor: Hufiec
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 24
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

Waszym zdaniem