Opowiedziała jak wspina się na Mount Everest

W sobotę Sulbiny i klub górki GAWRA odwiedziła podróżnicza Ewelina Zięba. Do naszego powiatu himalaistka przybyła z bagażem doœwiadczeń i wspomnień.
Spotkanie zorganizowane przez garwoliński klub górki GAWRA odbyło się 11 stycznia w Gminnym Centrum Animacji Kultury w Sulbinach. Tym razem o swoich górskich wojażach opowiedziała Ewelina Zięba.
Na co dzień nauczycielka angielskiego, z zamiłowania fotograf, podróżnik, melomanka i muzyk. Kocha sport, wyzwania i po uszy jest zakochana w polskich Tatrach. W 2010 roku w ciągu siedmiu dni stanęła na czterech czterotysięcznikach (Vincent Piramide, Ludvigshohe, Corno Nero, Balmenhorn ) w Masywie Monte Rosa. W 2013 roku weszłam na Dach Europy – na szczyt Mont Blanc, jesienią 2013 roku dotarła do bazy pod Mount Everest.
- Na spotkanie przybyło kilkanaście osób, które z zaciekawieniem słuchały opowieści Eweliny o jej zeszłorocznej wyprawie do bazy pod Mount Everest. Ewelina mówiła o tym jak przygotować się do takiej wyprawy, jakie niezbędne formalności należy załatwić, o przebiegu samej akcji na miejscu – relacjonuje organizator przedsięwzięcia.
Opowieści, które przedstawiła Ewelina Zięba były ubarwione zdjęciami oraz muzyką. W trakcie pokazu i po jego zakończeniu uczestnicy zadawali pytania dotyczące kwestii, które ich szczególnie interesowały.
Na koniec Ewelina poinformowała o swoim nowym projekcie - wyprawie na Island Peak, zachęcając do wzięcia w nim udziału.
Sobotnie spotkanie odbyło się pod hasłem „Pokaz slajdów z Mount Everest”.
Zdjęcia: Michał Pieńkowski, sympatyk klubu GAWRA
Źródło: alpinistka.com
Autor: Marlena Rosłaniec
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 6
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
przepraszam gdzie tu himalaizm...bo chyba treking a himalaizm to dwie różne rzeczy...
Coœ nieadekwatny tytuł tego artykułu w stosunku do treœci... Himalaistkš też pani Ewelina nie jest, z całym szacunkiem do tego, co robi w górach...

Waszym zdaniem