Żegnali wakacje w żeglarskim stylu
Dziœ rozpoczęli rok szkolny, ale najpierw pożegnali wakacje. Wczoraj na żeglarskš nutę mieszkańcy Garwolina bawili się podczas pikniku – ostatniej letniej zabawie.
Wczoraj około godziny 15 na scenie garwolińskiego amfiteatru pojawił się bosman z krwi i kości – to on przez cały dzień bawił uczestników Pikniku Żeglarskiego. Choć do morza nam daleko, Centrum Sportu i Kultury zorganizowało piknik w stylu szant, by przybliżyć nam kulturę znad morza.
Kiedy na terenach rekreacyjnych trwały konkursy i zabawy prowadzone przez dom kultury, przy rozstawionych namiotach można było między innymi nauczyć się wiązać węzły, udzielać pierwszej pomocy – to zapewnili harcerze z ZHP „Orłów”. Bajkolandia zadbała o prawdziwy raj na ziemi dla najmłodszych – pod namiotem trwały zabawy z pełną paletą kolorów. Dzieci mogły zamienić się w dowolne postaci bajkowe, a to za sprawą malowania buziek. Nie brakowało miejsc, gdzie można było zakupić coś słodkiego.
Jednak nie tylko to znalazło się w menu. Tradycyjna Kuchnia Polska zadbała o prawdziwe nadmorskie jedzenie. Obiad przy muzyce szantowej - można było poczuć się jak nad prawdziwym morzem.
Konkursy, w których do wygrania było wiele atrakcyjnych nagród, w tym tablet ufundowany przez naszą redakcję, było do wyboru. Ośmiu śmiałków wzięło udział w konkursie kajakarskim. Odbył się również quiz wiedzy żeglarskiej dla starszych, a młodsi szukali w skrzynce skarbów. Prowadzący przygotowali też konkursy sprawnościowe – tu liczyła się umiejętność pracy w grupie i kreatywność.
Około godziny 18 na scenie garwolińskiego amfiteatru pojawili się Kochankowie Sally Brown. Około godzinny koncert upłynął na nutę znanych żeglarskich utworów i przyśpiewek. Zespół istnieje już 15 lat, a wczorajszy koncert był jednym z wielu zagranych dla publiczności. Czterech muzyków odwiedziło już Niemcy, Francję, Danię czy Włochy. Maja na swoim koncie wiele nagród, a to, że one po prostu im się należały, udowodnili wczorajszym wystepem.
Grupa EKT Gdynia była niedzielną gwiazdą wieczoru. Muzycy, którzy doskonale łączą rockowe brzmienie ze spokojną, stonowaną balladą, weszli na scenę około godziny 20.
Choć frekwencja do najwyższych nie należała, ci, którzy spędzili ostatnią niedzielę lata z Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie, mogli wspólnie pożegnać mijające lato. Rok szkolny czas zacząć...
Autor: Monika Œwietlińska
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 37
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
że co przyjdš ludzie słuchać grajków ??? chyba was pogięło. gdyby dawali za darmo piwsko i tanie wino to przyszło by z 5 tysięcy ludków a na takie plumkanie nigdy, powtarzam nigdy w Garwolinie nie będzie zainteresowanych
spece od rozrywki z CSiK coœ zorganizujš to zawsze jest niewypał.
Impreza może i fajna ale ludzi to nie było w Garwolinie w Borowiu były Dożynki i tam było bardzo dużo osób.
Tyle było reklamy tego pikniku a przyszła garstka ludzi. Za Hermana co tydzień grały okoliczne zespoły grajšce na weselach i przychodziły tłumy. Wniosek z tego taki że Garwolin słucha discopolo ale w CSiK nikt tego nie rozumie.
Wiadomo nie od dziœ, że ludziska lubiš się bawić przy discopolo, œwiadkiem tej farsy w stylu awmy się w żeglarzy bo CSiK się to marzy byłem przez chwilę, przejeżdżałem rowerem. I bardzo mnie to cieszy, że była to tylko chwila, wiało okropnš nudš i tanim żartem. CSiK weŸcie przykład z Kštów! Tam to dopiero się ludzie bawili!
bylam w tym roku-gdyby nie Perfect i Lemon, grajšcy akustycznie, to lipa by byla. Pajace z muzykš z podkladu i żenujšcym ukladem choreograficznym i jeszcze jak między pieœniami glos zabierali ehhh- szkoda slów... Żalosnego disco sluchaj w aucie, prawdziwej muzyki- na żywo!!! BRAWO CSiK za tę garstkę Dobrej Muzyki:)
Było wietrznie i zapowiadało się na deszcz, co jak sšdzę zdecydowało o frekwencji. CSiK, to Centrum Sportu i KULTURY, a gale Disco Polo, to nie sš działania promujšce kulturę. Chętni na takie imprezy majš masę okazji do wzięcia w nich udziału w Ryczywołach i innych okolicznych PiŸdziwólkach. CSiK stawia na ambitniejsze wydarzenia i chwała im za to, że nie schlebia gustom gawiedzi. Słuchacza i odbiorcę kultury też można sobie wychować.
Dokładnie popierm! Zróbcie pożegnanie z koncertem zespołu disco polo, a zobaczycie jaka będzie frekwencja!

Waszym zdaniem