Siedlecka LO: Hutnik uratował honor powiatu
W ostatni weekend rozegrano trzeciš kolejkę Siedleckiej Ligi Okręgowej. Niestety, drużyny z powiatu garwolińskiego nie zaliczš jej do udanych. Jedynym zespołem, który zapunktował był Hutnik. Pozostali nasi reprezentanci schodzili z boiska pokonani.
Hutnik nadal bez porażki
Po efektownym zwycięstwie 3:0 ze Zrywem Sobolew oraz po cennym wyjazdowym remisie w Łochowie gracze Hutnika chcieli udowodnić, że ten dobry start sezonu to nie przypadek. W sobotę zespół z Trąbek podejmował na własnym obiekcie drużynę Wektry Zbuczyn, która dla odmiany słabo zaczęła obecne rozgrywki.
Zespół z powiatu garwolińskiego był faworytem tego spotkania i, jak się okazało, nie zawiódł swoich fanów. Hutnik zdobył bramkę już w pierwszej minucie spotkania, tej trudnej sztuki dokonał Arkadiusz Wardak, a podającym był Rafał Głąbicki. W 16. minucie Głąbicki wystąpił już w roli głównej, podwyższając prowadzenie strzałem z rzutu karnego. Jeszcze przed przerwą do bramki gości trafił Filip Gawinek, co sprawiło, że gospodarze już po pierwszej części spotkania mogli być niemalże pewni zwycięstwa.
Po zmianie stron każdy z zespołów zdobył jeszcze po jednej bramce i ostatecznie Hutnik, wygrywając 4:1, przedłużył passę meczów bez porażki. Obecnie drużyna z Trąbek plasuje się na bardzo dobrej trzeciej pozycji w lidze.
Hutnik Huta Czechy - Wektra Zbuczyn 4:1
Hutnik bramki: Arkadiusz Wardak, Rafał Głąbicki, Filip Gawinek x2
Hutnik Skład: Piotr Kardyka, Trzmiel (Teperek), Krupieńczyk, Jakub Kardyka, Wilczek, Arkadiusz Wardak, Kowalski (Bogdanowicz), Głąbicki, Jakub Wardak (Kucharzewski), Szostak, Gawinek (Sęk)
Porażki pozostałych drużyn
Serię porażek naszych zespołów rozpoczął Sęp. Piłkarze z Żelechowa po bardzo obiecującym początku i zwycięstwie aż 6:0 w drugiej kolejce, które, jak na razie, jest najwyższym wynikiem w tym sezonie, nie popisali się w swoim trzecim spotkaniu.
Ich rywalem była, co prawda, ekipa, która w poprzednich rozgrywkach otarła się o awans do IV ligi, ale jednak w tym sezonie drużyna z Mińska Mazowieckiego nie zachwyca. Gracze Sępa przypomnieli swoim kibicom, że gra na obczyźnie nie jest ich mocną stroną. Skończyło się 4:1 i tym sposobem Mazovia zrównała się punktami ze swoim sobotnim rywalem.
Mazovia Mińsk Mazowiecki - Sęp Żelechów 4:1
Z pewnością największym zaskoczeniem w tym sezonie jest dotychczasowa postawa Wilgi Miastków. Zespół, który w wiosennych zmaganiach poprzedniego sezonu świętował znakomitą serię meczów bez porażki, w obecnych rozgrywkach już dwukrotnie schodził z boiska pokonany. Drugim pogromcą Wilgi okazał się zespół Victorii Kałuszyn. Dziewiąta drużyna poprzednich rozgrywek zwyciężyła na własnym obiekcie 2:0.
Victoria Kałuszyn - Wilga Miastków 2:0
Wilga skład: Czarny, Latuszek, Zając, Cichecki, Wasilka, Aniszewski, Frelik, Zieliński, Kondej, Biedrzycki, Belka
Miano najbardziej nieobliczalnego zespołu w powiecie może śmiało nosić zespół z Sobolewa. Zryw rozpoczął rozgrywki od niechlubnej porażki 3:0 z Sępem Żelechów. Potem była rehabilitacja w bardzo dobrym stylu w postaci wysokiego zwycięstwa 4:0. W niedzielę jednak drużynie ponownie zabrakło szczęścia i kolejna porażka w sezonie stała się faktem. Tym razem Zryw uległ w wyjazdowym spotkaniu Watrze Mrozy.
Watra Mrozy - Zryw Sobolew 3:2
Zryw bramki: Górski, Włodarczyk
Zryw skład: Ulaszewski, Błachnio (Poboży), Tywanek, Niewczas, Michalec, Białecki (Błachnio Mateusz), Więckowski, Górski, Dziubak, Włodarczyk, Wiśnioch
Autor: Jakub Ekert
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

Waszym zdaniem