Przyjechał odwiedzić dziadków. Jadšc rowerkiem, wpadł pod samochód

Przed godzinš 18 w miejscowoœci Ostrożeń 6-letni chłopczyk jadšcy rowerkiem wpadł pod koła samochodu osobowego. Ciężko ranne dziecko zabrał helikopter.
Jak poinformował nas Czytelnik, 6-latek nie jest mieszkańcem naszego powiatu, a jedynie przyjechał odwiedzić tu dziadków. Podczas jazdy rowerkiem po trasie wojewódzkiej numer 807 w miejscowości Ostrożeń w gminie Sobolew dziecko wpadło pod samochód osobowy marki Ford.
- Na miejscu zjawiała się policja, która zabezpieczyła teren oraz rozpoczęła działania mające na celu wyjaśnienie, jak doszło do zdarzenia - poinformował nas asp. szt. Leszek Wielgosz, rzecznik prasowy KPP Garwolin.
Do zdarzenia doszło przed godziną 18, kilka minut później na miejsce wezwana została straż pożarna, która miała za zadanie zabezpieczyć miejsce lądowiska dla helikoptera.
Stan dziecka okazał się na tyle poważny, że 6-latka przetransportowano do szpitala w Warszawie.
Zdjęcie: sxc.hu
AKTUALIZACJA, 26 sierpnia
- W Ostrożeniu Pierwszym doszło do zdarzenia drogowego z udziałem rowerzysty oraz kierującego samochodem osobowym. Ze wstępnych ustaleń policjantów wykonujących czynności procesowe na miejscu zdarzania wynika, iż 6-letni chłopiec, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, prawdopodobnie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 22-letniemu kierowcy forda, w wyniku czego doszło do zderzenia - wyjaśnia okoliczności zdarzenia asp. szt. Leszek Wielgosz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie: - Szczegółowe okoliczności tego zdarzenia będą wyjaśniać w prowadzonym postępowaniu policjanci z komisariatu w Łaskarzewie.
Autor: Redakcja
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
JAK MOĹ»NA PISAĆ TAKIE DEBILIZMY chĹ‚opiec, wyjeĹĽdĹĽajšc z drogi podporzšdkowanej, prawdopodobnie nie ustšpiĹ‚ pierwszeĹ„stwa przejazdu 22-letniemu kierowcy forda, w wyniku czego doszĹ‚o do zderzenia MOĹ»E MI KTOÂŚ POWIEDZIEĆ JAK 6 LETNIE DZIECKO MOGĹO USTÄ˝PIĆ PIERWSZEĹSTWA PRZEJAZDU LUDZIE DOUCZCIE SIÄ PROSZÄ BO SIÄ OÂŚMIESZACIE PISZÄ˝C W TEN SPOSĂ“B SKÄ˝D TO BIEDNE DZIECKO MIAĹO WIEDZIEĆ Ĺ»E TRZEBA USTÄ˝PIĆ PIERWSZEĹSTWA PRZEJAZDU . DZIECKO ZMARĹO WYRAZY WSPĂ“ĹCZUCIA DLA RODZINY
Skoro dziecko nie zna przepisów ruchu drogowego, to nie powinno jeŸdzić po drogach rowerem. Powinno być pod opiekš dorosłych, którzy powinni go uchronić przed wyjazdem na drogę głównš!
to dziecko zmarło....[*]
przepisowo to znaczy że trzeba się stosować to wszystkich przepisów a nie we wsi jechać ponad 100 i potem obwiniać dziadków że nie dopilnowali ciekawe jak swoje dzieci pilnujecie!!?
Na pewno nie można obwiniać tego kierowcy wyobraŸcie sobie co czuje taki młody facet majšc na uwadze że zabił dziecko , zostaje w psychice na pewno , nie jego wina że ktoœ nie dopilnował dziecka ...o wypadki nie trudno
Niestety tak, zmarło w czwartek w szpitalu.Składam kondolencję [*]
Kto pozwala szeœcioletniemu dziecku jeŸdzić samodzielnie po drodze publicznej???
Akurat w tej miejscowoœci wyjeżdzasz wprost na drogę publicznš.
A wy jak zwykle obwiniacie dziadków. Oni sobie porzecież do końca życia nie wybacza tego co im się przydarzyło. Gdyby to oni przeczytali co wy tutaj wypisujecie wpadliby w jeszcze większš depresję . Oni będš musieli żyć z tym aż do końca swohjego życia.
Zgadzam Sie. Nie mozna obwiniac Dziadkow. Juz na pewno wystarczajaco cierpia...
Nie chodzi o obwinianie kogokolwiek, bo to nic nie zmieni. Byłoby jednak dobrze, gdyby ten nieszczęœliwy wypadek uzmysłowił rodzicom, żeby nie pozwalali dzieciom bawić się na drogach publicznych. I nie mówcie, że nie ma innych dróg we wsi. Jeœli nie ma, to na rowerku wolno jeŸdzić pod opiekš osoby dorosłej albo wcale. Na pewno wielu kierowców (w tym ja; zaznaczę,że jeżdżę przepisowo) miało sytuację, kiedy trzeba było hamować z piskiem opon bo dziecko nagle weszło na drogę. Dziecko może nie mieć wyobraŸni, ale doroœli muszš.
Ktoœ jednak pozwala i na pewno ma teraz ogromne wyrzuty sumienia ale trzeba myœleć kochani rodzice!!!
Znajšc sposób myœlenia ludzi to i tak będzie wina kierowcy.

Waszym zdaniem