Deszcz potrzebny od zaraz

Po kilkunastu dniach cišgłych upałów i braku deszczu, nasze lasy stały się bardzo podatne na pożary. Dlatego trzeba zachować szczególnš uwagę zarówno w lasach, jak i na ich obrzeżach.
W tym roku w województwie mazowieckim spłonęło już 200 hektarów lasów. 80 ha w pierwszym tygodniu sierpnia, a 50 ha w lipcu. Na szczęście na terenie naszego powiatu do tej pory ognień nie strawił ani jednego drzewa w kompleksach leśnych. Jednak w całym powiecie garwolińskim obowiązuje średnie zagrożenie pożarowe. Jest to trzeci w czterostopniowej skali stopień.
Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego ostrzega: rekordowo wysokie temperatury oraz brak opadów sprawiają, że w dużej części Mazowsza utrzymuje się duże zagrożenie pożarowe. W środowym pożarze w powiecie lipskim spłonęło 40 ha terenów leśnych. W trwającej 18 godzin akcji udział wzięło 200 strażaków, 49 samochodów i trzy samoloty. W województwie mazowieckim w tym roku wybuchły 753 pożary, z czego ponad 25 procent w ciągu pierwszego tygodnia sierpnia.
Statystyki są niepokojące. Za 90 procent pożarów powstających w lasach odpowiada człowiek, a najczęstszymi przyczynami są m.in.: ogniska, niedopałki papierosów, wypalanie traw, wyrzucone niedogaszone zapałki czy też umyślne podpalenia.
- Aby uniknąć rozniecania pożarów w lasach, trzeba przestrzegać kilku podstawowych zasad. Nie należy, na przykład, używać otwartego ognia na terenach leśnych, rozpalać ognia poza wyznaczonymi miejscami, wypalać traw czy wjeżdżać do lasów i na łąki pojazdami silnikowymi (a jeśli już musimy to używajmy wyłącznie wyznaczonych, utwardzonych dróg). Ważne jest również bezwzględne przestrzeganie zakazu wstępu do lasu, jeśli taki jest wydany – informuje Ivetta Biały, rzecznik prasowy wojewody mazowieckiego.
Pożary lasów rozwijają się bardzo szybko, zagrażają nie tylko środowisku, ale również mieniu i życiu mieszkających w pobliżu ludzi. Duże zadymienie może spowodować niebezpieczeństwo w ruchu drogowym.
Dlatego Państwowa Straż Pożarna w Garwolinie już w maju przeprowadziła manewry strażackie, w których udział wzięła co czwarta jednostka OSP z powiatu garwolińskiego. Komenda, jaką wtedy otrzymali, informowała o pożarze lasu i nakazywała niezwłoczny przyjazd do miejscowości Miastków Kościelny. Jednak na miejscu zamiast ognia czekały na strażaków ochotników zadania do wykonania, które ze względu na warunki pogodowe były bardzo utrudnione.
Autor: Marlena Rosłaniec
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

Waszym zdaniem