Mogło dojœć do wybuchu, skończyło się na strachu

Podczas prac budowlanych trwajšcych w miejscowoœci Borowie robotnik pracujšcy koparkš uszkodził gazocišg. Nie doszło do wybuchu, jednak było niebezpiecznie.
Kilka minut po godzinie 16 podczas kopania wykopu pod budowę ogrodzenia doszło do uszkodzenia gazociągu.
- O godzinie 16.08 otrzymaliśmy zgłoszenie o uszkodzonym gazociągu w Borowiu na ulicy A. Sasimowskiego. Strażacy po dojechaniu na miejsce zdarzenia przy pomocy eksplozymetra wyznaczyli i zabezpieczyli strefę zagrożenia wybuchem. Ewakuacja ludzi nie był konieczna - poinformował nas rzecznik prasowy PSP Garwolin, brygadier Janusz Majek.
Na miejscu po zabezpieczaniu miejsca przez PSP Garwolin pojawiło się pogotowie gazowe, którego pracownicy odcięli dopływ gazu do miejsca uszkodzenia.
Po uszczelnieniu wycieku stężenie gazu ziemnego w powietrzu zmniejszyło się do bezpiecznego poziomu.
W działaniach brała udział również Ochotnicza Straż Pożarna z Borowia.
Autor: Marlena Rosłaniec
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 16
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
MOGLA POLICJA przy okazji zawitac do posesji naprzeciwko po drugiej stronie ulicy . Niejaki sloneczko ze swojš samicš mialby sie z czego tlumaczyc .
To ogrodzenie ma co najmniej 2,50 m i daję głowę że właœciciel nie ma pozwolenia na budowę. Policja powinna tym się zajšć bo było zagrożenie bezpieczeństwa ludzi.

Waszym zdaniem