Ukradł portfel na targowisku

Jak w każdš œrodę w Garwolinie, 17 lipca od rannych godzin można było zrobić zakupy na miejskim targowisku. Mieszkaniec powiatu nie miał tego dnia farta. Wyjazd na zakupy zakończył się kradzieżš jego portfela.
W ubiegłą środę przed południem na ulicy Targowej doszło do kradzieży portfela z całą jego zawartością. - O godzinie 11.32 na terenie targowiska miejskiego w Garwolinie dotychczas nieustalony sprawca dokonał kradzieży z kieszeni spodni portfela wraz z dokumentami, kartami bankomatowymi oraz pieniędzmi w kwocie 500 zł na szkodę mieszkańca powiatu garwolińskiego – informuje p.o. rzecznika prasowego, st. asp. Marek Osiński.
Złodzieja do tej pory nie złapano. - Trwają czynności mające na celu ustalenie sprawcy przedmiotowej kradzieży oraz odzyskania skradzionego mienia – dodaje funkcjonariusz.
Postępowanie prowadzi Komenda Powiatowa w Garwolinie.
Zdjęcie: sxc.hu
Autor: Monika Œwietlińska
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Artykuł nie prawdziwy!!! Portwel został znaleziony i oddany z całš zawartoœciš właœcicielowi. Kasy było ponad 500zł.
no już nie majš co robić tylko kraœć? ludzie co się teraz dzieje. Nie Twoje? to nie ruszaj ! skoro 2200 się nie znalazło, to pewnie i te 500 się nie znajdzie. Takš mamy policję w tym kraju...
Jestem policjantem. v12 piszesz ...Takš mamy policję.... sugerujesz, że co? Ja ukradłem? czy z kimœ wspólnie i w porozumieniu? czy miałem pilnować żeby poszkodowany trzymał tak portfel żeby nikt nie ukradł albo nie wypadł? czy teraz z fusów mam wyczytać kto ukradł albo znalazł jak nikt nic nie widział i nikt nic nie słyszał na czele z poszkodowanym? A skšd wiadomo, że nie zgubił albo co gorsza wydał na zbawny cel i głupio było w domu się przyznać to poszedł i zgłosił żeby wstydu nie było. I co? A ty ile razy byłeœ œwiadkiem jakiegoœ zdarzenia i stwierdziłeœ po prostu , że masz to w du..., a ktoœ być może czekał aż opowiesz co widziałeœ. Wielokrotnie pewnie bo widzę, że lubisz anonimowoœć bo ani jesteœ ani się nazywasz V12.
powodzenia półroku temu na zieleniaku skradziono mi portwel z całš zawartoœciš (2200 zł)do dzis dzień nie odnaleziono złodzieja
Portfel z dokumentami zostal znaleziony juz we srode. Niestety bez kasy.
mi ktoœ zwinšł torbę z ciuchami i daje sobie głowę ucišć ze to było przy stoisku u Rumunów, wróciłam sie zaraz ale ...i co zrobic, nikt nic nie wie i nikt sie nie przyzna :(

Waszym zdaniem