Jak akordeony, to do Łaskarzewa

Akordeon odchodzi powoli do lamusa. Ale jest miasto w powiecie garwoliĹ„skim, ktĂłre dba, by instrument ten byĹ‚ wcišż obecny w muzyce, rĂłwnieĹĽ tej lokalnej. W niedzielÄ™ odbyĹ‚ siÄ™ VII MiÄ™dzynarodowy Festiwal AkordeonistĂłw w Ĺaskarzewie.
Festiwal organizowany jest w Łaskarzewie od dawna i, mimo upływu lat, cieszy się popularnością. 14 lipca odbyła się jego siódma edycja.
- Od kilku lat Łaskarzew rozbrzmiewa piękną muzyką i śpiewem. Jest to święto folkloru, radosne i kolorowe. Nasz festiwal to wspaniała okazja do zaprezentowania publiczności dorobku kulturalnego, zarówno ze strony zespołów regionalnych, jak i z zagranicy. Chcemy pokazać, że szeroko pojęta kultura ludowa stanowi żywe korzenie Europy, a ich pielęgnowanie jest naszym obowiązkiem – powiedziała Lidia Sopel-Sereja, burmistrz miasta.
Międzynarodowe spotkanie muzyków rozpoczął występ Orkiestry Dętej z Łaskarzewa. Chwilę później z autorskim programem zaprezentował się znany w lokalnym środowisku zespół Replay. Goście z Białorusi, czyli grupa Fantazja rozgrzała publiczność nie tylko dźwiękami akordeonów, ale również zachęcała do wspólnej zabawy. Kwartet z Grodna starał się rozmawiać z obserwującymi występ mieszkańcami Łaskarzewa i okolic. Następnie przyszedł czas na lokalny akcent. Tu zaprezentował się młody akordeonista Jakub Kołyska, laureat Konkursu Talentów Muzycznych, który odbył się 8 czerwca w Łaskarzewie. Zaśpiewała również Beata Jaworska.
Po godzinie 17 organizatorzy i patroni honorowi uroczyście otworzyli VII Międzynarodowy Festiwal Akordeonistów. - W ten jeden dzień w roku w Łaskarzewie akordeon triumfuje – powiedziała burmistrz: - Obecność państwa udowadnia, że nie jest to jedynie skansen. Że muzyka akordeonowa żyje i rozwija się. Wszystkich wykonawców nagradzajmy gromkimi brawami.
O jedności i wspólnym działaniu na rzecz tradycji i sztuki mówili m.in. współorganizatorzy: Janina Ewa Orzełowska, członkini Zarządu Województwa Mazowieckiego i starosta Marek Chciałowski. Głos zabrali również obecni posłowie: Stanisława Prządka, Grzegorz Woźniak i Krzysztof Borkowski. Miłe słowa padły również z ust ks. Edmunda Szarka.
Po części oficjalnej przyszedł czas na drugą muzyczną część. Na scenie pokazał się zespół pieśni, tańca i muzyki zza naszej wschodniej granicy – Bursztyn. Grupa wzbudziła ciekawość publiczności tradycyjnymi, ludowymi strojami, a przede wszystkim pieśniami i piosenkami śpiewanymi w językach wschodniosłowiańskich. Polskim akcentem na międzynarodowej scenie była kapela Ondraszki, która przyjechała ze Szczyrku i olsztyński zespół cygański Jame Roma.
Finałem zabawy w Alejkach była zabawa taneczna z łaskarzewskim zespołem Power, który zmienił nieco oblicze całości festiwalu. Dawka muzyki rozrywkowej przyciągnęła na parkiet miłośników tańca. Tym akcentem siódma edycja Międzynarodowego Festiwalu Akordeonistów dobiegła końca.
Autor: Monika Œwietlińska
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 36
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
A może najwyższy czas zmienić nazwę? Bo ani to festiwal, a z akordeonami też ma coraz mniej wspólnego.
Festiwal super ale porażka fotoreporterów Kuriera garwolińskiego zdjęcia tylko z samego poczštku Festiwalu a gdzie reszta jak publicznoœć bawiła się z zespołem z Kobrynia(Białoruœ) czy Cyganie Górale lepiej wcale nie jechać jak się jedzie i robi materiał to powinna być pełna profesja a nie tylko poczštek koncertu.

Waszym zdaniem