Obchodzili 69. rocznicę bitwy w Rębkowie

W tym roku po raz pierwszy uroczystoœci rocznicowe bitwy w Rębkowie połšczono z imieninami szkoły. Wszystko z myœlš o jej uczniach. - Cieszę się i jestem dumna, że nasi uczniowie mogš uczestniczyć w tej żywej lekcji historii – powiedziała Elżbieta Głodek.
Upamiętnienie bitwy zgrupowania Obwodu „Gołąb” AK z kompanią Wermachtu w 1944 roku należy do tradycji w powiecie. Co roku późną wiosną w Rębkowie spotykają się kombatanci, lokalne władze i mieszkańcy Rębkowa, by oddać hołd żołnierzom polskim walczącym podczas II wojny światowej w rejonie Rębkowa.
Zdecydowano, że w tym roku w 69. rocznicy bitwy wezmą udział również uczniowie szkoły, która nosi imię Armii Krajowej. Dlatego spotkanie rocznicowe odbyło się wczoraj, 18 czerwca. - Bardzo się cieszę, że nasi uczniowie mogą uczestniczyć w tej uroczystości i mogą wsłuchać się w historię tamtych czasów – powiedziała dyrektor szkoły Elżbieta Głodek. W poprzednich latach uroczystości odbywały się w czasie wakacji. Teraz organizatorzy: ŚZŻAK i szkoła podstawowa połączyły rocznicę bitwy z imieninami szkoły.
Zarówno kombatanci, jak i kadra nauczycielska z uczniami, a także lokalne władze, służby mundurowe i poczty sztandarowe oddali hołd żołnierzom AK przez złożenie kwiatów i zniczy pod obeliskiem upamiętniającym bitwę.
Dalsza część uroczystości odbyła się w szkole. Najpierw dyrektor przybliżyła gościom historię nadania szkole imienia Armii Krajowej i otrzymania sztandaru. Zaznaczyła, jak duże znaczenie ma szerzenie dziejów naszej lokalnej historii wśród młodych. Z kolei prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Obwodu „Gołąb” Marian Cabaj opowiedział zebranym historię bitwy.
Jak się okazało, historię żołnierzy walczących na terenie, na którym dziś stoi budynek szkoły, znają też jej uczniowie. W przygotowanym programie artystycznym nie zabrakło wzruszających piosenek i wierszy, których treść nawiązywała do wydarzeń sprzed 69 lat.
W uroczystości wzięli udział: księża z prałatem Ryszardem Andruszczakiem na czele, starosta Marek Chciałowski, burmistrz Garwolina Tadeusz Mikulski, wójt gminy Garwolin Tomasz Łysiak, prezes OSP Garwolin Klemens Ptach, prezes OSP Rębków Waldemar Krupa, przedstawiciele powiatowych służb mundurowych, radni gminni, kombatanci, inwalidzi wojenni, przedstawiciele Koła 15. Pułku Piechoty Wilków, nauczyciele i uczniowie SP w Rębkowie.
Autor: Monika Œwietlińska
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 43
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Może ktoœ zapytałby wreszcie tych kombatantów z Rębkowa gdzie zakopali zwłoki wziętych do niewoli a potem zabitych bezbronnych jeńców niemieckich.Przecież im także należy się chociaż prosty krzyż na grobie. Wsłuchać się w historię tamtych czasów owszem można ale dopiero po pełnym ujawnieniu wszystkich faktów historycznych.W imię prawdy warto nie bełtać młodzieży w głowach.
69 lat minęło a kombatanci coraz młodsi muszš się dobrze balsamować
zamordowani jeńcy i nie byli oni pochowani zgodnie z regulaminem i zasadami; w potyczce (bo trudno tu pisać o bitwie jak to głosi tytuł artykułu) brali udział miejscowe grupy tak zwanych partyzantów (niektórzy twierdzš że to były Bataliony Chłopskie) składajšce się zarówno z ludzi praworzšdnych jak i zwykłych bandziorów więc nie dziwcie się, że taki los spotkał tych jeńców; oni wzajemnie się wybijali a co dopiero mowa o niemieckich jeńcach; cała uroczystoœć to zwykły lans pod publikę patriotów (zarówno dawnych jak i współczesnych-władze samorzšdowe), wybielanie historii i zgodzę się z wypowiedziš, że bełtajš młodzieży w głowach;
4-5 krzewów, spowodowałoby wrażenie, że uczniowie dbajš o to miejsce nie tylko w œwięto. A może władze gminy pomogš? To zaplecze wyglšda fatalnie. Wstydzę się gdy odwiedzajš to miesce, Ci co chcš by pamięć nie zginęła...
Za rok okršgłe obchody, warto wyjaœnić wszystkie, nawet takie fakty. Wielu uczestników tej bitwy już nie ma, ale pewnie mieszkańcy jeszcze jš pamiętajš. Można tez zwrócić się do rodzin, napewno przyjdš z pomocš, a zaproszeni przyjadš. Co do pochówku tych zabitych to napewno uczyniono to zgodnie z regulaminem i zasadami. AK to przecież była armia, honorowych, porzšdnych ludzi, a nie gromada zabełtanych. I takiego stanu piszšcemu poprzedni komentarz, życzę.

Waszym zdaniem