KurierGarwoliński.pl

czan maj 2022

Rozrywka | Kultura Garwolin

Wola Rębkowska: Bilet do Radomia

Dodano:
garwolin - Wola Rębkowska: Bilet do Radomia

Młodzi i ambitni członkowie teatru ,,Niepokój" z Publicznego Gimnazjum w Woli Rębkowskiej zgarnęli pierwszš nagrodę za spektakl „Jestnienie” w XVIII Festiwalu Teatrów Dziecięcych i Młodzieżowych „Srebrna Maska” w Siedlcach.

O tym i o innych aspektach aktorskiego fachu z członkami teatru rozmawiał Filip Rychlik.

Praca, którą włożyliście w osiągnięcie tego sukcesu, musiała być ogromna. Jak długo przygotowywaliście się do „Srebrnej Maski”?

Dawid Mianowski: „Srebrna Maska” to tytuł prestiżowy. Cały rok szkolny mozolnie ćwiczymy ustawienie, gesty, kwestie, aby w Siedlcach pokazać nasze zdolności.

Klara Płatek: Na taki konkurs trzeba być przygotowanym perfekcyjnie, dlatego nasze pierwsze próby zaczęły się już jesienią. Bliżej konkursu odbywały się intensywne próby, nocowania i nawet sobotnie spotkania.

Czy przed konkursem spodziewaliście się wygranej?

Marta Bogusz: Konkurencja w Siedlcach w tym roku była ogromna. Nie obejrzałam wszystkich spektakli, ale te, które widziałam, wywarły na mnie ogromne wrażenie. Dlatego bałam się o nasze „Jestnienie”.

D.M.: Jesteśmy obrońcami tytułu sprzed roku. Wtedy zagraliśmy „Referenta”. To był występ dopracowany we wszystkich szczegółach, byliśmy zachwalani przez kolegów z innych teatrów. Dlatego też wychodziłem na scenę z pewnym luzem, z myślą, że skoro rok temu się udało, to dziś może być równie dobrze.

K.P.: Nadzieję miałam do samego końca, choć, nie byłam tak pewna przejścia do kolejnego etapu, jak na eliminacjach w Garwolinie. Udało nam się wygrać w Siedlcach, ale naszą prawdziwą moc i gwiazdy w oczach zachowaliśmy na radomski finał.

REKLAMA:



Jaki macie sposób na pokonywanie tremy?

M.B.:
Trema jest przed każdym występem - u jednych większa, u innych mniejsza. Nie mamy konkretnego sposobu na jej zwalczanie. Może dlatego, że ta trema i stres są pewnego rodzaju motywacją.

D.M.: Ha, ha... powiem krótko. Na pokonanie tremy jest okrzyk „Avengeeeers!” i „drużyna Actimela!”.

Jak wspominacie występ na siedleckiej scenie? Czy wszystko poszło zgodnie z planem i scenariuszem?

M.B.: Zwykle mamy jakieś potknięcia i często na scenie dodajemy trochę treści do scenariusza. W niektórych sytuacjach musimy improwizować. Dlatego każde przedstawienie jest na swój sposób niepowtarzalne. W Siedlcach mamy zazwyczaj większą tremę niż w Garwolinie, z tego względu pomyłek jest więcej, ale zawsze staramy się nie dać poznać, że coś nam nie wyszło.

Jak oceniacie tegoroczny siedlecki sukces na tle innych waszych osiągnięć? Czy zapamiętacie go w szczególny sposób?

M.B.: Mi towarzyszyły inne emocje niż zwykle na występach, ponieważ cały czas myślałam o tym, że jeżeli nie wygramy, to będzie to nasz ostatni występ w tym składzie.

Weronika Piętka: Sukces w Siedlcach uważam za bardzo ważny, dodający nam pewności siebie, zapamiętany w szczególności za walkę pani Ani z panami z obsługi.

Marlena Sabała: Każdy mówił, że nie był to nasz najlepszy występ w porównaniu z Gminnym Przeglądem Małych Form Teatralnych i eliminacjach w Garwolinie. Ale udało się i jedziemy do Radomia.

K.P.: Tę wygraną zapamiętam na bardzo długo. W tym roku czułam się niezwykle, bo mam świadomość, że za rok nie będę mogła tego wszystkiego przeżywać. No i szampan w jednorazowych kubeczkach - bezcenne.

Jak czujecie się jako zwycięzcy? Jak czuliście się podczas ogłaszania wyników?

W.P.: Jest duma, radość, satysfakcja. Emocje towarzyszące przy ogłaszaniu wyników to niedowierzanie, euforia, nieopisane szczęście. Kiedy usłyszeliśmy werdykt, każdy się ściskał, krzyczał, płakał - wszyscy reagowali podobnie. Po prostu dom wariatów!

Paulina Gora: Przy każdym ogłoszeniu wyników siadamy blisko siebie, łapiemy się za ręce i czekamy na werdykt. To naprawdę najdłuższe chwile, ale też w jakimś stopniu najlepsze, bo łączą nas wszystkich. Gdy padają słowa o naszym wspólnym zwycięstwie, wszyscy dookoła widzą naszą ogromną radość. To nagradza nasz wysiłek, a także pokazuje, że umiemy się świetnie bawić tym, co robimy.

Czym jest dla Was teatr? Co daje Wam aktorstwo?

M.B.: Teatr to miejsce, w którym mogę rozwijać swoją pasję. Ważny jest moment, kiedy wychodzisz na scenę, a na widowni jest ogromna cisza. Wtedy wiesz, że nie na darmo poświęcamy tyle czasu na próby. Aktorstwo sprawia ogromną satysfakcję, jest pewnego rodzaju odskocznią od codzienności.

W.P.: Aktorstwo to moja pasja. Mam ogromne szczęście, że występuję z tak wspaniałymi ludźmi. Myślę, że staliśmy się grupą nie tylko aktorów, ale też przyjaciół. Każda wycieczka, konkurs są świetna przygodą. „Niepokój” to miejsce świetnej zabawy, ciężkiej pracy, ale również odkrywania siebie.

M.S.: Dla mnie teatr to świetna zabawa. Gramy ciekawe role, w których możemy się sprawdzić. Myślę, że ważne jest też to, że w teatrze może grać każdy bez względu na to, czy umie robić to lepiej czy gorzej, liczy się fakt, że chce. A najbardziej w tym wszystkim lubię ludzi i tę świetną atmosferę, która tam panuje. Nie można też zapomnieć o naszej reżyser. Pani Ania jest genialna!

D.M.: Teatr to pasja, wyładowanie emocji, zabawa i, oczywiście, radość bycia z przyjaciółmi. Świetnie współpracuje się z takimi ludźmi.

Członkowie teatru ,,Niepokój" - wizytówki szkoły udowadniają, że mrówcza, tytaniczna praca „po godzinach”, niesamowita dyscyplina, samoorganizacja i szlifowanie zdolności aktorskich są składnikami do osiągnięcia sukcesu, do realizacji marzeń. Ich poświęcenie i wkład pracy włożony w rozwój teatru i wewnętrzne doskonalenie poskutkowało otrzymaniem biletu na kolejny etap „Srebrnej Maski”, na XIII Mazowiecki Festiwal Teatrów Amatorskich w Radomiu.


Zdjęcia: Piotr Mianowski, Renata Ruta, Weronika Piętka


Odwiedź nas na facebooku

Galeria 19

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

(, #IP f2008313b0) Odpowiedz

dobry fotograf :D

Gratulacje (, #IP 44640dcee5) Odpowiedz

Super sprawa. Ogromnie się cieszę, że w Woli Rębkowskiej realizuje się takie pomysły. Brawo dla młodzieży, ale przede wszystkim dla kadry, która się tym zajmuje, motywuje dzieciaki do pracy, wydobywajšc ich talenty!!!