Inauguracja rundy wiosennej w powiecie

Mimo że zima odpuœciła, nie wszystkie zespoły z powiatu mogły rozpoczšć wiosennš grę o punkty. Z siedleckiej ligi okręgowej zaległy mecz rozegrał tylko Orzeł Unin. Pierwszej kolejki do udanych nie zaliczš drużyny z powiatu z warszawskiej A klasy.
Wymarzony debiut Talarka
Spośród wszystkich meczów siedleckiej okręgówki z zaplanowanych na ostatni weekend odbył się tylko jeden. Orzeł Unin w zaległym spotkaniu zmierzył się z zespołem LKS Ostrówek. Boisko w Uninie, jak wiele innych w kraju, nie nadaje się do gry, dlatego władze Orła postanowiły, że drużyny zagrają na sztucznej murawie w Miętnem.
Goście na półmetku rozgrywek zajmowali 9. miejsce w tabeli z 20 punktami na koncie. Zarząd Orła po słabej jesieni poczynił kilka ważnych transferów, z których najważniejszy to zmiana trenera na Tomasza Talarka. Sobotni mecz był więc trenerskim debiutem o ligowe punkty nowego szkoleniowca.
Już do przerwy to zespół z naszego powiatu spokojnie prowadził 3:1. W drugiej połowie był dokładnie taki sam wynik, co dało końcowy rezultat 6:2. To pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość. Podopieczni Talarka odbili się od dna tabeli i obecnie zajmują 15. miejsce, tracąc cztery oczka do będącego na 14. pozycji Orła Łosice.
Orzeł Unin-LKS Ostrówek 6:2
Bramki Orzeł: Ziółek x2, Piesio, Paweł Mianowski, Krawczyk, Osiak
Bez zwycięstwa w warszawskiej A klasie
Z pieciu reprezentantów powiatu garwolińskiego występujących w warszawskiej A klasie 4 rozpoczęły wiosenne zmagania od niesatysfakcjonujących wyników. Mecz KS Puznówka z Wisłą Dziecinów został przełożony na inny termin. Najtrudniejsze zadanie stało przed zawodnikami z Sośninki.
W sobotnie popołudnie zmierzyli się w spotkaniu wyjazdowym z zajmującą wówczas trzecią lokatę w lidze Koroną Góra Kalwaria. Zespoły dzieliło w tabeli aż osiem miejsc. Snajper dzielnie walczył do ostatnich minut, jednak nie udało im się doprowadzić do remisu i ostatecznie klub z gminy Łaskarzew nieznacznie uległ Koronie.
Korona Góra Kalwaria-Snajper Sośninka 2:1
Bramka Snajper: Grzegorz Moczulski (k)
W niedzielę o godzinie 16 na stadionie przy ulicy Kusocińskiego w Łaskarzewie Promnik podejmował Józefovię II Józefów. Patrząc na tabelę, zdecydowanym faworytem był zespół gospodarzy, który z przewagą 10 punktów nad swoim rywalem, był wiceliderem ligi, podczas gdy Józefovia zajmowała 7. miejsce.
Zespół z Łaskarzewa przystąpił jednak do spotkania znacznie osłabiony. Zabrakło Brzostowskiego, Opieki, Paziewskiego, Paśnika oraz Jóźwickiego. Mecz nie zalicza się do tych ładnych dla oka, kibice mieli okazję obejrzeć wiele niecelnych zagrań, a dobrych, składnych akcji było jak na lekarstwo. Promnik był nawet o krok od porażki. Po faulu w polu karnym Buchowicza została podyktowana jedenastka, a piłkarz Promnika został wyrzucony z boiska. Goście nie wykorzystali jednak rzutu karnego i mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym.
Promnik Łaskarzew-Józefovia II Józefów 0:0
W kolejnym spotkaniu zamykająca tabelę Wisła Maciejowice podejmowała Start II Otwock. Goście zajmują miejsce w środku warszawskiej A klasy, co stawiało ich w roli faworyta. Mecz można określić jako festiwal nieskuteczności. Obie drużyny stwarzały sobie wiele sytuacji podbramkowych, jednak marnowały je na potęgę. Rezerwy III-ligowego Startu okazały się skuteczniejsze i dwa razy trafili do siatki gospodarzy. Wiślakom ta sztuka nie udała się ani razu i w konsekwencji nie odbili od dna ligowej tabeli.
Wisła Maciejowice-Start II Otwock 0:2
W ostatnim niedzielnym meczu Burza Pilawa zagrała z Sokołem Celestynów. Pilawianie podobnie jak Orzeł Unin podejmowali swojego ligowego rywala na boisku w Miętnem. Kibice, którzy przybyli na to spotkanie mieli okazję obejrzeć iście hokejową ilość bramek. Rzadko się zdarza, że cztery zdobyte bramki nie gwarantują choćby remisu. Taka sytuacja spotkała graczy z Pilawy. Niestety, obrona zespołu nie dostosowała się poziomem do formacji ofensywnej i pozwoliła rywalom na wbicie aż 6 bramek.
Burza Pilawa-Sokół Celestynów 4:6
Bramki Burza: Dobrowolski x2, Szczepek, Konarzewski.
B klasa musi jeszcze poczekać
Rozgrywek nie rozpoczęły jeszcze trzy drużyny z powiatu grające w warszawskiej B klasie. Wilga II Garwolin, Orzeł Parysów oraz Amur Wilga powalczą o ligowe punkty dopiero za tydzień.
Autor: Jakub Ekert
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

Waszym zdaniem