Zmarł radny Adam Bogusz

Dziœ dotarła do nas smutna wiadomoœć o œmierci radnego powiatowego, Adama Bogusza. 59-letni mężczyzna walczył z nowotworem.
W naszej pamięci radny Adam Bogusz pozostanie zawsze uśmiechniętym działaczem sportowym, samorządowcem powiatowym i nigdy nie stroniącym od mediów działaczem. W oczach kolegów z Rady Powiatu z pewnością podobnie.
Po walce z chorobą nowotworowym, 59-letni Adam Bogusz zmarł.
Wyrazy głębokiego współczucia rodzinie, wszystkim bliskim i przyjaciołom składa redakcja.
Autor: Redakcja
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
pogrzeb odbędzie się 3.04.2012 o godzinie 15 w Koœciele Przemienienia Pańskiego
Taka ogromna szkoda. Ciężko mi jest uwierzyć w to, że pana Adama już nie ma. Zawsze uœmiechnięty, zawsze wesoły, pomocy... :(
Odszedłeœ od nas tak nagle pozostawiajšc smutek i wielki żal, A chcieliœmy jeszcze tak wiele dokonać. W sercach naszych trwać będziesz na zawsze , a wspomnień nikt nam nie odbierze….. Serdeczne wyrazy współczucia rodzinie oraz wszystkim bliskim naszego przyjaciela. Pracownicy Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie.
MOJE SZCZERE WYRAZY WSPÓŁCZUCIA NA RĘCE RODZINY składa Ryszard Wojdat
Œ.P. Pan Adam był wspaniałym człowiekiem. Miłym, uprzejmym, wesołym, uœmiechnięym, człowiekiem z pasjš i niesamowitym wigorem. Zorganizwał wiele turniejów sportowych dla dzieci i młodzierzy, z którš miał œwietny kontakt. Mimo prawie 60 lat nadal regularnie grywał w piłkę z byłymi kolegami z boiska. Zawsze chętnie rozmawiał o sporcie i nie tylko. Odniósł największy sukces w historii Wilgi wprowadzajšc GKS do III ligi. Wielka szkoda,że nie ma go już wœród nas i już nigdy nie będzie mógł zarażać innych swoim optymizmem. Panu Adamowi niewštpliwie należy się ceremonia pogrzebowa pokroju tej w jakiej uczestniczyliœmy po œmierci Œ.P. Stanisława Byszewskiego.
Serdeczne wyrazy współczucia i żalu składam najbliższej rodzinie. Znałem Adama niezbyt dobrze, był kuzynem mojej żony Joli. Sporadyczne, rodzinne spotkania pozwoliły jednak na umiejscowienie Adama poœród ludzi przemiłych, haryzmatycznych i bardzo lubianych. Wiem, że zasłużył się dla œrodowiska garwolińskiego, lubił i potrafił działać. Wielka szkoda, że już nigdy nie będziemy mogli się spotkać się porozmawiać. Henryk Górski

Waszym zdaniem