Dzień Myœli Braterskiej wystartował

Po raz kolejny garwolińscy harcerze biorš udział w najważniejszym dla skautów œwięcie – Dniu Myœli Braterskiej. W programie m.in. gry, zabawy, bieg terenowy, Msza œw., œwiecowisko.
- Zebraliśmy się tutaj z okazji najważniejszego święta dla skautów na świecie czyli Dnia Myśli Braterskiej – tłumaczył druh Karol Bogusz,pełniący funkcję oboźnego – Choć święto przypada na 22 lutego, przełożyliśmy je na dziś. Tak aby jak najwięcej chętnych osób mogło wziąć udział.
Impreza rozpoczęła się od oficjalnego apelu na placu przed szkołą nr 1 w Garwolinie. Tam wszyscy uczestnicy złożyli meldunki a komendant Katarzyna Łapacz oficjalnie powitała przybyłych i otworzyła biwak.
Tuż po apelu wszyscy uczestnicy zabawy pojechali do szkoły w Trąbkach gdzie pozostaną do jutrzejszego południa. Na miejscu organizatorzy przedsięwzięcia przygotowali dla uczestników mnóstwo atrakcji i zadań – Przewidzieliśmy masę atrakcji dla dzieciaków. Między innymi grę terenową, gdzie uczestnicy będą musieli chodzić po miejscowości Trąbki. Jedno z zadań polegać będzie na wizycie w domu pana Hordliczki, jednego z założycieli drużyny – zdradza Karol Bogusz.
Wieczorem harcerze „Orłów” spotkają się przy świecowisku gdzie zakończą dzień. Dzień Myśli Braterskiej zakończy się jutro około godziny 12. W biwaku biorą udział harcerze między innymi z Garwolina, Sobolewa, Łaskarzewa.
Dniu Myśli Braterskiej towarzyszyła akcja honorowego oddawania krwi. Dziś przed budynkiem Szkoły Podstawowej nr 1 w Garwolinie przy ulicy Żwirki i Wigury pojawił się ambulans, w którym każdy chętny mógł oddać krew. Akcja trwała od godziny 9 do 13.
Na 100-lecie istnienia, które garwolińskie harcerstwo obchodzi w tym roku, harcerze chcą zebrać 100 litrów krwi. Ta krew uratuje niejedno ludzkie życie, ale, by plan zrealizować, potrzebnych jest ponad 220 krwiodawców, dziś krew oddało kilkanaście chętnych osób.
Autor: Marlena Rosłaniec
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 22
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Pomyłka czy nawet niewiedza - nikogo nie kompromituje. Pani Marlena poprawiła błšd, harcerze odwiedzili dawny dom Hordliczki - i wszystko super. Fakt, że potężna grupa dzieci i młodzieży harcerskiej w wolnš sobotę zajmuje się choćby Chodliszkš - to sprawa pozytywna, a nie żaden wstyd.
mocno zorientowani ci harcerze, skoro nie wiedzš,że to HORDLICZKA a nie Chodliszka. dobrze przygotowani do biwaku... wstyd!wstyd!wstyd!!!
A harcerze sobie dadzš radę bez ciebie, facet.
Od harcerzy to się od... - przecież to pomyłka dziennikarza, prawda?
no to teraz pokazałe/as harcerski takt.
Obrażasz i oczekujesz, że ktoœ nadstawi drugi policzek? Głupich nie szukaj wœród harcerzy - zapamiętaj.
dlaczego zakładasz, że to harcerze sš niedouczeni? może to zwykły błšd dziennikarza piszšcego te słowa?
Czy napisane że to CHODLIOSZKA napisał harcerz ?!
Gdzie w Tršbkach jest dom pana Chodliszki?
Jest ale... Hordliczki. :)
To jest dom, w którym mieszkał Stanisław Hordliczka założyciel drużyny harcerskiej (1924r).
ZnaleŸć dom pana Chodliszki to jedna z zagadek, które muszš rozwikłać harcerze, a pomagać im będzie Marlenka.
Gdyby nie to że dziœ ostatnie wpisy miałem na studiach to oddał bym krew z wielkš chęciš a czekoladę oddał harcerzom :)

Waszym zdaniem