Stare Dobre Małżeństwo zagra w Garwolinie
Koncert przeniesiony na 31 maja

Kiedy na scenie garwolińskiego domu kultury pojawi się Krzysztof Myszkowski z zespołem, mijał będzie rok od zmian personalnych w Starym Dobrym Małżeństwie. Nie zmienia to faktu, że już w kwietniu usłyszymy najbardziej znane utwory zespołu z 30-letnim stażem.
30-letni staż – to brzmi dumnie, jak... stare dobre małżeństwo. Tyle lat wspólnego grania ma za sobą grupa, którą w 1983 roku stworzył Krzysztof Myszkowski i która cieszy się popularnością do dziś. Zespół Stare Dobre Małżeństwo ze swoim repertuarem odwiedzi niebawem Garwolin. Wystąpi przed publicznością w Centrum Sportu i Kultury 6 kwietnia.
Grupa od samego początku swoją muzykę opiera na poezji śpiewanej. Muzyka i słowa muszą ze sobą współgrać, tworzyć nierozerwalną całość. Dba o to lider Krzysztof Myszkowski. Dzięki temu powstały tak znane utwory, jak "Spóźnione wyznanie", "Czarny blues o czwartej nad ranem", "List do Małego Księcia", "Malinowe lato" czy "Rozliczysz mnie Panie".
W Garwolinie Stare Dobre Małżeństwo zagra w sobotę 6 kwietnia o godzinie 18. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej Centrum Sportu i Kultury przy ulicy Nadwodnej 1. Bilety w cenie 40 zł są do nabycia w sekretariacie CSiK. O szczegóły można pytać, dzwoniąc pod numer 25 6822051.
AKTUALIZACJA, 5 kwietnia
CSiK w Garwolinie informuje, że koncert Starego Dobrego Małżeństwa został przeniesiony z najbliższej soboty na 31 maja na godzinę 18. Powodem zmiany jest choroba artysty.
Autor: Monika Œwietlińska
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Pewnie, że SDM nie jest ten sam, widać , że nie zatrzymali się, piszš coœ nowego, utwory chyba jeszcze trudniejsze, też lubię dawne sztandarowe utwory , ale koncert mi się bardzo podobał.
To już nie jest ten sam SDM co kiedyœ. Mało tekstów Stachury, mało sztandarowych utworów grupy. Ogólnie smutno mi było na tym koncercie. A, co do publicznoœci- błagam, nie można tak klaskać w nieskończonoœć, muzycy nie mogš wiecznie bisować - z resztš widać było zmęczenie i zakłopotanie na ich twarzach. Pozdrawiam
Widać, że Pani/Pan zatrzymał/a się na latach 90-tych w znajomoœci twórczoœci SDM. Oni już od dobrych 10 lat grajš innych autorów niż Stachura (zresztš do wszystkiego już napisali muzykę). Jeszcze w starym składzie nagrali płytę odwet pozorów, która ma o wiele mocniejszy przekaz niż dawne płyty. To było czuć wczoraj, że Krzysztof dojrzał i nie œpiewa już o pięknie Bieszczad, ale o sensie życia. Mnie ta muzyka się podoba, bo budzi nadzieje a nie tylko emocje jak kiedyœ np.: pieœń sprawiedliwoœć.
jeden z artystów złamał rękę w dniu wczorajszym ....
Jakoœ nie mam szczęœcia do koncertów w Garwolinie - najpierw Bajor przekładał swój koncert z powodu choroby, a teraz SDM :( TRUDNO. POCZEKAM.

Waszym zdaniem