Ogórki odskakujš Zellerowi

W VI kolejce spotkań Garwolińskiej Ligi Piłkarskiej Profi nie było niespodzianek. Kibice mogli za to zobaczyć sporo bramek i dużo twardej, męskiej gry. W niedzielę, 13 stycznia, rozegrano dwa mecze. Dokończenie kolejki w najbliższš œrodę.
W pierwszym meczu VI kolejki GLP naprzeciw siebie stanęły zespoły Mazowsza Miętne oraz Promnika/Snajpera. Pierwsza połowa to lepsza gra zawodników z Łaskarzewa, którzy po bramkach Dariusza Zająca już w 8 minucie prowadzili 0:2. Do przerwy padły jeszcze dwa gole. Najpierw kontaktową bramkę dla juniorów z Miętnego zdobył Sebastian Papiernik, a 2 minuty przed ostatnim gwizdkiem, na 1:3 podwyższył Grzegorz Moczulski.
Drugą część spotkania znakomicie rozpoczął zespół Promnika/Snajpera, szybko strzelając 2 bramki. Kiedy wydawało się, że losy meczu są już rozstrzygnięte, przebudziła się drużyna z Miętnego, która w 5 minut 3 razy trafiła do siatki rywala, doprowadzając do wyniku 4:5. Nadziei na choćby punkt w tym meczu pozbawili się sami gracze Mazowsza. W ostatniej minucie strzelili sobie bramkę samobójczą, ustalając wynik spotkania na 4:6.
Mecz był bardzo zacięty, co pokazuje duża liczba fauli oraz dwie żółte kartki. Warto również odnotować, że swoją 12 bramkę w lidze strzelił Daniel Paziewski, obejmując tym samym pozycję lidera w klasyfikacji na najlepszego strzelca. Jak się potem okazało, tylko na około 40 minut.
Mazowsze Miętne 4:6 Promnik/Snajper
Bramki:
Sebastian Papiernik 15’, 34’, Damian Paśnicki 33’, Marcin Pietryka 38’ (Mazowsze)
Dariusz Zając 3’, 8’, Grzegorz Moczulski 18’, 23’, Daniel Paziewski’, samobój 40’ (Promnik/Snajper)
Zawodnik meczu:
Grzegorz Moczulski (Promnik/Snajper)
Debeściak WZDP:
Sebastian Papiernik (Mazowsze)
Kary:
żółta kartka -Sebastian Papiernik (Mazowsze), Grzegorz Moczulski (Promnik/Snajper)
Kolejny, a zarazem ostatni tego dnia mecz w lidze Profi, to starcie znakomitego zespołu Ogórków z grającą w kratkę Primaverą. Podobnie jak tydzień temu Ogórkom zabrakło koncentracji w pierwszych minutach rywalizacji, czego efektem była strata 2 goli w 9 oraz 12 minucie. Jak na lidera przystało, nie załamali się i konsekwentnie dążyli do zdobycia bramki kontaktowej. To udało się już w 13 minucie Trzaskowskiemu. Od tego momentu Ogórki zaczęły grać po swojemu. Długo utrzymywały się przy piłce, zbliżając się do bramki rywala. Do przerwy po dwóch trafieniach Marcina Makulca było już 2:3.
Druga połowa to kontynuacja świetnej, konsekwentnej gry Ogórków i kolejne 3 bramki tego zespołu. Primavera odgryzała się szybkimi, groźnymi kontrami, ale najlepszy strzelec tego zespołu, Michał Wiśnioch, nie miał szczęścia. Po jego strzałach piłka najczęściej nieznacznie mijała bramkę przeciwnika. W drugiej połowie mecz się zaostrzył. Faulowali w większości zawodnicy Primavery, co przełożyło się na 3 przedłużone karne dla Ogórków [od red.: przedłużony karny to konsekwencja 5 fauli zespołu w jednej połowie]. Żadnego z nich jednak nie wykorzystali. Ostatnie słowo w meczu należało do Primavery. W 39 minucie bramkę zdobył Marcin Cieśla, a mecz zakończył się wynikiem 3:6.
Dzięki 3 trafieniom w meczu Marcin Makulec z 14 golami na koncie wyszedł na prowadzenie w klasyfikacji na najlepszego strzelca. Przed ostatnią kolejką wyprzedza drugiego Daniela Paziewskiego o 2 bramki, natomiast zajmującego trzecią pozycję Rafała Głąbickiego o 5 bramek.
Primavera Garwolin 3:6 Ogórki
Bramki:
Krzysztof Kwaśniak 9’, 12’, Marcin Cieśla 39’ (Primavera)
Łukasz Trzaskowski 13’, Marcin Makulec 16’, 19’, 32’, Konrad Kopeć 23’, Rafał Głąbicki 36’ (Ogórki)
Zawodnik meczu:
Marcin Makulec (Ogórki)
Debeściak WZDP:
Emil Mirowski (Primavera)
Kary:
żółta kartka - Piotr Kazimierak (Primavera)
VI kolejka zakończy się w najbliższą środę meczem Błażej Chotynia - Zeller Plastik Poland. Ogórki odskoczyły Zellerowi na 3 punkty, ale, jeśli w środowym spotkaniu nie będzie niespodzianki i „biało zieloni” zwyciężą, to zrównają się punktami z liderem. W takiej sytuacji wszystko rozstrzygnie się w bezpośrednim meczu ostatniej - VII kolejki.
Tabela GLP Profi w środę, po ostatnim meczu VI kolejki.
Zdjęcie: Jakub Ekert
Autor: Jakub Ekert
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

Waszym zdaniem