Potršcony rowerzysta na krajowej 17

Otrzymaliœmy informację od naszego Czytelnika, że na trasie Warszawa-Garwolin doszło do wypadku. Osobówka uderzyła w jadšcego jednoœladem mężczyzne. Do zdarzenia doszło pod Lubicami, 15 km od Garwolina.
- Właśnie mijałem miejsce, w którym doszło do wypadku. Rowerzysta został potrącony przez samochód osobowy – powiedział nam świadek zdarzenia.
Jak nas poinformowano, w godzinach porannych w rowerzystę uderzył samochód marki Seat skierowany w stronę Lublina. - Pogięty rower leżał w rowie. Na miejscu były radiowozy policyjne – dodał świadek.
AKTUALIZACJA
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wykonujących czynności na miejscu zdarzenia wynika, iż rowerzysta prawdopodobnie podczas skrętu w lewo nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu z przeciwka Seatowi, którym kierowała 28-letnia kobieta. Z obrażeniami ciała do szpitala na terenie Warszawy został przewieziony kierowca jednośladu. Okoliczności tego zdarzenia będą wyjaśniać w prowadzonym postępowaniu policjanci z posterunku w Pilawie - poinformował rzecznik prasowy KPP Garwolin, asp. szt. Leszek Wielgosz.
Przepraszamy za początkowe wprowadzenie w błąd.
Autor: Monika Œwietlińska
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
a ja przerzylem rowerzysta
prawko kupione za jajka i teraz takie mamy skutki
Warto najpierw potwierdzać informacje a nie pisać co wujek powiedział bo usłyszał od cioci
czy widzieliscie ten samochod ciemniaki bo ja nie wierze zeby przezyl rowerzysta
cuda się zdarzajš szczególnie na œw zmarłych
A może warto by tak najpierw potwierdzić informację o skutkach zdarzenia u rzecznika policji a nie żywcem pogrzebać człowieka
Rowerzysta wcale nie zginšł, po godzinie 15 został przetransportowany pogotowiem lotniczym do szpitala prawdopodobnie w Warszawie.
Wyrazy wspolczucia dla rodziny rowerzysty.Przyczyna tego nieszczesliwego wypadku byla g/w mojej obserwacji na codzien jazda pasem awaryjnym . Jest to NAGMINNA praktyka naszych wspanialych kierowcow . I tolerowanie tej jazdy przez naszych wspanialych policjantow ktorzy wola ustawic radar a pieniazki same podjada do ich stanowiska.Kiedys przez CB zapytalem sie kierowcy w duzej ciezarowki dlaczego lamie przepisy i jedzie awaryjnym pasem to po steku wyzwisk jego i jemu podobnych wylaczylem radio . A tak od siebie to jak wiem ze dalej jest jakis przepust czy inna przeszkoda to rownam sie z gosciem i tak jedziemy do tego miejsca . przerazenie w jego oczach - nie do opisania

Waszym zdaniem