Parysów: Œledztwo przeciwko byłemu wójtowi umorzone

Kontrola budowy parysowskiego przedszkola przez Komisję Rewizyjnš, o której już pisaliœmy, zwišzana była ze œledztwem w sprawie zaistniałego przekroczenia uprawnień przez byłego wójta gminy Parysów. Œledztwo umorzono.
Kazimierz Sionek przekroczył swoje uprawnienia?
W artykule "Parysów: Rok szkolny coraz bliżej, przedszkole coraz dalej" informowaliśmy, że Komisja Rewizyjna otrzymała zlecenie przeprowadzenia kontroli budowy przedszkola przy ulicy Książęcej. Przedstawiła sześć wniosków. Przekazano je Prokuraturze Rejonowej w Garwolinie, która wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez Kazimierza Sionka przez podpisanie protokołu zdawczo-odbiorczego dokumentacji projektowej budynku przedszkola w Parysowie mimo niezgodności tej dokumentacji ze Specyfikacją Istotnych Warunków Zamówienia na wykonanie dokumentacji projektowej tego budynku i działania tym samym na szkodę interesu gminy Parysów.
Co na to prokurator?
3 sierpnia prokurator zdecydował o umorzeniu śledztwa wobec braku znamion czynu zabronionego. - W projekcie przekroczone zostały normy określające powierzchnię budynku. Określona tamże łączna orientacyjna powierzchnia użytkowa nowo projektowanego przedszkola miała wynosić 964 mkw., przy czym dopuszczalne było zwiększenie tej powierzchni o 15% lub zmniejszenie o 5% - informuje Krystyna Gołąbek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, dodając: - Pomimo tego uchybienia, ówczesny wójt gminy nie zakwestionował projektu. Konsekwencją tego było zwiększenie kosztów budowy obiektu, a w dalszej kolejności potencjalne zwiększenie kosztów utrzymania budynku w przyszłości.
Jak dowiadujemy się z prokuratury, z relacji przesłuchanego w charakterze świadka byłego wójta wynikało, iż konieczność zwiększenia planowanej powierzchni przedszkola była konsekwencją braku możliwości określenia w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia powierzchni niektórych pomieszczeń, w dodatku projektant uwzględnił pomieszczenia, które musiały zgodnie z przepisami występować w projekcie, a nie były wykazane w specyfikacji.
- Analiza materiału dowodowego w tej sprawie nie dostarczyła podstaw do przyjęcia, aby działanie byłego wójta polegające na podpisaniu protokołu zdawczo-odbiorczego dokumentacji projektowej budynku przedszkola w Parysowie mimo niezgodności ze Specyfikacją Istotnych Warunków Zamówienia, wyczerpywało znamiona występku – informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.
Ponadto Krystyna Gołąbek zaznacza, że przyszłe ewentualne zdarzenie, w tym wypadku w postaci wyższych kosztów utrzymania budynku w przyszłości, nie jest tożsame ze szkodą w znaczeniu prawa karnego. - Przestępstwo może być popełnione tylko umyślnie. Sprawca takiego czynu musi mieć świadomość, że jego zachowanie narusza uprawnienia lub stanowi niedopełnienie obowiązków i że przez to działa on na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Nie można przyjąć, że funkcjonariusz ten działał z chęci wyrządzenia szkody gminie Parysów – dowiadujemy się z Prokuratury Okręgowej.
Słowo przeciwko słowu
- Pismo do policji i prokuratury jest pismem oczerniającym mnie. Postępowanie zostało wszczęte na wniosek pani wójt, do którego nie dołączono nawet projektu. To ewidentne manipulowanie czymś, nawet w prasie. Bo pisze się, że za duże przedszkole. A co się okazuje? Że jest za małe. 9 dzieci nie zostało przyjętych. Czy gdyby przedszkole było małe, powstałby piąty oddział? Kiedy byłem wójtem, wymagane były tylko cztery oddziały – powiedział nam Kazimierz Sionek.
Podczas sesji Bożena Kwiatkowska zwróciła się do byłego wójta, by nie ogłaszał, że ona lub ktoś z samorządowców złożyli zawiadomienie o przestępstwie. - Jest to ewidentne kłamstwo i nie mogę się na to zgodzić. Pismo, które wysłałam policji było odpowiedzią na szereg pytań, które mi zadała, a dotyczyły m.in. przetargów. Nie było to zawiadomienie o przestępstwie – mówiła wójt.
Potwierdza to prokuratura: - Należy mieć na uwadze, iż nikt z samorządowców gminy Parysów, w tym obecna wójt gminy, nie złożyli w tej sprawie zawiadomienia o przestępstwie.
Postanowienie o umorzeniu śledztwa jest prawomocne.
Autor: Monika ÂŚwietlinska
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Wstyd mi że w jednej miejscowoœci ludzie szczekajš na siebie jak psy. A to był wójt na obecnš wójtowš i na odwrót. Paranoja po prostu, wyrzucili go z Pis-u, już nigdzie go nie chcš, człowieku miej odrobinę godnoœci i zamilcz w końcu. Przestań wypowiadać się w imieniu mieszkańców Parysowa bo wstyd nam tylko przynosisz.
tak sionek i ta cała jego rodzina jeszcze ktos w powiecie dopuszcza ich do głosu?!! to skandal
Karzmiez nie gotuj sie i tak juz po tobie jeszcze pchasz sie do OSP i PIS ale i tam Cie nie chca ,została Ci tylko ŁOPATA I MIOTŁA!!!!!!!
Na miejscu pani wójt zgłosiłbym doniesienie do prokuratury na oczernianie jej przez Sionka. Człowiek ten /skazany prawomocnym wyrokiem sšdowym/ œmie publicznie oczerniać wójta gminy mimo, że prokuratura oœwiadcza co innego. Prokuratura powinna zakazać temu człowiekowi publicznego wyrażania swoich wyssanych z palca opinii na temat pani wójt, pani przewodniczšcej i niektórych radnych oraz porzšdnych obywateli gminy Parysów. Nie ma on do tego moralnego prawa.
Kazik, tak trzymaj. Tak się ciszę że niepowiodły się nikczemne plany. Pozdrawiam Art..
Kaziu powiedz mieszkańcom gminy jakie dochody były za twojego panowania z wynajmu oœrodka zdrowia.

Waszym zdaniem