W strugach deszczu, ale z uÂśmiechem na twarzy

Choć pogada nie zachęcała do zabawy, Gminny Dzień Radoœci w Górkach okazał się dużym sukcesem, a dzieciaki mimo nieustępujšcego deszczu nie zrezygnowały z obchodów swojego œwięta.
Od godziny 9 do 14 na terenach przy Sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej w Górkach odbywały się gminne obchody dnia dziecka. Wzięło w nich udział kilkaset dzieci z terenu gminy Garwolin i nie tylko.
Na wszystkich młodych uczestników dzisiejszych obchodów czekało mnóstwo atrakcji. Organizatorzy postarali się, by każdy w tym szczególnym dniu znalazł coś dla siebie. Na przybyłych czekał dmuchany zamek, przejażdżka kładem, crazy dance, karuzele z parasolami, z łabędziami i łańcuchowa. Dodatkowo dzieciaki miały możliwość przejechać się elektrycznym samochodzikiem, czy poddać się malowaniu na swoich twarzach letnich motywów.
Nad dziećmi przez wszystkie godziny czuwali strażacy i policjanci. Pilnowali porządku, zabezpieczali miejsce zabawy, pomagali w sprawach organizacyjnych. Dzieci miały szansę usiąść w samochodach zarówno straży pożarnej, jak i w samochodzie policyjnym. Zobaczyły psa policyjnego - sukę labradora „Lenę”.
W akcję „Gminny Dzień Radości” zaangażowane było również Stowarzyszenie Kawaleryjskie 1. Pułku Strzelców Konnych. W Górkach pojawili się kawalerzyści na koniach.
Podczas imprezy wszystkim obecnym przygrywał zespół „Szwendarka”.
Autor: Marlena Rosłaniec
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 24
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
oprawa muzyczna to był koszmar!!! przede wszystkim poziom tekstów tych piosnek był tragiczny, do tego te denne refreny powtarzane do niemozliwoœci...
Bardzo miło że Kurier działa tak szybko,szkoda tylko że impreza została opisana tak wyrywkowo i bez bardzo istotnych informacji(nie tylko wesołe miasteczko tam było) .Przeszkodziła pogoda i to jest częœciowe wytłumaczenie,ale nie do końca.Może czasami trzeba korzystać z usług np.z zawodowych fotografów,(za darmo) i mieć fajny fotoreportaż zamiast pstrykać nie wiadomo co.Często wystarczy tylko zapytać.Mimo wszystko dziękuję za zainteresowanie naszš skromnš miejscowoœciš i życzę sukcesów i dalszego rozwoju Kuriera Garwolińskiego oraz całej redakcji.Z poważaniem, firma obsługujšca tš imprezę od poczštku,czyli 13 lat.
Trudno pisać jak się nie było na imprezie.
Jak się nie było to chyba lepiej nic nie pisać bo mogš wyjœć jakieœ bzdury a wtedy co...?

Waszym zdaniem