Łaskarzew ma dwa miesišce na konkretny plan wod-kan

Podczas poniedziaĹ‚kowego spotkania komisji radni Ĺaskarzewa przeanalizowali dokumenty ÂźrĂłdĹ‚owe, na podstawie ktĂłrych wyliczone zostaĹ‚y nowe stawki za wodÄ™ i za Âścieki. Nie podjÄ™li jednak decyzji, co bÄ™dzie, kiedy wygaÂśnie umowa z "Elmarem".
W poniedziałek radni miejscy w Łaskarzewie zebrali się, by przeanalizować dokumenty, które stanowiły podstawę do zaplanowania nowych opłat za wodę i ścieki, a więc: zakup energii, opłata marszałkowska, czyszczenie kanału zrzutowego, zakup paliwa, oplaty telefonów, koszty wynagrodzenia pracowników, materiały, konserwacja, badanie wody i ścieków oraz informacje od firmy "Elmar" dotyczące cen pomp, które zostały zamontowane i których brakuje, ale należałoby je zamontować w tym roku. O tym, że radni widzieli potrzebę takiej analizy, pisaliśmy w artykule: "Łaskarzew: Nie będzie nadzoru komisarycznego. W radzie miasta dalej wrze".
Burmistrz przedstawiła również zestawienie kosztów z ubiegłego roku i na rok bieżący. - Dla porównania macie państwo zestawienie, ile naprawdę wod-kan kosztował w tamtym roku na podstawie taryfy, która nigdy nie została zgłoszona. Mówię tutaj o tym, że w taryfie powinien znaleźć się kredyt na oczyszczalnię, odsetki od tego kredytu. I koszt wod-kan-u w tamtym roku to milion dwadzieścia tysięcy. Dla porównania, to co zostało wyliczone na ten rok, to jest milion sześćdziesiąt sześć łącznie z dzierżawą, czyli pięćdziesiąt tysięcy.
"Jaki jest sens"?
W stronę burmistrz Lidii Sopel-Serei skierowane zostało pytanie, na jakim w tej chwili etapie jest miasto? Jaki ma sens liczenie wydatków? - W chwili obecnej będę składać dwa projekty uchwał na najbliższą sesję. Pierwszy to projekt uchwały o zagwarantowaniu środków na prowadzenie na najbliższe dwa miesiące działalności wod-kan-u, bo w budżecie nie mamy nawet złotówki. A druga rzecz, spróbuję jeszcze raz złożyć uchwałę dotyczącą projektu uchwały dotyczącej nowych stawek – odpowiedziała burmistrz.
Jakie wnioski z kalkulacji?
Komisja po analizie dokumentów nie miała zastrzeżeń co do ich zawartości. - Rada z tymi liczbami się jak najbardziej zgadza – powiedział radny Michał Pałyska. Zastrzeżenia jednak miał Jan Sierański: - Ja mam zastrzeżenia co do ilości pracowników i do kosztów dzielonych przez ilości metrów.
Co dalej?
- Czy pani burmistrz oczekuje od nas, stanowiska, co dalej z gospodarką wod-kan, kiedy wygaśnie umowa z "Elmarem"? - spytała radna Anna Laskowska. Odpowiedź Lidii Sopel-Serei była jednoznaczna: - Tak, pytając, dlaczego nie można by stanowiska przyjąć w czasie odbywającej się właśnie komisji, bo, jak podkreśliła: - Niezależnie od tego, czy to będzie dzisiaj, czy jutro, czy za tydzień, trzeba podjąć decyzję. Czy będzie to kolejny przetarg, czy zakładamy zakład komunalny, czy zakładamy spółkę. Okazuje się, że dzierżawa nie zdaje u nas egzaminu, więc pytam się rady, co dalej. To rada musi uzgodnić stanowisko.
Jeśli współpraca z firmą "Elmar" nie będzie możliwa, miasto zmuszone zostanie na najbliższe dwa miesiące znaleźć jakąkolwiek firmę, która w tym czasie zapewni ciągłość w dostarczaniu wody i odprowadzaniu ścieków. Tym samym, radni mają dwa miesiące, by zastanowić się, kto zajmie się na stałe i na jakich zasadach gospodarką wodno-kanalizacyjną w Łaskarzewie.
Autor: Monika Œwietlińska
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
To ona jeszcze jest burmistrzem w Laskarzewie?myslalem ze jest na praktyce w Garwolinie.
Jak wysoko,to juz mielismy probke-siedzenia/siedzeniem/na biurku a moze na malo waznych dokumentach.Przed wyborami to ona mierzyla,oj mierzyla.A strona Promnika kapala barwami i zachwytami.
Nie dwa, a tylko miesišc - no bo w czerwcu jest EURO 2012!
Tylko pozornie Pani Burmistrz pozbawiĹ‚a siÄ™ problemu. Ona nadal odpowiada za zaopatrzenie miasta w wodÄ™ i odprowadzanie ÂściekĂłw. Radni teĹĽ za to odpowiadajš. Jak WSPĂ“LNIE nie znajdš rozwišzania, to teraz naprawdÄ™ wkroczy juĹĽ Pan Gajowy w osobie Wojewody i pogoni wszystkich z lasu. I NiemcĂłw i partyzantĂłw. Z mojej oceny osobowoÂści Pani Burmistrz, to nie pĂłjdzie juĹĽ ze skargš do Wojewody, bo to by oznaczaĹ‚o Jej poraĹĽkÄ™, ĹĽe nie umiaĹ‚a siÄ™ dogadać. Skoro nie potrafiĹ‚a tego w 5000 miasteczku, to dalsza Jej kariera w wiÄ™kszych strukturach stanie pod znakiem zapytania. A wiadomo ĹĽe mierzy wysoko! Radni z kolei muszš spuÂścić z tonu i zgodzić siÄ™ na niewielkie podwyĹĽki, obwarowane dokĹ‚adnymi wyliczeniami, na co to pĂłjdzie. Rzecz jest do rozwišzania, tylko WSZYSCY muszš siÄ™ dogadać. Przy okazji Radni mogliby uchwalić wieloletni plan modernizacji i rozwoju sieci wodno-kanalizacyjnej w Ĺaskarzewie. Gdyby przed laty Miasto nie rozdzieliĹ‚o siÄ™ z Gminš, to skorzystaliby z dopĹ‚at unijnych dla terenĂłw wiejskich. Ale zwyciężyĹ‚a PYCHA miejskoÂści! To teraz WIEÂŚ siÄ™ z Miasta Ĺaskarzewa Âśmieje. A przecieĹĽ KoÂściół i Cmentarz sš wspĂłlne ...
Zrozumialam,ze p.Burmistrz postawila sprawe definitywnie.Jak nie chcieliscie sie zgodzic z moim POSTANOWIENIEM,to ja od was zadam PODEJMICIE decyzje co dalej NATYCHMIAST.Szkoda ze nie sluchala wczesniejszych propozycji i brnela do celu.

Waszym zdaniem