Rowerami na Wawel z odpoczynkiem w Miętnem

13 kwietnia Miętne goœciło bliskich współpracowników Lecha Kaczyńskiego. Na drugš rocznicę pogrzebu pary prezydenckiej do Krakowa chcieli dojechać rowerami. Zatrzymali się w Miętnem, bo m.in. nasz powiat odwiedził w 2009 roku prezydent.
13 kwietnia gościli w naszym powiecie uczestnicy rajdu rowerowego zorganizowanego przez współpracowników ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Celem wyprawy jest uczczenie pamięci prezydenta i dojechanie do Krakowa na Wawel w drugą rocznicę pogrzebu pary prezydenckiej.
Rajd rozpoczął się w Warszawie i wiódł szlakiem wizyt prezydenckich. W piątek uczestnicy: Adam Kwiatkowski, Marek Martynowski, Michał Grodzki, Tomasz Szczegielniak, Marcin Wierzchowski, Zbigniew Chmiel, Adam Niedziałek, Daniel Kurek, Mirosław Sanek, Wacek Klemp dojechali do Miętnego.
Po krótkim odpoczynku uczestniczyli w zorganizowanym w Parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego pokazie filmu Joanny Lichockiej „Przebudzenie”, a następnie odpowiadali na pytania licznie zebranych mieszkańców. Pytania dotyczyły osobistych przeżyć współpracowników prezydenta w okresie tuż po katastrofie. Jedni byli wtedy w Smoleńsku, inni w Warszawie. Pytano też o to, jakim człowiekiem był prezydent Kaczyński i tu we wspomnieniach pojawił się obraz ciepłego, przejmującego się losem innych ludzi, kochającego męża i ojca.
Padło pytanie dotyczące traktowania pracowników kancelarii prezydenta w późniejszym okresie, opowiadano o problemach ze znalezieniem pracy ze względu na poprzednie miejsce zatrudnienia. Na koniec zebrani oklaskami podziękowali uczestnikom rajdu za ich przybycie.
Gospodarzem spotkania był ks. proboszcz Jerzy Janowski. Wśród gości znaleźli się poseł Grzegorz Woźniak, senator Marek Martynowski oraz członkowie PiS z powiatu garwolińskiego: Maciej Kurowski, Włodzimierz Gołaszewski i Janusz Kowalski.
Zdjęcie: www.grzegorzwozniak.pl
Autor: www.grzegorzwozniak.pl
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mšż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyjš sobie z jednej pensji jak pšczki w maœle. W tym czasie gdy w Polsce rzšdzi Bierut, a właœciwie Stalin rzšdzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce. 3) Cud trzeci, rodzš się bliŸniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na poczštku lat 60, kiedy większoœć dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiajš się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji kręgu doradców Lecha Wałęsy, nie zostaje internowany. 5) Cud pišty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiajšcy władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowanš teczkę i jako jedyny opozycjonista domagajšcy się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest zwišzek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracš w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierš filmowš bliŸniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? zródło: http://radtrap.wordpress.com/2012/04/18/kim-sa-kaczynscy-fakty-mity-i-watpliwosci/
czy poseł jechał rowerem w tej grupie. Dokšd jechał? Dlaczego nie przyjechali do Tršbek, tylko na parafię do księdza Jerzego.
A czy w tym roku organizował proboszcz obcody rocznicy walki o krzyże czy może wazniejsze sa wizyty rowerzystów, którzy uprawiajš politykę bo chcš zaistnieć, a kiedy obchodzono rocznicę œmierci najwiekszego patrioty Ojca Œwietego Jana Pawła II. Panowie z PIS-u o tym chyba zapomnieli
ale bolš opuszki od pisania tych analiz faktów . Każdy może sobie napisać co tylko chce i o to chodzi piszcie piszcie cudne zajęcie , wprawka przed rozpoczęciem pisarstwa fantastycznego -ten temat jest już przerobiony na wszystkie strony - powodzenia Brakuje tylko zielonych ludków no może pomarańczowych albo nie różowych a co sšdzicie o żółtych bo ja myœlę że te ostatnie najbardziej pasujš,
Ciekawš wycieczkę rowerowš z Warszawy do Krakowa zrobili sobie urzędnicy w celu rozruszania zasiedziałych za biurkiem koœci. Tylko po co ta œciema z czczeniem prezydenta. Chyba po to żeby ciemnota z prowincji przyjmowała ich jak prezydenta.
Jednak nie jesteœ całkiem normalna, przyjechali do Miętnego ludzie, ktoœ się spytał o traktowanie więc udzielili odpowiedzi a tobie się to nie podoba, a ja nie wiem kim jesteœ i dlaczego narzekasz, może jesteœ leniem i chciałabyœ zarabiać krocie niewiele robišć, może jesteœ z PO, PSL, Palikota, SLD i w ten sposób uprawiasz propagande, a może jest inaczej. Z twojej wypowiedzi można wyczytać tyle, że zazdroœcisz.
Ja nie pracowałam w kancelarii JW Prezydenta, nie zarabiałam jak oni kroci, i nikomu się nie naraziłam swoimi poglšdami politycznymi a pracy znależć nie mogę. Zapytałabym co jestem winna. Bo jakoœ brat Pana Prezydenta też nie ma pomysłu na to żeby ta praca była, tylko Smoleńsk i Katyń. A może ja jestem głupia? A może trzeba składkę zrobić w rodzinie i kupię hulajnogę i też pojadę do Krakowa. Tylko wštpię czy ktoœ mnie będzie przyjmował, organizował spotkania i wypytywał czemu się nie wezmę za uczciwš pracę. Chyba jestem głupia.
jednak jesteÂś normalna.
1. 9 kwietnia 2009 r. MON podpisuje umowÄ™ dotyczšcš remontu dwĂłch Tu-154. Przetarg wart jest ponad 69 mln zĹ‚, wygrywa go konsorcjum firm MAW Telecom i Polit Elektronik. Ta druga spółka nie jest nawet zarejestrowana w KRS. Z niewyjaÂśnionych przyczyn odrzucono ofertÄ™ powaĹĽnych kontrkandydatĂłw, wÂśrĂłd nich Metalexportu-S i paĹ„stwowego Bumaru. Jak informowaĹ‚a agencja lotnicza Altair, MON wybraĹ‚o wykonawcÄ™ remontu bez analizy propozycji cenowych innych oferentĂłw. WĹ‚aÂścicielem zakĹ‚adĂłw w Samarze, ktĂłre wybraĹ‚o konsorcjum, jest Oleg Deripaska, ktĂłry byĹ‚ przesĹ‚uchiwany przez zachodnich prokuratorĂłw w zwišzku z podejrzeniami o pranie brudnych pieniÄ™dzy i kontakty z mafiš. Z kolei silniki tupolewa remontowane sš w zakĹ‚adach kontrolowanych przez Siergieja Czemiezowa byĹ‚ego agenta KGB, ktĂłry od 1983 do 1988 r. pracowaĹ‚ pod przykrywkš w DreÂźnie, mieszkajšc po sšsiedzku z obecnym premierem Rosji WĹ‚adimirem Putinem. Przy naprawie silnikĂłw nie byĹ‚ obecny ĹĽaden przedstawiciel polskich sĹ‚uĹĽb. 2. KwiecieĹ„ 2009 r. W wypowiedzi dla telewizji Gazeta.pl Janusz Palikot, wĂłwczas poseĹ‚ PO, stwierdza: âNa wypadek, gdyby Lech KaczyĹ„ski nie byĹ‚ w stanie wypeĹ‚niać swej roli do koĹ„ca swojej kadencji, musi być ktoÂś, kto jest poza tš bieżšcš grš, w zwišzku z rolš konstytucyjnš marszaĹ‚ka Komorowskiego, ktĂłry jest wskazywany jako ta osoba, ktĂłra na wypadek Âśmierci musi zastšpić prezydenta Polski, to wskazane byĹ‚oby, by ludzie nie odebrali tego jako element gry, tylko autentyczne, konstytucyjne uprawnienie marszaĹ‚kaâ. 3. 3 maja 2009 r. BronisĹ‚aw Komorowski w rozmowie z RMF FM mĂłwi: Nie pretendujÄ™ do roli wieszcza czy proroka. Przyjdš wybory prezydenckie albo prezydent bÄ™dzie gdzieÂś leciaĹ‚ i to siÄ™ wszystko zmieni. BronisĹ‚aw Komorowski nie wyjaÂśniĹ‚, co miaĹ‚ na myÂśli, choć pytaĹ‚ go o to po katastrofie JarosĹ‚aw KaczyĹ„ski. WejdÂź na poniĹĽszy link i posĹ‚uchaj co wypaplaĹ‚ w 1 minucie 45 sekundzie BronisĹ‚aw Komorowski http://www.youtube.com/watch?v=86GcCrR4R_s&feature=player_embedded#! 4. Lato 2009 r. ABW opracowuje szczegółowš analizÄ™ opisujšcš sytuacjÄ™ jednoczesnej Âśmierci najwyĹĽszych dowĂłdcĂłw Wojska Polskiego i prezydenta RP, a takĹĽe innych waĹĽnych osobistoÂści paĹ„stwowych i sposĂłb przejÄ™cia wĹ‚adzy. 5. Pół roku przed katastrofš Tusk spotkaĹ‚ siÄ™ z Putinem na sopockim molo w cztery oczy. Nagle dziennikarze i osoby towarzyszšce zostaĹ‚y zatrzymane przy wejÂściu na molo i wszedĹ‚ na nie tylko Putin i Tusk. O czym rozmawiali ? Co to za nowe zwyczaje w polityce, ĹĽe przywĂłdcy spotykajš siÄ™ nie na SALONACH (co? Âściany mogš mieć uszy ?) O czym politycy rozmawiali na cmentarzach czy stacjach benzynowych wiemy z nagraĹ„ agentĂłw KamiĹ„skiego. ByĹ‚y to rozmowy o charakterze KRYMINALNYM ! I tu jest KLUCZ do wyjaÂśnienia zagadki nie tylko katastrofy smoleĹ„skiej . W prawie rzymskim w dochodzeniu do prawdy stosowano zasadÄ™ Qui bono ? - kto miaĹ‚ korzyœć ( z przestÄ™pstwa). Korzyœć miaĹ‚o PO i Rosja oraz Komorowski, ktĂłry przejšł dokumenty z prac Komisji Macierewicza w sprawie WSI, ktĂłre byĹ‚y w Kancelarii Prezydenta w sejfie. ByĹ‚y przecieki, ĹĽe byĹ‚o tam sporo na temat zwišzkĂłw Komorowskiego z WSI. Gdyby ta wiedza dotarĹ‚a w czasie kampanii prezydenckiej do PolakĂłw, to Komorowski w ĹĽyciu nie zostaĹ‚by Prezydentem. A KaczyĹ„ski jako Prezydent nie zaakceptowaĹ‚by tak NIEKORZYSTNEJ dla Polski umowy gazowej z Rosjš. Nawet Komisja Europejska zwracaĹ‚a siÄ™ do rzšdu Tuska o WYJAÂŚNIENIA dlaczego podpisano tak niekorzystnš umowÄ™. To wiele wyjaÂśnia..... bo Tusk upieraĹ‚ siÄ™ , ĹĽe wszystko jest OK ! DziÂś mamy gaz o 30 % droĹĽszy niĹĽ Niemcy. Umowa jest na 25 lat. Nie mamy moĹĽliwoÂści wzišć go taniej od NiemcĂłw, bo od Rosji gazu moĹĽemy nie brać , ale zgodnie z umowš rzšdowš MUSIMY ZA NIEGO ZAPĹACIĆ. Niech ktoÂś mi powie, czy rzšd liberalny , ktĂłry deklaruje, ĹĽe z pobudek doktrynalnych ie miesza siÄ™ do gospodarki jest w tym wypadku NIEKONSEKWENTNY, bo jakim prawem POLITYK podpisuje umowÄ™ handlowš. ? Gdyby firma wynegocjowaĹ‚a tak fatalny kontrakt, to byĹ‚oby po firmie, bo drogiego surowca nie byĹ‚aby w stanie sprzedać w warunkach gospodarki RYNKOWEJ. A dziÄ™ki takiej sytuacji POLITYK i to z PSL-u kupujšc drogi gaz zgodziĹ‚ siÄ™, ĹĽe produkowane z niego NAWOZY sztuczne bÄ™dš o 30 % droĹĽsze i przy NIĹ»SZYCH DOPĹATACH z UE polski rolnik juĹĽ na starcie PRZEGRYWA konkurencjÄ™ z niemieckim bauerem. Danke ! Herr Tusk ... !!!

Waszym zdaniem