Żelechów: Ostatnie uchwały przy szampanie

Dzień przed sylwestrem Rada Miasta Żelechów podjęła ostatnie decyzje w 2011 roku. Najpierw przegłosowano uchwałę budżetowš, potem były podziękowania, życzenia i symboliczna lampka szampana dla wszystkich.
W piątkowe popołudnie radni z Żelechowa podjęli pod głosowanie ostatnie uchwały w 2011 roku. Najważniejsza uchwała budżetowa została zaakceptowana jednogłośnie.
- Cieszę się, że rada przyjęła budżet bez większych problemów. Jednocześnie dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji budżetu w 2011 roku, ale również za pomoc i wskazówki w planowaniu budżetu na 2012 rok. W przyszłym roku mniej wydamy niż mamy dochodu. Musimy już myśleć o wydatkach w 2013 roku, gdyż potrzebne będą oszczędności na remont ratusza, o ile nie uda nam się dostać środków z funduszy Unii Europejskiej - mówiła burmistrz, Mirosława Miszkurka.
Dziękowała również przewodnicząca Rady Miasta i sołtysi. - Chciałabym podziękować wszystkim pracownikom magistratu, radnym i, oczywiście, pani burmistrz. Nasza praca nie opierała się jedynie na spotkaniach komisyjnych. Wyjeżdżaliśmy w teren, oglądaliśmy płytę rynku w Serocku, jeździliśmy po gminnych ulicach i wsiach, by zobaczyć stan dróg, by wyjść do mieszkańców - mówiła Jadwiga Kulikowska.
Sołtysi dziękowali burmistrz za remonty dróg, które ułatwiły życie mieszkańcom ich wsi, a także za fundusz sołecki, który w znaczny sposób ułatwił funkcjonowanie gminnym wsiom. Na zakończenie wystrzeliły szampany. Przy lampce wina musującego wszyscy mogli spokojnie porozmawiać o zakończonym roku, planach na nowy, sukcesach i porażkach.
Autor: Katarzyna Papiewska
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 5
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
był chyba bezalkoholowy, ale coœ nosy niektórych czerwone, to musiał mieć ze dwa volty.

Waszym zdaniem