200 lat, 200 lat niech żyje nam!

Tak œpiewali najbliżsi i przedstawiciele magistratu pani Mariannie Dziubak, która w miniony pištek skończyła 101 lat.
Głośne 200 lat i strzały szampana rozbrzmiały w domu pani Marianny Dziubak z Woli Żelechowskiej. Z życzeniami przyjechała burmistrz Żelechowa Mirosława Miszkurka, przedstawiciele Urzędu Miasta oraz dzieci jubilatki.
Mimo 101 lat pani Marianna czuje się doskonale, humor jej dopisuje, a pamięci mogłyby jej pozazdrościć nawet wnuki.
Jaka jest recepta na długowieczność?
- Nie wiem dlaczego tak długo żyję. Wszystko zaplanowane jest z góry. Bóg jest naszym ojcem i to on wyznacza nam szlak, trzeba w to głęboko wierzyć - mówiła Marianna Dziubak.
Dzieci jubilatki, tajemnicy długowieczności doszukują się w jej ugodowym charakterze. Twierdzą, że mama nigdy nie lubiła się gniewać, a problemy zawsze rozwiązywała polubownie i z rozsądkiem. Mimo starości pani Marianna nie chciałaby być znowu młoda. Być może dlatego, że jej młodość przypadła na trudny okres wojny i okupacji. Nie raz w tym czasie śmierć zajrzała jej w oczy, mimo to jubilatka opowiadała o tym ze szczegółami.
- Czasami lepiej nie wspominać, nie przywoływać, wierzę, że słowa zmartwychwstają - mówiła Marianna Dziubak.
Pani Marianna Dziubak ma 10 wnuków i 13 prawnucząt.
Autor: Katarzyna Papiewska
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 6
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Wszystkiego najlepszego :)
Opowiada ze szczegółami, ale woli nie wspominać? Paradoks.
nie rozumiem. Czy jedno wyklucza w jakiœ sposób drugie? Czy tylko dobre wspomnienia człowiek jest w stanie ogarnšć pamięciš? Wojna to trauma dla człowieka żyjšcego w tamtym czasie, z drugiej zaœ strony sš tacy, którzy zadajš na ten temat pytania. Naturalnym jest kiedy ktoœ na nie odpowiada (nawet kiedy to przywołuje złe wspomnienia).

Waszym zdaniem