Powrót do przeszłoœci

Kiedy starosta garwoliński okreœla sukcesy inwestycyjne historiš, Radni Miasta Garwolin chętnie wracajš pamięciš do wydarzeń, na które wpływu nie mieli i które historiš sš z pewnoœciš.
Na wczorajszej Sesji Rady Miasta powrócił temat sierpniowego pożaru domu na ulicy Budzeń w Garwolinie. Radna Beata Żak, poruszyła problem rzekomo niesprawnych hydrantów na terenie miasta. Ze sprawozdania radnej wynika, że podczas pożaru strażacy nie mogli płynnie wykonywać akcji gaszenia domu, gdyż jeden z hydrantów był niesprawny.
-Sprawy bezpieczeństwa mieszkańców są priorytetem dla Urzędu Miasta. Dzień po pożarze pojechałem na miejsce, by osobiście sprawdzić stan owych hydrantów. W obrębie budynku wszystkie hydranty były sprawne. Z zapewnienia prezesa Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji wiem, że okresowo wszystkie hydranty są sprawdzane - mówił Jerzy Makulec, Kierownik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska.
Głos zabrał również sam prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, tłumacząc że w czasie pożaru domu na ul. Budzeń wszystkie hydranty były sprawne, a winą za zaistniałą sytuację powinno się obarczyć tzw. złośliwość rzeczy martwych lub umiejętności strażaków.
Wypowiedź Jacka Bronisza oburzyła skarbnik miasta, Katarzynę Nozdryn- Płotnicką, która na własne oczy widziała akcję gaszenia pożaru.
- Gdyby hydrant był sprawny akcja trwała by 10 minut krócej. Teraz ten dom to zgliszcza. To co powiedział pan prezes PWiK bardzo krzywdzi tych strażaków, którzy z narażeniem własnego życia ratowali czyjś majątek. Akcja była bardzo szybka i sprawna, to nieprawda co pan mówi o tych strażakach - stwierdziła skarbnik miasta.
Dyskusja zakończona ostrą wymiana zdań z pewnością nie rozstrzygnęła sporu. Dyskutantom pozostało odwołać się do pewnych źródeł informacyjnych tj. raportu straży pożarnej.
Autor: Katarzyna Papiewska
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
tak się dzieje gdy ktoœ za długo siedzi na jednym stanowisku i jest pewien tego że wszystko gra bo wydał polecenie zrobienia czegoœ a nikt nie pofatygował się aby zrobić kontrole wyrywkowe póŸniej zwala się winę na innych albo szuka się winy w złoœliwoœciach rzeczy martwych dobrze że nie było tragedii prokuratura miałaby co robić a tak innymi słowy to pamiętam jak prokuratura zajmowała się sprawš sionka bo używał tytułu prezes a gdzie sš w tym przypadku przecież to było zagrożenie życia i mienia a to jest œcigane z urzędu

Waszym zdaniem