PKS w obliczu reform
Wybrany 27 czerwca na Prezesa Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Garwolinie Bogdan Kozioł, po miesiącu urzędowania na stanowisku, ma jasno wytyczony cel. Prowadzona przez niego spółka, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, musi zakończyć rok z wynikiem dodatnim.
- Cel jest rozsądny: musimy dążyć, aby spółka miała wynik dodatni, bo w przeciwnym razie będziemy musieli ogłosić upadłość. Będę robił wszystko, by do tego nie dopuścić – wyznał Bogdan Kozioł poproszony o skomentowanie wyznaczonego przez starostę celu.
Droga do osiągnięcia wyniku dodatniego lub przynajmniej zerowego, który nie świadczyłby o stratach finansowych garwolińskiego PKS-u, jest jednak wyboista. – Konsekwentnie wykonujemy założony na 2011 rok plan, zgodnie z którym PKS ma wykonać 280 tys. km mniej w stosunku do roku 2010. Do końca czerwca garwolińskie autobusy przejechały już 220 tys. km mniej – wyliczał Prezes. Jednak pomimo tego, że plan redukcji kilometrów najprawdopodobniej zakończy się powodzeniem, końcowy bilans zerowy spółki wciąż stoi pod wielkim znakiem zapytania. A wszystko to za sprawą rosnących cen paliw, których koszty – w stosunku do roku ubiegłego – wzrosły o 160 tys. zł. Jak przyznał Bogdan Kozioł, gdyby nie ten znaczący wzrost cen paliwa wynik końcowy spółki byłby z pewnością dodatni.
Aby zdobyć fundusze umożliwiające zakończenie roku z bilansem przynajmniej zerowym, prezes zamierza szukać oszczędności w Państwowym Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, dzięki czemu płacone przez spółkę składki byłyby zdecydowanie niższe oraz w paliwie rzepakowym, na którym – od 1 sierpnia – jeżdżą garwolińskie autobusy. – Mam nadzieję, że ta zmiana będzie głównym źródłem oszczędności – wyznał Bogdan Kozioł tłumacząc zalety paliwa rzepakowego, do którego przekonało się już bardzo wielu przewoźników. Dodatkowe pieniądze mają także wpłynąć z rozbudowania stacji sprzedaży gazu dla samochodów osobowych.
Również w rozkładach jazdy autobusów nastąpią poważne zmiany. Po pierwsze, trasy linii autobusowych zostaną tak przekształcone, by autobusy nie jeździły puste. Po drugie: zmienią się godziny odjazdów autobusów. – Próbujemy dostosować autobusy do wczesnych godzin lekcyjnych tak, aby dzieci nie musiały czekać kilkadziesiąt minut na rozpoczęcie zajęć – argumentował Prezes Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej. Reformy nie ominą także samego dworca – spółka położy większy nacisk na zachowanie czystości oraz na usprawnienie funkcjonowania kas.
Czy reformy mające na celu poprawę sytuacji finansowej spółki PKS-u ominą pracowników oraz podróżujących? – Nie planujemy za przykładem PKS Łuków czy PKS Puławy podniesienia cen biletów. Mam nadzieję, że skorzystamy na tych podwyżkach i podróżujący mieszkańcy Garwolina wybiorą nasze autobusy oferujące tańsze przejazdy – argumentował Bogdan Kozioł. Nie planowane są także zwolnienia pracowników – Prezes PKS wyraził nadzieję, że uda się ograniczyć redukcje etatów do naturalnych odejść pracowników na emeryturę.
W czym tkwi tajemnica sukcesu? – Myślę, że można osiągnąć sukces poprzez współpracę z pracownikami, kierowcami i mechanikami. Ci ludzie chętnie przystaną na zmiany, jeśli będą mieć pewność, że utrzymają przy tym pracę i będą mieli szansę na większe wynagrodzenie. Chcę szukać miejsc, w których tracimy środki i ograniczyć te wydatki – nie zwalniać ludzi – podkreślił Prezes, zapewniając przy tym, że prywatyzacji PKS nie będzie.
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
jeżeli jest tak jak piszesz to co już w oczy kole,kierowcy dadza sobie rade nie potrzebuja pomocy dyrektora,wiec skończ z tym pisaniem bo masz złoœć jakas na kierowców a z kad masz takie dane ze sa najbogatszymi w powicie?
zamiast kursu o 9.15 w strone do maciejowic lepiej byloby o 13.40 potem zamiast o 2.00 to o 15.40 bo 15.35 jest duzo ludzi i sie nie miescimy i osoby z maciejowic musza czekac na kolejny autobus ktory dopiero za godz podjerzdza.
dlaczego tak pozno wystarczylo tylko zbiorniki paliwa zaplombowac.kierowcy pks garwolin nalezado najbogatszych w powiecie dzieki poprzedniemu dyrektorowi ktory zezwalal na trzymanie autobusow w domu kierowcy a co oni robili pozniej to wiadomo!pozdrawiam
kolego niewiem gdzie pracujesz ale chcialbys po prywatyzacji zarabiać grosze bo niewierze ze jak by byl sprywatyzowany to pracownicy by wiecej zarabiali
œmieszna jest opinia, że pks na pewno nie będzie prywatyzowany. A niby dlaczego - bo panowie kierowcy bez względu na wynik ekonomiczny chcš mieć pewnoœć zatrudnienia i darmowy dostęp do paliwa? A dlaczego prywatny PKS ma być gorszy od publicznego. Z punktu widzenia pasażera właœciciel autobusu, który po niego przyjeżdża nie jest istotny, liczy się punktualnoœć i komfort. Polska to bardzo bogaty kraj gdzie po jednš osobę stojšcš na przystanku w małej miejscowoœci wysyła się duży autokar i jeszcze decyzje w tej sprawie podejmuje zarzšd i rada nadzorcza nieŸle opłacana.
nie jestem pracownikiem PKS-u to nie wiem. Pozdrawiam
spóŸniłeœ się, to co napisałeœ jest już realizowane bšdŸ za chwilę będzie!
Oto kilka moich pomysłów na PKS: 1. Paliwo ze stacji paliw PKS cieszy się sporym zaufanie wœród kierowców także położyłbym nacisk na jej promocję (oddzielajšc jednoczeœnie dystrybutor dla autobusów, bo jak tankujš się autobusy to ja akurat się denerwuję). 2. Zbudować stację gazu (z tekstu wynika, że to ma właœnie chyba miejsce). 3. Wypromować autobusy na wyjazdy okolicznoœciowe tzn. wesela, pogrzeby, wycieczki itp. 4. Rozpoczšć konkurencję z busami do W-wy (wiem tu trzeba zakupić busy, także może zapisać to w strategii na najbliższe lata. 5. Na szybko można wydzielić na dworcu płatne miejsca parkingowe dla samochodów osobowych, 30 min nie po 1 zł tylko po 50 gr.– lokalizacja super + konkurencyjna cena. Skoro autobusy sš czyste PKS musi mieć myjnie, można jš wykorzystać do komercyjnego mycia TIR-ów. Poza tym sam kiedyœ jeŸdziłem na stację diagnostycznš do PKS, ostatnio się dowiedziałem, że nadal funkcjonuje, o czym wielu kierowców pewnie nie pamięta. Myœlę, że skoro mechanicy sš w stanie cišgle reanimować przestarzały tabor i on jeŸdzi to sš w stanie naprawić nie jeden autobus czy samochód ciężarowy z naszego powiatu. Reklama na autobusach – niewielki nakład, a mogš być dobre efekty. Do tego może parking dla TIR-ów w zajezdni – niektórzy kierowcy nie majš gdzie trzymać takich aut mieszkajšc np. w bloku. Można też postarać się o podpisanie umów na tankowanie bezgotówkowe z różnymi instytucjami np. Urzędem Miasta, Strażš, Policjš czy SPZOZ-em Pozdrawiam Norbert Wilbik
PKS był bardziej elastyczny, jeżeli wiadomo, że o danej godzinie jeŸdzi full ludzi, np. godz. 6.00 w sobotę z Garw. do wawy w roku studenckim, to wtedy dajemy dwie fury, a gdy niema ludzi to małego busika. Ponadto wiadomo, że na kursach do małych wiosek to niewielki zysk, więc trzeba zarobić np. na dworcu, były plany stworzenia a'la Wileńskiego i to jest super pomysł. Podziemny parking, na parterze poczekalnia i kasy, a na piętrach market, sklepy itp. Budki z hamburgerami wypie..ć bo tylko zajmujš miejsce na duży obiekt, fastfoody tak, ale w nowym obiekcie.
Jak ma być dobrze skoro autobusem o godz.14 w dni nauki szkolnej z Ĺaskarzewa do Garwolina przez TalubÄ™ jeÂździ sam kierowca.
Witam. Widzę że coœ zaczyna sie dziać w PKS-ach garwolińskich. I bardzo dobrze, wypadało by pozmieniać dużo i wtedy wszystko będzie ok. Co do rady to może jest rozwišzanie, ja to bym proponował zamiast tych wielkich autobusów wynajšć czy wypożyczyć jakiœ bus i niech taki bus jeŸdzi zamiast wielkich autobusów. Dobrym przykładem jest Firma Wołoszki z Miastkowa. Mały bus jeŸdzi do Miastkowa i do Pilawy i to sie opłaca, i co jeszcze bus z Pilawy jeŸdzi pod Avon Operations Polska w Garwolinie i z tamtego zakładu zabiera ludzi z pracy. Może w ten sposób powinien i PKS zaczšc robić i to by było jakieœ rozwišzanie. Dopasować Autobusy do pracy zakładów pracy. Mc Donald będš otwierać - tu też wiele osób już wie ze nie ma dojazdu z niektórych miejscowoœci, a tu już by było kilkanaœcie osób. Pomyœlcie o tym Piotr T.
PKS jest nierentowny. Utrzymywanie kursów do wszystkich małych wiosek to inwestycja, a nie biznes. PKS to trochę instytucja charytatywna. KL
Prywatyzacja to tylko kwestia czasu. Wszyscy wiedzš że jest Ÿle - a będzie jeszcze gorzej. Ale sš osoby które wiedzš jak to wykorzystać. I niech prezes nie wciska ludziom kitu - nic się nie zmieni na lepsze.

Waszym zdaniem