Przychodzi baba do
apteki
Czy robiš z igły widły?
Aptekarze kręcš głowami, pacjenci załamujš ręce. I wcale nie chodzi o ceny lekarstw, ale o... ich brak na aptecznych półkach.
Taki właśnie problem zgłosiła na wtorkowej Sesji Rady Powiatu Teresa Bąk - wiceprzewodnicząca powiatowej rady:
Farmaceuci z garwolińskich aptek kręcą tylko głowami. Uważają oni, że jest to wyolbrzymianie nieistniejącego problemu. – Nie można mieć 15 tys. leków za milion złotych. My nie jesteśmy w stanie tego prowadzić i nie jesteśmy w stanie też zagwarantować pacjentowi, że będzie miał wszystko, co lekarz akurat przepisze w tym dniu. Mamy wszystkie odpowiedniki, ale zdarza się że pacjent upiera się przy tym konkretnym leku – tłumaczyła dzisiaj farmaceutka z jednej z garwolińskich aptek.
Nasza reporterka zapytała też, jak długo pacjent musi czekać na leki i czy faktycznie jest tak, jak twierdzi Teresa Bąk, że aż całą dobę? - Czas realizacji nie jest tak długi, mogą to być 2-3 godziny. Lekarstwa mogą dojechać na popołudnie lub w najgorszym przypadku na drugi dzień – wyjaśniała aptekarka.
Warto tu podkreślić, że w samym tylko Garwolinie jest czternaście aptek. Czy zatem brak lekarstwa w jednej z nich jest aż tak wielkim problemem? Na pewno nie. Pacjent w zasięgu ręki dosłownie, ma kilka kolejnych punktów, gdzie z dużym prawdopodobieństwem receptę uda mu się zrealizować.
Zapytani przez nas pacjenci na brak leków nie narzekali, a sami aptekarze raczej nie zamierzają niczego w tej kwestii zmieniać.
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Z lubczykiem moze byc gorzej , bo jesli bedzie trzeba "NATYCHMIAST" to co ?
Chylę czoła przed tuzami intelektu w naszym starostwie powiatowym ,po mistrzu walki wręcz,który nogi ma sprawniejsze od głowy, objawiła nam się niewiasta która przerosła miłoœciwie panujšcy nam rzšd Don Tuskone.Tamten "zbrodniarzy " znalazł wœród krewkich miłoœników piłki nożnej do których przyznaję i ja należę ,choć do rzędu tych spokojniejszych.Ta zaœ Pani, odnalazła powołanie w pognębieniu aptekarzy lub jak prawidłowo brzmi nazwa szlachetnego zawodu farmaceutów(chylę czoła przed ich wiedzš ,ile to trzeba się na wkuwać łacińskiego nazewnictwa).O wszeteczni szarlatani jak œmiecie nie mieć na składzie wspomnianego już prze zemnie lubczyku,sproszkowanego rogu nosorożca,lub ususzonego skrzydła nietoperza.Niech no tylko Pani Wiceprzewodniczšca zawita do Was na kontrolę i zapyta o te farmaceutyki,już widzę wasze miny i pokrętne tłumaczenia ,że będzie za trzy godziny.Wreszcie ktoœ kompetentny,znajšcy się na lekach zajšł się tym palšcym problemem społecznym.Myœlę ,że wyspecjalizowanie poszczególnych radnych i pracowników starostwa można by zdecydowanie poszerzyć,jest mnóstwo innych ważnych dziedzin życia społecznego wymagajšcych gospodarskiego podejœcia przez mšdre głowy ze starostwa.A chociażby można zajšć by się tym na którym boku œpiš obywatele naszego powiatu garwolińskiego,a dlaczego niby jeden œpi na prawym ,drugi na lewym a jeszcze inny na plecach ,a zrobić porzšdek i zaproponować ujednolicenie pozycji snu.Jak robić porzšdek to całkowity.A ,jeszcze jedno, uważam Pani radna ,że warto wprowadzić wymóg zatrudnienia przez każdš z czternastu garwolińskich aptek -babki znachorki czy innej szeptuchy ,a nuż ktoœ zażyczy sobie leczenia w standardach medycyny naturalnej-myœlę że to koncepcja godna rozważenia.Popieram Paniš Droga Pani Wiceprzewodniczšca całym sercem i chylę czoła przed tak potrzebnš działalnoœciš dla dobra nas wszystkich ,nieœwiadomych zagrożeń mieszkańców Garwolina i okolic.Pozdrawiam!!!!konio
Rozpusta daję słowo, a jak w spożywczym nie ma odpowiedniej mški to pani też idzie na skargę? Ludzie co wy macie w głowach macie pojęcie ile jest leków na rynku ? A skšd taki aptekarz może wiedzieć co akurat lekarz przepisze? Zastanowienia trochę bardzo proszę
Zajmuje się tak skomplikowanš i palšcš, wręcz pierwszorzędnš sprawš wagi państwowej ,może będzie mi pomocna w kwestii ornitologii.Niepokoi mnie mocno spadajšca liczba wróbli,teraz zobaczyć tę ptaszynę to jak nie przymierzajšc orła przedniego.Podobno wišże się to z brakiem miejsc do gniazdowania oraz spadajšcym pogłowiem koni.Tak ,tak moi drodzy my konie wydalaliœmy co trzeba a wróble czerpały z tego pokarm.Może Pani radna coœ zrobi w tej sprawie ekologia teraz w modzie ,można wypłynšć w œwiat.A może wykorzystać do tego aptekarzy ,ich wiedza tajemna może się przydać do wytworzenia tajemniczego eliksiru który zatrzyma spadek populacji.A może wreszcie wy drodzy internauci ,macie jakieœ inne palšce problemy lub tematy ,warto wykorzystać tak cenne kwalifikacje Pani Wiceprzewodniczšcej ,która stara się jak widać rozwišzywać najbardziej ważne problemy naszego powiatu.Ktoœ wie ile kosztuje podatników ta radosna twórczoœć artystyczna Pani Wiceprzewodniczšcej, oczywiœcie miesięcznie,myœlę,że wyborcy powinni docenić tę troskę o zaopatrzenie aptek w Garwolinie i jako ludzie wolni od innych zmartwień ,bogaci i szczęœliwi doceniš starania swojej wybranki powiatowej w następnych wyborach.Pozdrawiam!!!!konio ps.nieładnie drodzy farmaceuci ,a lubczyk to macie na składzie ,bo jak Pani Wiceprzewodniczšca wpadnie na kontrolę to co ?,dacie radę sprowadzić w trzy godziny?
I o co tu chodzi? jakiÂś problem?

Waszym zdaniem