KurierGarwoliński.pl

czan maj 2022

Wiadomości z Garwolina

Dziœ Œwiatowy Dzień Zdrowia

Wzrasta odpornoœć na leki – co możemy zrobić aby jš ograniczyć?

Dodano:

Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie,
jako smakujesz, aż się zepsujesz.


Wartość zdrowia chyba najtrafniej wyraził polski poeta okresu renesansu - Jan Kochanowski. Współcześni twórcy zagadnieniom zdrowia zbyt wiele uwagi nie poświęcają. Warto więc w dniu przypadającym na rocznicę powołania do życia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) poznać kilka znaczących faktów z jej działalności.

W bieżącym roku Światowy Dzień Zdrowia pod hasłem „WALCZ Z LEKOOPORNOŚCIĄ – brak działań Dziś, brak możliwości leczenia Jutro”, ma za zadanie zwrócić uwagę społeczeństwa na rosnący problem lekooporności w leczeniu pacjentów.

Każdego roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wybiera jeden kluczowy problem zdrowotny i stara się zwrócić uwagę ludzi na jego istotę oraz zachęcić do działań społeczność w różnym wieku w celu jego ograniczania.

W bieżącym roku w swoim przesłaniu WHO podkreśla problem uodparniania się populacji na stosowane leki przeciwdrobnoustrojowe.
Leki przeciwdrobnoustrojowe stosowane są w zwalczaniu zakażeń bakteryjnych, grzybiczych, pasożytniczych czy wirusowych. Od momentu ich odkrycia niejednokrotnie zmniejszały cierpienie lub ratowały ludzkie życie.

REKLAMA:

Obecnie nie wyobrażamy sobie życia bez antybiotyków, chemioterapeutyków, leków przeciwgrzybiczych, przeciwpasożytniczych, czy antywirusowych. Jednak następuje sytuacja, kiedy spada skuteczność tego zasobu leków. Używanie i nadużywanie środków przeciwdrobnoustrojowych w medycynie i hodowli zwierząt przez ostatnie kilkadziesiąt lat, wpłynęło na występowanie drobnoustrojów lekoopornych, co z kolei podwyższa śmiertelność, przysparza cierpienia i powoduje inwalidztwo wielu chorych. Powiela także koszty opieki zdrowotnej.

Jeżeli to zjawisko będzie bagatelizowane, to choroby zakaźne i wiele zakażeń wymknie się spod kontroli. Należy także mieć świadomość, iż intensywność światowego handlu i turystyki pozwala na globalne rozprzestrzenianie się opornych drobnoustrojów.

Oporność na leki przeciwdrobnoustrojowe, pojawia się, gdy drobnoustroje tj. bakterie, wirusy, grzyby oraz pasożyty, zmieniają się, czyniąc nieskutecznym działanie leków stosowanych do zwalczania wywoływanych przez nie infekcji. Wywołana wtedy przez nie infekcja może być śmiertelna lub rozprzestrzeniać się na inne osoby.

Rozwojowi oporności na antybiotyki sprzyja niewłaściwe ich stosowanie np. stosowanie niepełnych dawek lub przerywanie przepisanej kuracji. Leki złej jakości pochodzące z różnych źródeł.

Oporność na leki nie jest nowym zagadnieniem, jednak staje się coraz bardziej niebezpiecznym problemem w ochronie zdrowia.

Pamiętajmy zatem, iż sami możemy przyczynić się w istotny sposób do ograniczania lekooporności, np. przyjmując leki ściśle według zaleceń lekarza.

Odwiedź nas na facebooku

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

To nie (, #IP 9d7551cff0) Odpowiedz

Potrzeba uzewnętrznienia ale mój "wisielczy" humor a już Boże broń nie jest to manifest anty lekarski.Proszę potraktować mojš opowiastkę jako humoreskę zwišzanš z szacownym Dniem Zdrowia ,jednoczeœnie ostrzegam- nawet "końskie" zdrowie nie uchroni nas przed œmierciš z życia jeszcze nikt nie wyszedł żywym .Dużo zdrowia ,życzę wszystkim mieszkańcom Grajdołka.Pozdrawiam!!!!konio

Konio! (, #IP c20b160c93) Odpowiedz

Każdy zaglšdajšcy na Grajdoł gdyby tylko miał taka potrzebę uzewnętrzniania się publicznie, mógłby uraczyć nas co najmniej takimi samymi opowiastkami. Jedno jest pewne że takie mamy czasy że coraz trudniej o człowieka nawet wœród lekarzy. Często nie sztuka lekarska /lub jej brak/ ale zwykły tumiwisizm decyduje że już jest za póżno. Błędy lekarskie kryje ziemia ale tumiwisizm na drogach podajš codziennie w mediach. Różnica tylko taka że prawo jazdy otrzymuje się po kursie a dyplom absolwenta akademii medycznej po latach szeœciu, o przysiędze Hipokratesa nie wspomnę./Co nie oznacza że usprawiedliwiam bezmyœlnoœć na drogach, bo skutki bywajš podobne/. Chylę czoła przed LEKARZAMI bo na pewno jest ich większoœć. Ale jak zrozumieć postępowanie lekarza który odmawia przyjęcia na oddział szpitalny pomimo widocznych wskazań, skierowania, wolnych miejsc itd. Czy czeka na kasę? Może mu zakazali? co jeszcze może być przeszkodš? Konio! To nie protest przeciw Twojemu pisaniu. Ludzie chociaż anonimowo, muszš wymieniać poglšdy.

CoÂś o zdrowiu... (, #IP 84f86a861c) Odpowiedz

Dzieciństwo to był standard ,bieganie boso po łšce i jakieœ anginy ,tak po kilka w roku.Jednak moje najlepsze wspomnienia dotyczšce służby zdrowia to już wiek dorosły kiedy Ÿrebięcoœć i beztroska ustšpiły miejsca prozie codziennoœci.Najpierw armia ,a tam zetknšłem się z prawdziwym "geniuszem" medycyny wojskowej.Medyk ten będšc w stopniu majora był chyba prekursorem akupresury w Polsce ,co prawda nie masował ani nie nakłuwał ale na wszelkie dolegliwoœci przepisywał tygodniowe chodzenie w trampkach zamiast ciężkich wojskowych buciorów.Na otarte stopy kuracja ta była wskazana gorzej z innymi chorobami. Należy jeszcze wspomnieć ,że stres który był nieodłšcznym towarzyszem jego pracy zalewał napojami i bynajmniej nie była to Cola ,chyba że na popitkę ,z tond często właœciwš diagnozę stawiał sanitariusz dla którego współpraca z panem doktorem mogła spokojnie zaowocować zdaniem egzaminów medycznych.Najwyższy pozwolił mi przeżyć wszelkie eksperymenty lekarskie których doœwiadczyłem w wojsku i szczęœliwie wróciłem w domowe pielesze. Garwolin w licznych kawałach słynšł ze zdolnych medyków szczególnie jeœli chodzi o szpital,wiem jestem złoœliwy ale kiedyœ w Warszawie dostałem potwierdzenie tego o czym piszę.Minęło kilkanaœcie lat w miarę zdrowego życia,kiedy oprócz dentystów nie uprzykrzałem żywota miejscowym uczniom Hipokratesa.Niestety latka lecš no i się zaczęło -pieczenie w klatce piersiowej.Poczštkowo lekceważyłem jako że trochę w swoim życiu parałem się sportem i nie były to szachy ani warcaby więc bylem mocno zdziwiony tymi dolegliwoœciami.Udałem się do miejscowego lekarza ,nazwiska nie będę przytaczał bo po co.Oczywiœcie diagnoza miażdżšca ,serce,natychmiast EKG ,cholesterole i inne takie.Oczywiœcie medyk orzekł choć badania wskazały tylko nieznaczne przekroczenie cholesterolu -wieńcówka..ho ho ho nie wiedziałem z czym to się je ,po przeczytaniu na necie o tej "przypadłoœci" zaczšłem rozglšdać się za kwaterš w wiadomym miejscu najlepiej w cieniu drzew.Jako że lubię przestrzeń i kawalerka o powierzchni dwóch metrów kwadratowych niezbyt mi odpowiadała nie mówišc już o tak prozaicznej rzeczy jak młoda żona i dwoje małych dzieci zdesperowany wiedziony instynktem poznawczym postanowiłem zagłębić się w poznaniu choroby.Cały czas gnębiłem medyka wizytami ,myœlšc że może zmieni diagnozę brzmišcš jak wyrok œmierci.Gdzie tam ..czytałem dalej na necie i znalazłem ,okazało się że podobne objawy daje refluks żołšdkowy ,tylko jak to stwierdzić ,to proste jeżeli miałbym wieńcówkę to wbiegnięcie na pište piętro winno zakończyć się zawałem i prawdopodobnym spotkaniem z lekarzem ostatniej posługi.Ileż stresu kosztował mnie ten bieg bo oczywiœcie jak najbardziej przeprowadziłem ten eksperyment...uf przeżyłem ,teraz poszło jak z płatka udałem się do doktora skierowanie na gastroskopię i potwierdziła się moja diagnoza.Żyję do dziœ co widać ,zgaga czasami dokucza ale to w porównaniu z wieńcówkš pryszcz.Życzę wszystkim zdrowia ,jeszcze raz zdrowia żeby mieć silę się leczyć .Pozdrawiam!!!!konio

(, #IP 16965decbc) Odpowiedz

bardzo bym prosila , aby pojawilo sie bardzo wiele zdjec z dnia strazaka w garwolinie . bodajrze 4 maja :) pozdrawiam :)