Zakochani sš wœród nas!

Walentynki, pomimo swego uroku, sš dniem wzbudzajšcym kontrowersje. Najczęœciej spotykane sš trzy stanowiska…
Obojętność – preferowana w różnych grupach wiekowych, niezależnie od statusu związku. Jak twierdzą obojętni, nie przeszkadza im to, że ktoś świętuje, ale sami raczej utrzymują dystans do walentynkowego szaleństwa.
Są tacy dla których Dzień Zakochanych, to wielkie święto i jednocześnie okazja do wyznania komuś miłości. Największymi zwolennikami tej tradycji są zdecydowanie młodzi ludzie, to właśnie oni najczęściej biegają po sklepach w poszukiwaniu czegoś wyjątkowego.
Całkowicie przeciwni walentynkom są najczęściej ludzie starsi. Traktują oni dzisiejsze święto jako ślepe naśladowanie obcej tradycji. Ponadto, jak często mówią, kochać powinno się zawsze, a nie tylko jednego dnia, a same walentynki to woda na młyn dla sklepów.
Trudno ocenić kto ma rację, bo na pewno mają ją wszyscy po trochu.
Z pewnością walentynki to nie jedyny w roku dzień, kiedy powinniśmy mówić o miłości i na pewno nie chodzi tylko o to, by kupić ukochanej bukiet róż. Jednak, skoro Dzień Zakochanych dotarł do nas, to może warto uczynić z niego coś pożytecznego. Warto więc chyba poddać się nowej tradycji… z umiarem oczywiście.
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

Waszym zdaniem