Miętne: uczniowie oddawali krew

W minionš œrodę, w Zespole Szkół Rolniczych w Miętnem goœciło Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa z Warszawy. Ich odwiedziny nie były przypadkowe, bowiem w dniu wczorajszym uczniowie ZSR mogli oddać krew.
Kierownictwo nad akcją objęła Pani Katarzyna Siurmicka, magister pielęgniarstwa. - ZSR w Miętnem najczęściej zajmuje pierwsze miejsce pod względem ilości oddawanej krwi, pośród szkół, które biorą udział w takich akcjach. Wierzę, że i dziś nasi uczniowie nie zawiodą – powiedziała nasza rozmówczyni.
Aby oddać krew wcześniej należało wypełnić specjalną ankietę i poczekać na swoją kolejkę. No właśnie, poczekać, bo przed autobusem Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa ustawił się całkiem spory ogonek oczekujących. Większość uczniów, którzy zdecydowali się podzielić krwią, to już „weterani”, choć byli i tacy, którzy robili to po raz pierwszy. Na pytania ”czy warto oddawać krew?”, i „czy w przyszłości będziesz brał udział w podobnych akcjach?”- zdecydowana większość wolontariuszy odpowiadała twierdząco. - To bardzo dobrze, bo krew jest darem bezcennym, nie da się jej kupić za żadne pieniądze, można się nią tylko podzielić - podsumowała pani Siurmicka.
Łącznie we wczorajszej akcji w Miętnem, krew oddały 63 osoby, co dało 28,350 l. To bardzo dobry wynik i dobry przykład do naśladowania dla innych placówek edukacyjnych w naszym regionie.
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 4
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
W Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Żelechowie od lat uczniowie oddajš krew, i tak jak w Miętnem przez kilka kolejnych lat jeŸdzili do szpitala w Garwolinie a teraz od dwóch lat, dwa razy do roku oddajš honorowo krew w ambulansie, który przyjeŸdża do naszej szkoły z Warszawy.Jeœli na grajdole o czymœ się nie pisze, to wcale nie znaczy, że nic nie dzieje w szkołach innych niż garwolińskie
myœlę że to będzie tak co jakiœ czas a nie oddali krew żeby mieć wolne od lekcji ja już od 17stu lat oddaję mam już parę ładnych litrów wbite w ksišżeczkę
Uczniowie szkoły w Miętnym od lat oddajš krew, dawniej jeŸdzili szkolnym autobusem do szpitala w Sulbinach, teraz ambulans sam do nich przyjechał :) Szczytna inicjatywa i godna naœladowania w innych szkołach. Krew jest zawsze potrzebna! I nigdy nie wiadomo, czy jutro sami nie bedziemy jej potrzebowac lub nasi bliscy, więc dbajmy, żeby jej nigdy nie zabrakło.

Waszym zdaniem