Godny patron auli

„Kiedy żył dziękowaliśmy mu wielokrotnie. Odszedł tak szybko i nieoczekiwanie, że mamy poczucie, że jeszcze nie w pełni wyraziliśmy naszą wdzięczność.” To słowa Małgorzaty Małachowskiej, dyrektor Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Garwolinie. Wczoraj tamtejszej auli nadano imię ks. prałata Stanisława Maksymowicza.
- 15 lat temu ks. Andrzej Banasiuk wyszedł z inicjatywą założenia w Garwolinie KLO. Ks. prałat Maksymowicz, mimo wielu wątpliwości, zgodził się przyjąć nas pod swój dach. Zapewne miał zaufanie do autora tego pomysłu. Później podczas wielu trudnych rozmów z ks. biskupem Janem Nowakiem, był cały czas przy nas – przytaczała zasługi kapłana na rzecz szkoły dyrektor. Ksiądz Stanisław Maksymowicz zmarł nagle 5 marca 2008 roku. Przeżył 70 lat, z czego 44 w kapłaństwie.
Pierwszy rok działalności szkoły był trudny. W placówce uczyło się 19 uczniów. W 2006 roku ks. prałat rozbudował szkołę, powstał budynek na miarę XXI wieku. Kapłan często bywał w szkole. - Zaglądał od tak sobie. Zagadał do uczniów, porozmawiał z nauczycielami, zażartował z sekretarką, wymienił kilka zdań z obsługą. Dla mnie i każdego z nas miał zawsze dobre słowo. Do dziś dźwięczy mi w uszach, jak mawiał: „Pani dyrektor nie martwić się, będzie dobrze, naprawdę będzie dobrze” – sięgała pamięcią Małgorzata Małachowska.
Głównym punktem uroczystości było odsłonięcie tablicy przypominającej patrona auli. Za biało-czerwoną wstęgę pociągnęła dyrektor Małachowska. Pokropienia wodą święconą dokonał ks. dziekan Ryszard Andruszczak.
Wśród gości spotkania byli m.in. księżą współpracujący z księdzem Maksymowiczem, Tadeusz Mikulski – burmistrz Garwolina, Grzegorz Woźniak – starosta powiatu. Nie zabrakło przedstawicieli Stowarzyszenia Przymierze Rodzin - Adama Pietrzaka i Michała Gintera.
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 8
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
To był Ksišdz przez duże K ,nie pamiętam żadnych plotek i innych nieprzyjemnych rzeczy za jego prałatury czego nie można powiedzieć o jego poprzedniku,również wikariusze byli właœciwie dobrani pod każdym względem przez Œw Pamięci Księdza Maksymowicza.Niech pamięć o nim służy za wzór następcom.Pozdrawiam !!!!konio
Ksiadz pralat byl wspanialym czlowiekiem, zycie dalo mu "w kosc"
Ludzie "wielcy sercem" zasługujš by o nich pamiętać.
Cieszę się, że przy tej szkole, będzie przechowywana pamięć o ks. Prałacie Stanisławie Maksymowiczu... Zasłużył na to.
To bardzo dobrze, że w naszym mieœcie znalazło się miejsce na to, aby uczcić pamięć wyjštkowego człowieka, jakim był ksišdz Stanisław Maksymowicz.

Waszym zdaniem