70 lat po agresji sowieckiej

17 września 1939 – wojska sowieckie wkraczają na teren Rzeczpospolitej. Do dziś atak ten budzi wiele kontrowersji, podlega spekulacjom historycznym i politycznym. Wczoraj w sali kinowej Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie odbyła się konferencja historyczna, która miała przybliżyć młodzieży i wszystkim mieszkańcom wydarzenia sprzed 70 lat.
„Porozumienie między Moskwą a III Rzeszą było możliwe, bo te dwa reżimy dzieliło wszystko, ale łączyła pogarda dla prawa i umiejętność przechodzenia do porządku dziennego nad losami ludzi. Obie te strony zawarły na Kremlu porozumienie, którego tajna klauzula zajmuje mniej niż pół strony, a są tam opisane losy kilkudziesięciu milionów ludzi. Niemcy oświadczają, że nie są zainteresowane, strona radziecka oświadcza, że jest zainteresowana. I dokonano podziału.”- mówił o pakcie Ribbentrop- Mołotow profesor Eisler. Profesor poruszył wiele aspektów sytuacji gospodarczej i politycznej Polski z czasów II wojny światowej. Zwrócił także uwagę na sytuację w całej Europie i jej wpływ na naszą pozycję. „Polska w 1939 roku znalazła się w sytuacji podkowy, która jest między młotem a kowadłem. Ta podkowa nie ma wielkich możliwości manewrów. Ten młot spadnie i przytłucze do kowadła. Czasem można usłyszeć poglądy, że mieliśmy w 1939 roku wybór. Przez długie lata propaganda w PRL mówiła, że trzeba było pójść na ugodę ze Związkiem Radzieckim i przeciwstawić się III Rzeszy. Józef Bek? Mówił krótko – Jeśli przyjdą Niemcy i pokonają nas, to oni wygrają z nami wojnę. Jeśli przyjdą sowieci i wygrają z nami, to zabiorą nam duszę i nigdy stąd nie odejdą”.
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 10
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Jeœli ktoœ jest wielkim zwolennikiem poprzedniego systemu to jak może mu się podobać potępianie agresji radzieckiej? A może pisze to jakiœ TW który tłumi w sobie frustracje i zgryŸliwoœci pragnšc zostać zauważonym?? Zostałeœ zauważony - jako zwykły œmieć
Człowieku, co ty za bzdury piszesz!.Nie jestem kombatantem, nie miałem pojęcia , że agresja sowietów tak wyglšdała,bo to była abstrakcja, a teraz mam na to poglšd i pojęcie,jak to wszystko sie działo. Widać było,że i starsi i młodzi byli poruszeni i na sali pełnej różnych uczniów panowała cisza, a na Rotę wszyscy wstali. Mnie zamurowało. Ty w ogóle masz pojęcie jakie to ważne?. Wstydziłbyœ sie tak obnosić ze swojš prymitywnoœciš. A że spotkanie z profesorem też było bardzo pouczajace , to już inna sprawa. Te dwie rzeczy super się uzupełniały.
Dlaczego nazywasz bogaty program "bezsensownym"? Masz odwagę - ujawnij się i zrób "sensownie". Ale napisać anonimowy komentarz to chyba wszystko, na co Ciebie stać. Program bardzo ambitny, i więcej dał mi do myœlenia, niż samo wystšpienie p. profesora, które poniekšd też było interesujšce.
dlaczego tyle zdjęć bezsensownego programu artystycznego,a tylko jedno profesora??? ależ propaganda.

Waszym zdaniem