Młyn w płomieniach

Chwilę przed godziną 6.00 mieszkańców Garwolina obudziło wycie strażackich syren. Nad miastem unosiła się smuga czarnego dymu. Kilka jednostek straży pożarnej przez ponad godzinę walczyło z ogniem, który trawił wnętrze starego młyna gospodarczego przy ulicy Wyszyńskiego. Więcej informacji już wkrótce.
Działania straży pożarnej:
- zgłoszenie 5:50,
- w działaniach udział brało 39 strażaków, 10 samochodów,
- straty 100 tyś.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia i dokonaniu rozpoznania stwierdzono, że pali się wnętrze młyna gospodarczego murowanego, krytego blachą. Z otworów okiennych, w których nie było szyb wydobywał się dym. Polecono podać dwa prądy wody do wnętrza przez okna i wyważyć zamknięte drzwi wejściowe. Pogotowie energetyczne odłączyło dopływ prądu do budynku, co pozwoliło na wprowadzenie ratowników zabezpieczonych w aparaty ODO i podanie dwóch prądów w natarciu wewnętrznym. Przybyłe na miejsce jednostki OSP zorganizowały zasilanie w wodę. Podano kolejny prąd wody z podnośnika SH -24 do wnętrza przez częściowo zniszczoną konstrukcję dachu. Działania te doprowadziły do zlokalizowania, a następnie ugaszenia pożaru. Utrudnieniem w prowadzeniu akcji gaśniczej były pionowe drewniane kanały, służące do transportu zboża i mąki na wyższe kondygnacje, którymi rozprzestrzeniał się pożar. Ze względu na uszkodzenia budynku teren działań wygrodzono za pomocą taśmy ostrzegawczej przed dostępem osób postronnych. Miejsce objęte działaniami gaśniczymi przekazano pisemnym postanowieniem OSP Garwolin.
Spaleniu uległy częściowo maszyny stanowiące wyposażenie młyna, podłogi i stropy drewniane oraz część konstrukcji dachu.
Na miejsce działań przybył mł. bryg. Janusz Majek z-ca Komendanta Powiatowego PSP oraz Janusz Krawczyk Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.
Informacje przekazał mł. bryg. Janusz Majek.
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 10
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Ten młyn to na bank ktoœ podpalił,przecież sam nie mogłby sie palić...tak to jest juz... samo chamstwo w tym mieœcie,nudzi się ludziom
jezeli widziales kleby dymu czemu Sam nie zadzwoniles ? a czepiasz sie wedkarzy a tak apropo to wlasnie wedkarze powiadomili straz
pRAWIE SAM ROZWIAZAĹ SIÄ PROBLEM Z JAKIM BORYKAĹ SIE WĹAÂŚCICIEL TEGO ZABYTKOWEGO MĹYNA :-} remontować ? czy nie ? bo to zabytek ???
Może teraz go w końcu zlikwidujš, bo wyglšdał jak jakiœ zamek w którym straszy...
wiecie, że ten młyn to był zabytek..? i wiecie, że właœciciel dostanie kase pod warunkiem, że to nie on podpalił.. i dziwne, że zamknięty młyn zapalił się w œrodku
stał i strasznie wyglšdał bez pożaru. teraz to masakra i bardziej straszy.
Akurat zasuwałem do roboty i widziałem jak się kopci nad zalewem było pełno wędkarzy i jakoœ żaden wczeœniej nie zadzwonił a paliło się już gdzieœ tak od 5:40 albo i wczeœniej
I w tym tygodniu już drugi pożar tylko ten mniej tragiczny, straty dotyczš zwierzšt w poprzednim pożarze ale zapewne właœciciel myœli inaczej, czy nie jest warto pomyœleć o gaœnicy chociażby małej.Zapraszamy na Senatorskš 9.
ale iaia
bardzo szybko po alarmie było widać wóz jadšcy z tamtego kierunku. było to ok 5.55 - wóz przy Stacyjnej.
taaa... po co mial stac ? jak lepiej bylo go ubezpieczyć a póŸniej spalić ?:D
a wczeœniej nażekali że same pożary na eGatwolin a teraz sami wstawiajš o tym artykuł:P
Nasi górš. nie ma to jak spryt i refleks Pana Henia i Pana Darka.Tak trzymajcie.Ty strażak Marek duży to się pisze przez''u'' a nie ''ó''.pozdro
Bardzo dózy pożar szkoda ze to sie spaliło :(
nie było pomysłu na działalnosc ,to tylko ubezpieczyc i spalic

Waszym zdaniem