Jak pech, to pech!
Co prawda większość z nas deklaruje, że nie wierzy w przesądy i zabobony, ale na wszelki wypadek wolimy unikać „niebezpiecznych sytuacji” – po co kusić los. Dla tych, którzy jeszcze nie zajrzeli dziś do kalendarza mamy ważną informację – Dziś piątek trzynastego!
Tylko nie dajmy się zwariować. Niektórzy naukowcy uważają, że pech tego dnia, to efekt wywoływania wilka z lasu. Prawo Murphy’ego głosi: Jeśli coś może się nie udać, to się nie uda. Dobitniej mówiąc – Co może pójść źle, pójdzie źle, jak po maśle. Więc może cała zabawa z tym pechowym dniem polega właśnie na tym, że sami chcemy go takim widzieć. Holenderscy naukowcy przeprowadzili badania, z których wynika, że piątki trzynastego są o wiele bezpieczniejsze niż wszystkie inne. Zdarza się mniej wypadków, kradzieży i rozbojów. Może na przekór losowi, a może dlatego, że jesteśmy jednak trochę ostrożniejsi? Tak czy owak, trzynasty dzień miesiąca lubi wypadać właśnie w piątek. W tym roku nawet bardzo często. Było tak w lutym, jest w marcu i będzie, ale dopiero w listopadzie. Trzy pechowe dni w roku to już absolutne maksimum. Historycy nie odnotowali takich lat, aby wypadały one częściej. W następnym roku będziemy mogli odpocząć, bo piątek trzynastego wypadnie tylko raz – w sierpniu. Następna taka dawka mocnych wrażeń czeka nas w 2012 i 2015 roku.
Dlaczego właściwie uważamy taki układ za najbardziej pechowy z możliwych? Przyjrzyjmy się liczbie 13. Ogólnie w kulturze funkcjonuje, jako liczba pechowa, choć wielu z nas, na przekór zabobonom, uważa ją za swoją szczęśliwą lub całkiem neutralną liczbę. Geneza jej feralności sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa. Na Ostatniej Wieczerzy było 13 osób, wśród których znalazł się także zdrajca Chrystusa. Z kolei w starożytnym Egipcie liczba ta była ściśle związana ze śmiercią – drabina do wieczności miała właśnie stopni. Trzynastka oznacza pewnego rodzaju niepełność. Wszystko, co trzynaste w kolejności wiąże się z przekroczeniem pewnych granic lub zwyczajnie pechem. Są liczby, które od wieków uważamy za szczęśliwe – np. 3 i 7, a są takie, które naszej sympatii nie wzbudzają. Sytuacja z dniami tygodnia jest bardziej skomplikowana. Gdybyśmy my – współcześni – mieli wybrać najbardziej nielubiany, a przez to pewnie i pechowy dzień tygodnia, największe szanse na taki tytuł miałby z pewnością poniedziałek. Piątek złego początek – głosi znane przysłowie. Bynajmniej, to przecież początek weekendu, ale tradycja chce inaczej. Piątek to dzień śmierci Chrystusa, w wielu krajach był także dniem publicznych egzekucji. Różne historie głoszą, że większość biblijnych negatywnych wydarzeń miała miejsce w piątek – grzech pierwszych ludzi, morderstwo dokonane na Ablu, Wieża Babel itd. Połączenie piątku z liczbą 13 ma prawo uchodzić za szczególnie feralne, w końcu mamy dwa nieszczęścia na raz. Istnieje też historia, w której wielu dopatruje się bezpośredniej genezy tego zabobonu. 13 października 1307 roku, w piątek, król Francji Filip Piękny doprowadził do aresztowania i przesłuchania wszystkich templariuszy oraz wydał decyzję o przejęciu dóbr zakonnych. Czy to prawda, czy nie, trudno określić, ale na pewno jest to argument popierający tezę, że w piątek trzynastego pech może się zdarzyć. Wszystkim życzymy miłego i szczęśliwego dnia, a w szczególności tym, którzy z powodu dzisiejszej daty postanowili nie wychodzić z łóżka.
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

Waszym zdaniem