17 czerwca Razem dla Kasi

Katarzyna Winek-Dšbrowska jest chora na nowotwĂłr zĹ‚oÂśliwy ĹĽołšdka i wymaga kosztownego leczenia. Na jej powrĂłt do zdrowia liczš mšż i dwuletni syn PiotruÂś. 17 czerwca 2018r. na boisku ĹKS Promnik w Ĺaskarzewie odbÄ™dzie siÄ™ piknik charytatywny Razem dla Kasi, podczas ktĂłrego bÄ™dš zbierane pienišdze dla 25-letniej mieszkanki gminy Ĺaskarzew. W programie nie zabraknie atrakcji. Zostanie rozegrany turniej piĹ‚ki noĹĽnej, przeprowadzona bÄ™dzie loteria fantowa i licytacje. Dzieci pobawiš siÄ™ na
dmuchanych placach zabaw, przejadą się kucykiem i wezmą udział w innych atrakcjach. Nie zabraknie też pysznych dań na gorąco.
- Wiadomość o chorobie spadła na mnie jak grom z jasnego nieba – nowotwór złośliwy żołądka – pisze o sobie na stronie pomagam.pl Katarzyna Winek - Dąbrowska. - Nie pozwoliłam sobie na załamanie. Razem z mężem zdecydowaliśmy się walczyć do końca – dla Piotrusia i dla siebie nawzajem. W Polsce jedyne leczenie jakie jest mi oferowane to chemia paliatywna. W Niemczech w Hannover chcą mnie wspomóc dodatkowym leczeniem, lecz jest to bardzo kosztowne od 2500 euro do 3500 euro tygodniowo! Do tego dochodzą koszty pozostałych leków oraz zakwaterowanie i dojazd na miejsce.
Walka z chorobą to kolejne wyzwanie, przed którym stanęła Katarzyna Dąbrowska.
- Długo staraliśmy się o dziecko. Każda nieudana próba, 2 poronienia kosztowały nas wiele łez. Jedno dziecko straciliśmy w 6 miesiącu ciąży ze względu na wady serca. Lekarze nie dawali nam szans, ale my nie traciliśmy nadziei. Narodziny Piotrusia były dla nas spełnieniem marzeń i cudem, na który czekaliśmy wiele lat. Nauczyły mnie, że nigdy nie można tracić nadziei. Nie ustanę w walce o zdrowie, ponieważ mam jasny cel. Chcę jak najdłużej żyć dla Piotrusia, żeby mnie chociaż zapamiętał. Ma niecałe 2 latka. Każdy wspólny dzień jest dla mnie bezcenny. Wasze wsparcie to dla mnie dodatkowy czas spędzony z synkiem – pisze Katarzyna Dąbrowska.
Więcej szczegółów o pikniku niebawem.
Więcej informacji o Pikniku Razem dla Kasi.

źródło: pomagam.pl,
Autor: Adrian Stoń
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

Waszym zdaniem