Recepta na miłoœć
W kalendarzu już prawie luty, więc ze sklepowych witryn zaczyna zalewać nas fala „miłoœci”. Czerwień, serca, misie i inne walentynkowe gadżety, które majš być dowodem naszych uczuć w rzeczywistoœci, tak naprawdę sš tylko elementem rynkowej gry.
Uwielbiamy Dzień Świętego Walentego, ale kochamy się wciąż za mało i zbyt płytko. Wierzymy w amerykańskie komedie romantyczne, a życie to przecież nie film, choć happy end jest możliwy. Trudny, ale możliwy. Dziś w Sali konferencyjnej Urzędu Miasta w Garwolinie odbyła się uroczystość, która jest tego najlepszym dowodem. Trzynaście par otrzymało odznaczenia Prezydenta RP za długoletnie pożycie małżeńskie. Medal ten jest przyznawany małżeństwom, które mają za sobą pięćdziesiąt lat wspólnego życia. W tym roku zaproszono dwadzieścia dwie pary, ale z różnych względów, także zdrowotnych, nie wszyscy mogli uczestniczyć w uroczystości. Najstarsi jubilaci – państwo Wielgoszowie z Lucina – świętują 69. rocznicę zawarcia związku małżeńskiego. Niewątpliwie jest czego zazdrościć. „Spotkania jubilatów są organizowane przez nas od lat 80. To zawsze bardzo miłe i wzruszające uroczystości” – komentuje kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Bożena Paziewska – „ Co roku gościmy u nas około 25 parz terenu miasta i gminy Garwolin. Cieszy nas, że z roku na rok coraz chętniej przyjmują nasze zaproszenia”.
W uroczystości wzięli udział przedstawiciele lokalnych władz, którzy w imieniu Prezydenta RP wręczyli pamiątkowe odznaczenia – wiceburmistrz miasta Maria Perek, zastępca wójta Gminy Garwolin Dariusz Mucha oraz Przewodniczący Rady Gminy Jerzy Szewczyk. „Jesteście wspaniałym dowodem, że to jednak wzajemne uczucia są najważniejsze – pozwalają przetrwać. Gratuluję tak pięknego jubileuszu i życzę kolejnych lat w zdrowiu, w otoczeniu najbliższych” – powiedział Dariusz Mucha. Spotkanie zakończył toast z gromkim „Sto lat” oraz poczęstunek, na którym nie mogło zabraknąć „weselnego” tortu. Przy stole wspominano, żartowano i udzielano dobrych rad, które są szczególnie cenne dla ludzi młodych. Według szczęśliwych jubilatów recepta na długie i dobre małżeństwo jest prosta, ale jej zrealizowanie wymaga dużo pracy i wytrwałości. „Z małżeństwem jest jak z pogodą. Raz świeci piękne słońce, a raz nadchodzi burza z piorunami. Trzeba umieć to wszystko przetrwać. Nie poddawać się zbyt łatwo” – tłumaczy pani Zofia. „Małżeństwo to kompromisy, kompromisy i jeszcze raz kompromisy” – dodaje pani Halina. Według pana Stanisława podstawą każdego dobrego małżeństwa jest miłość, uczciwość, wyrozumiałość i cierpliwość. Współcześni nowożeńcy chyba powinni wziąć sobie do serca wskazówki, jakich udzielają doświadczeni życiem jubilaci. Tym bardziej, że statystki nie napawają optymizmem. „W zeszłym roku aż sześćdziesiąt par podjęło decyzję o rozwodzie. Niestety w większości są to małżeństwa zawarte po 2000 roku, czyli te z bardzo krótkim stażem” – informuje Bożena Paziewska. Wygląda na to, że najtrudniejszy czas to pierwsze pięć lat pożycia małżeńskiego. To czas próby, którą nie wszyscy przechodzą pomyślnie. W przekonaniu dzisiejszych jubilatów wystarczy tylko trochę więcej zrozumienia i woli walki. Na nowej drodze życia może być pięknie, ale na pewno nie będzie łatwo.
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 14
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Nie oÂśmieszaj siÄ™ lepiej. Avon zwalnia ludzi, bo tak mu siÄ™ podoba i nie pomoĹĽe nam tu nawet ukochany burmistrz co to jest na wszystkich uroczystoÂściach Avon-owskich co dopiero moĹĽe zrobic starosta, ktory nigdy tam nie bywa?.
zadaniem mediĂłw jest teĹĽ merytoryczna krytyka zdarzeĹ„ obserwowanych w naszym otoczeniu.WĹ‚adza przestaje dostrzegać błędy gdy nie ma konstruktywnej krytyki jak rĂłwnieĹĽ analizy sukcesĂłw. Obecnie w naszym regionie dostrzegamy powrółt do lat PRL-u gdzie nie ma lokalnych mediĂłw , ktĂłre niezaleznie informowaĹ‚yby o poczynaniach lokalnych wĹ‚adz i ich dziaĹ‚aĹ„ na rzecz obywateli. Kidy ÂświatĹ‚o dzienne ujrzš informacje o gwaĹ‚townym wzroÂście bezrobocia na naszym terenie i biernym zachowaniu wĹ‚adz. Trwa przecieĹĽ od dĹ‚uĹĽszego czasu znaczšca redukcja zatrudnienia w AVON-ie. Nikt o tym nie mĂłwi i nie pisze bo lepij pisać o paczkach dla dzieci ufundowanych przez Avon. Co z paczek dgy do domĂłw zawita głód. KIEDY WĹADZE POWIATU ZACZNÄ˝ SIE TYM ZAJMOWAĆ ZAMIAST URUCHAMIAĆ " INTELEKT PRACOWNIKĂ“W DO GĹOSOWANIA NA DOBREGO POLITYKA".
Ten wzrost liczby rozwodów, to chyba dla tego, że współczeœnie pary poœlubiajš się z miłoœci. :) Kiedyœ współmałżonków dobierali rodzice ze względu na posag i inne pragmatyczne względy. Taka np. żona Kmicica z Potopu wyszła za niego bo było to życzenie jej przodka. Małżeństwa były skazane na wiernoœć. Nie było więc tak dużo zawiedzionych nadziei. Teraz młodzi idš na żywioł uczuciowy, więc najczęœciej chybiajš w wyborach. http://ofg.pl/humor/powakacyjna-anatomia-zadurzenia-od-pierwszego-wejrzenia-4896#p134854
Dlaczego nie nadaliœcie innego tytułu np. Złote Gody ani nie umieœciliœcie zdjęć jubulatów?
szkoda, ze nikt nie przytoczył w tym artykule wielu innych pięknych słów o recepcie na dobre małżeństwo, które również padały w trakcie tej uroczystoœci...

Waszym zdaniem