KurierGarwoliński.pl

czan maj 2022

Garwolin Sport

Siatkarze Wilgi o krok od niespodzianki

Dodano:

W meczu 11. kolejki rozgrywek siatkarskiej drugiej ligi GTS Peiying Wilga Garwolin przegrał z MOS Wola Warszawa 2:3 (22, -25, 21, -16, -13).

W sobotnim meczu po przeciwnej stronie siatki spotkały się drużyny, które w tabeli dzielił dystans 10 punktów. Lider ze stolicy liczył na łatwe punkty wywiezione z Garwolina, tym bardziej, że w pierwszym meczu wygrał pewnie 3:0. Smaczku potyczce nadawał występ wśród rywali GTS dwóch byłych zawodników Wilgi – atakującego Pawła Sutyńca i środkowego Piotra Żubra. Dodatkowo na rozegraniu w MOS zagrał Marcin Drabkowski, starszy brat Michała – wystawiacza z Garwolina.
 
Mimo przedmeczowych spekulacji GTS pokazał charakter na parkiecie. Pierwszego seta lepiej rozpoczął MOS, który prowadził 5:2 i 16:13. Przełomowym zdarzeniem okazała się drobna kontuzja Tomasza Skalskiego lidera w ataku MOS. Po jego zejściu Wilga nabrała drugiego oddechu. Najpierw „asową” zagrywkę zagrał Barnaba Grzelecki, później skuteczny dwublok ustawili Mariusz Godlewski i Piotr Szyćko. Wówczas wynik meczu się wyrównał na 19:19. Kolejne dobre, tym razem taktyczne, zagrywki Mariusza Pruskiego sprawiły, że GTS prowadził już 24:20. Jednak zbytnia ekscytacja w kolejnych piłkach (autowe ataki Godlewskiego i Szyćki) sprawiła, że goście odrobili dwa punkty. Po czasie dla GTS zwycięsko udało zakończyć się otwierającego seta.
 
Początek drugiej partii to popisowa gra dwóch siatkarzy – Piotra Rzący i Barnaby Grzeleckiego, którzy grając na 100-skuteczności wyprowadzili GTS na prowadzenie 14:10. Cenne oczka do stanu Wilgi dołożyły także skuteczne bloki na rywalach z Warszawy. Niestety dobra gra gospodarzy utrzymała się tylko do stanu 23:20. Wówczas na zagrywce w MOS pojawił się Paweł Sutyniec. Były atakujący GTS posyłał mocne zagrywki. Mimo całkiem niezłych wystaw kolejni zawodnicy nie potrafili zakończyć akcji. Dwie zmiany w końcówce (za Sokołowskiego wszedł Drabkowski, a za Rzące Lewandowski) nie zmieniły obrazu gry miejscowych.
 
Brak koncentracji w końcówce poprzedniej partii nie zadziałał demobilizująco na gospodarzy. Nasi szybko wyszli na prowadzenie 5:2. Gra wyrównała się przy stanie 10:10. Siatkarskie szachy trwały do wyniku 18:17. Wtedy to po kontrowersyjnej decyzji sędziego punkt został przyznany Wildze. Chwilę później dobrą zagrywkę posłał Szyćko (20:17). Mimo, że goście szybko złapali kontakt (20:19) siatkarze z Garwolina nie pozwolili wydrzeć sobie zwycięstwa w tym secie. W końcówce dobrze zagrywał Sokołowski, a goście zostali raz zablokowani.
 
O czwartym secie siatkarze GTS jak i ponad 100 kibiców chciałony jak najszybciej zapomnieć. Seryjne błędy w przyjęciu powodowały wyprowadzanie nieskutecznych ataków. Na tablicy widniał nawet wynik 3:16! Zmiana rozgrywającego nie przyniosła efektu. Dziwić mógł brak kolejnych zmian trenera Sokołowskiego, który nie dał odpocząć m.in. Godlewskiemu, którego szczególnie upodobali sobie serwujący MOS.
 
Tie-breaka z wysokiego C zaczęli stołeczni. Grając szczelnym blokiem wyszli na prowadzenie 6:3. Po zmianie stron gra GTS nie uległa poprawie. Jednak wówczas, przy stanie 8:13, na zagrywce pojawił się Barnaba Grzelecki. Przyjmujący GTS tego dnia dobrze czuł się w tym elemencie sztuki siatkarskiej. Posłał cztery kolejne mocne zagrywki, z których dwie były punktowe. Dodatkowo przebudzili się blokujący Wilgi. Młody zawodnik gospodarzy nie wytrzymał jednak presji i przy stanie 12:14 posłał swój serwis w siatkę. Po kolejnej wymianie MOS zdobył decydujący 15 punkt.
 
W opinii trenera Sokołowskiego z meczu na mecz GTS gra coraz lepiej. A w spotkaniu z MOS zabrakło siatkarskiej rutyny w decydujących momentach setów.
 
Punkt zdobyty we wczorajszym meczu pozwolił Wildze zrównać się punktami z szóstym w tabeli Armatem Kozienice. W ostatnim tegorocznym meczu nasi zmierzą się na wyjeździe z Pekpolem Ostrołęka. Po świątecznej przerwie siatkarze drugiej ligi wrócą do gry 3 stycznia. Wtedy GTS zagra u siebie ze Ślepskiem Augustów (godz. 18.30).
 
1. MOS Wola Warszawa 12 29 33:14
2. ZKS Ślepsk Augustów 11 25 29:15
3. AZS UWM II Olsztyn 11 24 27:15
4. Ósemka Elmo Siedlce 11 23 27:15
5. Pekpol Ostrołęka 11 17 22:21
6. KKS Armat Kozienice 11 15 21:22
7. GTS Wilga Garwolin 11 15 21:23
8. SKF Legia Warszawa 11 9 13:27
9. GTS Stoczniowiec Gdańsk 11 6 11:30
10. MKS Czarni Pruszcz Gdański 12 5 12:34

Odwiedź nas na facebooku

Galeria 4

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

(, #IP dfcd219fd5) Odpowiedz

ten kto mowi ze sklad sie nie zmienil od zeszlego roku jest kretynem

Do tych co mówiš, że nie stawia wilga na nowe talenty. (, #IP d3c287d820) Odpowiedz

Kuba stara się jak może ostatnimi czasy wzišł pod opiekę kadetów (rocznik 92/93) został utworzony nowy rocznik wilgi (94/93) i majš zamiar od następnego sezonu zrobić 91/92(niepotwierdzone) więc proszę nie pier... głupot jak ktoœ nie zna faktów .../// gracz kadetów

(, #IP cb301505bd) Odpowiedz

kibicow nie ma i nie bedzie do czasu gdy nazwa wilgi sie nie zmieni jak byla kiedys i mieszkancy chca ogladac jak chlopaki z garwolina graja bo jest ich duzo co sie nadaja do gry aby walczyc a nie sokolowski ustawia tak mecze aby potem byc w pierwszej trojce i grac o wejscie do pierwszej ligii

do wszystkich (, #IP 646d662d9e) Odpowiedz

Nie oszukujmy sie Garwolin tak wcale dobrz e nie gra. Sokołowski to nie jest trener, Wilga potrzebuje prawdziwego trenera a nie takiego amatora jak Sokołowski.. i Tak powiem

(, #IP a2a0e6fdc5) Odpowiedz

Do mieszkańca Garwolina:Trzeba szkolić młodzież i na nich wydawać kasę,a nie liczyć na gotowe.Niżej prawie już i tak nie można grać bo to jest przedostatnia liga.

do ostatniego wpisu (, #IP 1e79040551) Odpowiedz

JAKI TO TEN SAM SKŁAD .DRUŻYNA ZASTAŁA MOCNO ODMŁODZONA I JAK NA RAZIE AŻ SIE DZIWIĘ ŻE I TAK I TAK NIEŻLE IDZIE UWAŻAM ŻE NA JAKIEŒ AWANSE TO TRZEBA POCZEKAĆ ALE DO NASTĘPNEGO SEZONU. JEŒLI DRUŻYNA SIĘ NIE ROZSYPIE I ZOSTANIE WZMOCNIONA W PRZYSZŁYM SEZONIE TO KTO WIE NA RAZIE TO GDYBY NAWET AWANSOWALI TO PRZECIEŻ JEDEN POZIOM WYŻEJ TO NA DZIEŃ DZISIEJSZY DLA NICH ZA WYSOKO

do ... (, #IP 7c842c689e) Odpowiedz

A gdzie ty tu widzisz ten sam sklad??chyba ze chodzi ci o poczatekl sezonu!!a jak nie to widac ze nie sledzisz wogole ktyo gra teraz a kto gral w zeszlym sezonie!!bo z tamtego 1 skladu odeszlo 5 zawodnikow!!!!!:):)

mieszkaniec garwolina (, #IP c33059cc82) Odpowiedz

jestem bardziej zwišzany z garwolinska piłkš ale lubie też siatkówke i chodze na kazdy nasz mecz.Przestańcie gadac głupoty ze szkoda kasy na siatkówke dla (obcych),naszymi miejscowymi to mozemy grać w międzyzakładowych.W naszym mieœcie trzeba sie poprostu pogodzić a nie dzielić na siatkarzy i piłkarzy,sa pieniadze i dla piłkarzy i siatkarzy.

(, #IP a2a0e6fdc5) Odpowiedz

Lepiej żeby miasto wydawało kasę na miejscowych (wychowanków),a nie na najemników.Efekt będzie ten sam czyli żaden lub lepszy.

Zawodnik (, #IP d9c62f0d49) Odpowiedz

BRAWO BRAWO BRAWO KIBICE ... był nawet bęben i petardy. ;)

... (, #IP 646d662d9e) Odpowiedz

Ten zespół to pomyłka. Idzie w niego tyle kasy a i tak oni nie awansujš dalej. Zamiast zdobywać jakiœ nowych talentów to grajš całyt czas tym samym składem poprostu żal.pl