Policja ostrzega: nie daj się oszukać

Przestępcy wcišż szukajš nowych metod by oszukać inne osoby. Komenda Powiatowa Policji w Garwolinie prowadzi akcje profilaktyczne. Działania prowadzone na szerokš skalę przynoszš efekty, lecz wcišż pojawiajš się osoby, które dajš wiarę oszustom. Zobacz najczęœciej stosowane przez oszustów metody i dowiedz się jak nie dać się oszukać..
Po pierwsze świadomość
Bardzo dużo osób ma świadomość tego, w jaki sposób działają sprawcy oszustw i jak nie stać się ich ofiarą. Przestępcy nie pozostają jednak w tyle i modyfikują swoje działania...
Jak działają sprawcy i jakimi metodami się posługują?
Poniżej kilka metod oszustw, jakie stosują przestępcy:
- na wnuczka – sprawcy wykonają telefon podając się za członka rodziny, a zmieniony głos tłumaczą np. chorobą. Proszą o pożyczenie pieniędzy, które rzekomo mają być wykorzystane do pokrycia szkód np. w wyniku wypadku drogowego, na ważną operację, na zakup samochodu albo wakacji w promocyjnej cenie.
- na policjanta - chwilę po zakończeniu pierwszej rozmowy do ofiary dzwoni kolejna, podając się za funkcjonariusza CBŚP lub Policji. Przestępca informuje rozmówcę o tym, że padł ofiarą oszustwa, a poprzednia rozmowa telefoniczna była próbą wyłudzenia pieniędzy. Informuje o tym, że oszust został namierzony. Nalega, aby osoba pokrzywdzona wypłaciła określoną sumę pieniędzy z banku i przekazała ją wyznaczonej osobie lub prosi o wykonanie przelewu bankowego na wskazany numer konta.
Fałszywy funkcjonariusz podaje często wymyślone nazwisko, a nawet numer odznaki, prosi aby nie przerywać rozmowy telefonicznej i wybrać numer na Policję czyli 997. Wtedy inny głos w słuchawce przekonuje ofiarę, że bierze udział w akcji rozpracowania oszusta. Sprawcy oszustw wywierają na ofiarach presję czasu. Nie dają chwili na zastanowienie się, czy sprawdzenie informacji o dzwoniącym. Przekonują starsze osoby, że ich pieniądze pomogą w schwytaniu przestępców. Mówią, że pieniądze przechowywane na koncie nie są bezpieczne, a oszust ma do nich łatwy dostęp. Przestępcy podając się za funkcjonariuszy, grożą konsekwencjami prawnymi, jeżeli ich rozmówca nie będzie współpracował. Tuż po przekazaniu pieniędzy kontakt się urywa, a przestępcy znikają ze wszystkimi oszczędnościami ofiary.
- na żołnierza – do osoby starszej dzwoni mężczyzna i podaje, że jego dziadek jak wracał z wojny ukrył bardzo cenny skarb. Oszust rozmówcy przedstawia, że wie gdzie znajduje się skarb, lecz potrzebuje pieniędzy na jego przetransportowanie. Proponuje także, że skarbem dzielą się po połowie. Podają numer konta bądź osobiście zgłaszają się po pieniądze.
- na lekarza – w tej metodzie przestępcy udają się osobiście do domu, gdzie zamieszkują osoba starsze. Przedstawiają się jako lekarz oraz podają fałszywe dane i nazwisko znanego lekarza, który np. przyjmuje w przychodzi, do której uczęszczamy. Oszuści przystępują do „badania naszego zdrowa” i obserwują mieszkanie. Po czym dokonują kradzieży pieniędzy i znikają.
- na pracownika administracji, gazowni, energetyki, inkasenta – tu przestępcy osobiście zgłaszają się do domów bądź mieszkań, gdzie zamieszkują osoby starsze. Przedstawiają się fałszywymi danymi i potwierdzają przybycie z danej instytucji. Proponują wymianę drzwi, stolarki okiennej, wodomierzy za nieduże pieniądze, a dziś pobierają tylko zaliczkę. W tej metodzie może także dojść do kradzieży pieniędzy, które znajdują się w mieszkaniu, bądź kradzieży innych wartościowych przedmiotów. Oferowane usługi nigdy nie są zrealizowane, gdyż przestępcy znikają.
- na księdza - do starszych osób dzwonią mężczyźni podający się za księży, którzy potrzebują pomocy np. że spowodowali wypadek i nie chcą iść do więzienia. Wierni, w dobrej wierze pożyczają gotówkę. A ta przepada bez śladu.
- na usterkę – do domu przychodzi mężczyzna podaje się, że przybył do nas naprawić usterkę, którą zgłaszaliśmy (my o usterce nic nie wiemy), lecz wpuszczamy mężczyznę do środka. Pracownik wymienia np. kran, który jest bardzo tani wykonany z kiepskiego materiału. Dają nam do podpisania pismo, że kran został naprawiony. My podpisujemy dokument, a to się później okazuje, że zawarliśmy kredyt w banku na kwotę kilka tysięcy złotych, bądź zakupiliśmy poduszki zdrowotne, które za kilka dni dojdą do domu, a skosztowały 2 tysiące złotych.
- na Kongo - oszuści stosujący metodę „na Kongo” wykorzystują nasze przyzwyczajenia i tendencje do oddzwaniania na nieodebrane połączenia. Rzecz jasna, sprawa dotyczy przede wszystkim numerów telefonów komórkowych. Proceder ten dotyczy przy tym czysto przypadkowych numerów abonentów sieci komórkowych, ponieważ połączenia nawiązywane są przez wybierający losowo automat. Zasada jest prosta, automat wybiera przypadkowy numer, dzwoni do potencjalnego poszkodowanego, po czym szybko się rozłącza licząc, że posiadacz numeru oddzwoni i zostanie obciążony wysokimi kosztami połączenia.
Oszustwa telefoniczne przybierają coraz wymyślniejsze formy – mogą to być np. SMS’y informujące o wygranej, którą należy potwierdzić, czy wiadomości multimedialne od nieistniejącej znajomej, których pobranie kosztuje krocie.
Warto zwrócić uwagę, że połączenia wykonywane są najczęściej późnym wieczorem lub w nocy – wszystko, aby zwiększyć prawdopodobieństwo, że ofiara nie odbierze połączenia przychodzącego i oddzwoni, a koszt oddzwonienia jest bardzo wysoki.
Oszuści umiejętnie manipulują rozmową w taki sposób, by uzyskać jak najwięcej informacji i wykorzystać (zazwyczaj) starsze osoby.
Jak nie stać się ofiarą oszustów?
1. Przede wszystkim należy zachować ostrożność. Jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań.
2. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności.
3. Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów.
4. W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze Policji –NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie! Nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie.
5. W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon, za policjanta – zakończmy rozmowę telefoniczną! Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich.
Liczba metod oszustw rośnie
Liczba metod oszustw cały czas rośnie, lecz społeczeństwo stało się bardzie „nieufne” w dobrym słowa tego znaczeniu. Z roku na rok oszustw na terenie Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie jest mniej. Może być to jednak niepełny obraz problemu. Część pokrzywdzonych wstydzi się bowiem przyznać do tego, że padła ofiarą oszustów, a co za tym idzie nie zgłosiła przestępstwa.
Policjanci zatrzymują kolejne osoby zajmujące się oszustwami, jednak na miejsce jednej rozbitej grupy oszustów pojawiają się kolejne. Tym ważniejsze jest więc, aby jak największa liczba osób, zwłaszcza starszych, miała świadomość tego w jaki sposób działają przestępcy i jak uchronić się przed kradzieżą.
- Zwracamy się z apelem, zwłaszcza do osób młodych: informujmy naszych rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im jak zachować się w sytuacji kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy. Zwróćmy uwagę na zagrożenie osobom starszym, o których wiemy, że mieszkają samotnie. Spotykamy się nieraz z członkami rodziny, z którymi na co dzień nie mamy kontaktu. Wykorzystujmy okoliczności takie jak obiady świąteczne czy przypadkowe spotkania na ulicy i ostrzegajmy bliskich przed zagrożeniami. Zwykła ostrożność może uchronić ich przed utratą zbieranych latami oszczędności – apeluje Marek Kapusta, specjalista ds. prasowo-informacyjnych KPP w Garwolinie.
źródło: KPP w Garwolinie
Autor: opr. Adrian Stoń
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

Waszym zdaniem