Powiat pracuje nad planem transportowym

W poniedziałek zebrała się powiatowa Komisja Spraw Społecznych, Bezpieczeństwa i Porzšdku Publicznego , której tematem były prace nad planem zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego dla powiatu garwolińskiego. W spotkaniu uczestniczyli włodarze miast i gmin z powiatu garwolińskiego, radni powiatowi, prezes garwolińskiego PKS Stefan Gora i poseł Grzegorz WoŸniak.
Najwięcej kontrowersji podczas poniedziałkowej komisji zwrócił fakt, iż miejsca, które nie obejmuje plan transportowy mogą być pomijane w przyszłości zarówno przez autokary przewoźników prywatnych, jak też garwolińskie PKS. Aktualny plan obejmuje tylko najważniejsze miejsca w powiecie,a głównym kryterium jego wykonania było kryterium kosztów dla Starostwa..
Przewodniczący komisji Maciej Kurowski zaprosił wójtów i burmistrzów z powiatu na komisję w związku z tym, że trwają prace nad uchwaleniem planu.
- Idzie to troszkę wolno, za mało jest informacji. Ja jako radny miałem możliwość tylko raz usłyszenia informacji dotyczących tego planu i spraw prawnych z tym związanych. Było to w marcu kiedy przedstawiała go pani z firmy, która przygotowywała ten plan – mówił radny, po czym dodał:- Połączenia, które będzie zapewniał organizator - starosta powiatu będą tylko i wyłącznie dotyczyły miasta powiatowego Garwolina z siedzibami gmin.
Maciej Kurowski przypomniał, że w związku z faktem, iż „ta siatka nie odpowiada zapotrzebowaniu społecznemu” prosił starostę o organizację spotkania radnych z wójtami, a ponieważ przez pół roku nic się nie zadziało sam zorganizował takie spotkanie.
Aktualnie obowiązujące siatki linii autobusowych dla powiatu garwolińskiego (kliknij prawym przyciskiem myszy aby powiększyć).


Zmiana planów Starostwa Powiatowego?
Radny Maciej Kurowski zaznaczył, że Starostwo planowało przejęcia akcji PKS w poprzedniej kadencji, co miało ułatwić wybranie Spółki PKS Garwolin jako przewoźnika, który będzie jeździł w ramach planu transportowego.
- Powiat garwoliński jest właścicielem 85 % akcji PKS. Ustawa określająca plan daje 3 możliwości wskazania przewoźnika. Do końca tamtej kadencji były założenia, że jeżeli firma będzie należała do Starostwa w 100% to będzie opcja zlecenia transportu w trybie bezprzetargowym. W obecnej kadencji dowiedzieliśmy się, że przejmujemy pozostałe 15% ale w celu nieodpłatnego przekazania miastu Garwolin – mówił radny.
Co to jest plan transportowy?
Na poniedziałkową komisję został zaproszony prezes Polskiej Izby Gospodarczej Transportu Samochodowego i Spedycji Zbigniew Szczerbaciuk, który objaśniał radnym i włodarzom znaczenie zapisów w ustawie o planie transportowym – Plan transportowy jest narzędziem, które ma ułatwić jednostkom samorządu terytorialnego przejęcie funkcji związanych z zaspokojeniem potrzeb społeczeństwa (...)Od 2011 roku to jednostki samorządu terytorialnego odpowiadają za komunikację publiczną na swoim terenie.
Zbigniew Szczerbaciuk zwrócił uwagę, że samorząd powinien się zastanowić jakie są potrzeby społeczeństwa w zakresie transportu i jak są zaspakajane. - Trzeba zrobić rozeznanie jak społeczeństwo się przemieszcza. Każdy samorząd powinien dokonać analizy jak według niego będzie wyglądało zaspokojenie potrzeb w zakresie przemieszczania wykonywanego po 1 stycznia 2017 roku. Samorząd powinien się zastanowić, czy wystarczą tylko przewozy komercyjne plus własne auta, czy będzie komunikacja zorganizowana przez inne jednostki samorządu terytorialnego – mówił prezes.
Transport publiczny musi być dofinansowywany
Polskę obowiązuje rozporządzenie UE, które jest podstawowym aktem prawnym w zakresie publicznego transportu zbiorowego. Unia zakłada, że organizator transportu na swoim terenie jest zobowiązany dofinansowywać transport publiczny.
Polski ustawodawca wprowadza dwie możliwości wyboru przewoźnika działającego w ramach transportu publicznego: ustawę o zamówieniach publicznych, bądź udzielanie koncesji na usługi przewozowe w trybie ustawy o udzieleniu koncesji na roboty budowlane lub usługi. Ponadto istnieje możliwość tworzenia związków powiatowo - gminnych zajmujących się organizacją komunikacji.
Koncesja też jest przetargiem, ale wtedy, kiedy umowa musi przybrać formę koncesji. Starostwo może zlecić firmie PKS przewozy w ramach planu transportowego nie mając 100% akcji, co oznacza, że umowa musi być w formie koncesji. Jeżeli samorząd będzie miał 100%, może płacić firmie za wozokilometr.
Prezes Szczerbaciuk dodał, że umowa koncesyjna jest bardzo sformalizowana, a możliwość wyboru publicznego zakończyła się 18 września 2015. Ponadto koncesja może być zaskarżona, bo w opinii osób zainteresowanych sprawą przewozu może być np. niesłuszna, za droga itd.
Siatka patrząca na finanse powiatowe
Maciej Kurowski zarzucił staroście, że proponowany plan transportowy jest zbyt prosty i został przygotowany po najmniejszej linii oporu.
- Ta siatka jest patrząca na finanse powiatowe. Z punktu widzenia samorządu powiatowego obejmująca zakres powiatu, bo każdy ze szczebli samorządu terytorialnego ma takie same obowiązki w zakresie transportu publicznego – zarówno gmina jak i powiat, jak i województwo – odpowiedział Marek Chciałowski.
Z aktualnym planem transportowym nie zgadzali się włodarze poszczególnych gmin, gdyż w ich opinii mieszkańcy nie będą po prostu mieli czym się przemieszczać po powiecie.
– Przedstawiony plan transportowy nas w żadnym stopniu nie zadowala – mówiła burmistrz Pilawy Albina Łubian - Wariant przedstawia 9 połączeń, w moim rozumieniu nie do przyjęcia. W wariancie rozszerzonym – rozumiem, że po moich tutaj informacjach - proponujecie państwo połączenie gminy Pilawa z gminą Parysów. Tam są uczniowie, którzy dojeżdżają do naszych szkół, ale to (miałoby być) dopiero od 2020 roku. Uważam, że to nie jest rozwiązanie. Rozumiem, że obowiązek, który ustawa nałożyła jest również nałożony na gminy (…) To powiat powinien zaproponować takie rozwiązania, które będą zadowalały naszych mieszkańców pod względem transportowym (…) Rozumiem, że przed ostatecznym zatwierdzeniem powinniśmy rozmawiać o pieniądzach, ale nie wiem ile to dzisiaj kosztuje. Burmistrz Pilawy dodała, że PKS nie przedstawiło jej informacji, jakie kursy są opłacalne a jakie nie.
Podobne zdanie co do transportu publicznego na komisji mieli: wójt gminy Borowie Wiesław Gąska i wójt gminy Górzno Waldemar Sabak.
W kwietniu starosta prosił poprzedniego prezesa PKS Bogdana Kozioła, aby przedstawił wójtom i burmistrzom analizę opłacalności kursów autokarów na poszczególnych liniach, ale ten miał się rzekomo nie wywiązać z powierzonych zadań. Nowy prezes PKS Stefan Gora zobowiązany jest zrobić analizę za miesiąc wrzesień, dzięki czemu można będzie zbilansować poszczególne linie – ilość osób jeżdżących autokarami i wynik finansowy, co ma ułatwić włodarzom decyzję co do współfinansowania transportu publicznego.
Inne uwagi odnośnie planu
Radny Mirosław Walicki zwrócił uwagę, że plan transportowy powinien brać pod uwagę np. rozwój linii kolejowych. W odpowiedzi od starosty i przewodniczącego rady powiatu usłyszał, że plan może być w przyszłości modyfikowany.
Wiele gmin negatywnie zaopiniowało przedstawiony plan lub wniosło uwagi.
Wójt gminy Łaskarzew Marian Janisiewicz zwrócił uwagę, że aktualny plan zakłada komunikację tylko dla trzech sołectw (na 25) gminy Łaskarzew. Wójta wsparł radny powiatowy Marek Ziędalski zaznaczając, że w gminie Łaskarzew po gminie Garwolin jest najwięcej zakładów pracy, a inne powiaty mają znacznie lepiej rozwiniętą siatkę połączeń zapisaną w planie transportowym.
Poseł Grzegorz Woźniak stwierdził, że stajemy przed możliwościami rozwojowymi, bo w powiecie zmodernizowana w najbliższych latach będzie kolej, droga s17 i droga nr 801, dlatego warto zadbać aby poszczególne obszary rozwijającego się powiatu były dobrze skomunikowane.
Ogromne straty PKS na przewozach
Pod koniec komisji głos zabrał prezes PKS Stefan Gora zaznaczając podobnie jak wcześniej starosta Marek Chiałowski, że spotkania na temat współpracy w zakresie organizacji transportu powiatowego odbywały się. -Wysyłaliśmy informacje do gmin w każdym roku nt. działających połączeń – stwierdził.
Ważnym punktem wypowiedzi prezesa Gory była informacja o stratach PKS na przewozach - Ja analizowałem w okresie wakacyjnym kursy. Na wielu kursach realizowanych w okresie wakacji przychody (nie dochody) wynoszą 15 groszy, 20 groszy, 50 groszy, złotówkę, 1 złoty 50 gr na kilometr. Dzisiaj koszt jest bliski 3 zł za kilometr. (...) Ten PKS w ostatniej kadencji na przewozach miał 2 mln strat, 1 milion 700, 1 milion 500 i 1 milion prawie 300. I teraz też ta strata jest lekko poniżej miliona złotych (...) Nie da się dalej działać i utrzymać wszystkiego bez dofinansowania. Na całym świecie dofinansowuje się transport publiczny. Transport miejski dofinansowany jest w tej chwili w wysokości 60 %, czyli 60% kosztów pochodzi z dopłat od samorządów. W transporcie wojewódzkim do 80% pochodzi z dofinansowania. W powiecie w transporcie PKS zero zł.
Prezes dodał, że wiele PKS-ów w Polsce upadło.
Na koniec komisji przewodniczący Maciej Kurowski stwierdził, że ma nadzieję, iż Zarząd Powiatu przyśpieszy prace nad planem biorąc pod uwagę wyrażoną na Komisji chęć współpracy ze strony gmin. Starosta zapewnił, że jest otwarty na współpracę z włodarzami w zakresie organizacji transportu publicznego.
Autor: Adrian Stoń
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 20
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
PKSy sš ustawione tylko i wyłšcznie pod młodzież szkolnš. Wakacje to naprawde martwy sezon
hmmm... działalnoœć firmy rozpatruje się w jakimœ cyklu... w przypadku pks-u to jest rok, niezależnie, czy kalendarzowy, czy szkolny. Nie można biadolić, że w wakacje jest bieda bo inne miesišce winny wyrównać straty. Tak samo jak kursy weekendowe jak sš to ludzie kupiš bilety miesięczne a jak nie ma to pójdš do konkurencji. Za dużo nie napiszę bo wiedza kosztuje... Powodzenia pks garwolin!
Dodam jeszcze , że pan vicestarosta Gora patrzył zdziwiony jak i inni zresztš, jak na jakiejœ tam Radzie Powiatu ze strony PKS-u padały proœby o wsparcie bšdŸ co bšdŸ, swojej firmy... i to nawet nie wsparcie w formie żywej gotówki ale przynajmniej wsparcie w postaci preferencji na obsługę powiatu , wsparcia w zwalczaniu nielegalnej konkurencji itp. Samorzšd ma pewne narzędzia po temu tylko nawet nie potrafi tego wykorzystać. A teraz pan prezes Gora całkiem zmienił punkt zapatrywania się na problem.
przez sentyment, gdy mogę korzystam tylko z PKS
Czy to nie Pan Wicertarosta Stefan Gora był odpowiedzialny za plan transportowy dla powiatu? Jak sobie poœcielił, tak się wyœpi.
Dlaczego materiały do analiz kursów sš brane tylko z PKS dlaczego prywatni przewoŸnicy nie udostępniajš żadnych danych ?
to w ogóle nie powinno być przedmiotem publicznej dyskusji, jeżeli chodzi o dane szczegółowe bo to jest tajemnica firmy i takie publiczne obnażanie słaboœci jest działaniem na szkodę firmy i powinno być karane.
Ja czytam za każdym razem o nierentownych kursach to ogarnia mnie politowanie dla tych, co twierdzš, że należy cišć puste kursy i będzie ok. Dyletanci.. a stwierdzam,że ogromna większoœć bierze się za sprawy, które ich przerastajš. Czy ktoœ widział, żeby winda jeŸdziła tylko w jednš stronę??? No stoisz se człowieku na parterze, chcesz wjechać na 5 piętro a winda stoi na 10-tym piętrze. No i jš œcišgasz człowieku i jedziesz na te 5-te piętro. I co??? Ile winda miała pustego przebiegu... kto zgadnie.? Wynika, że windy nie powinno być w 10 - piętrowym bloku. A z autobusem to jak ma być niby? Ma zawieŸć ludzi do pracy na 7, 8, 9 a przywieŸć nocnš zmianę? A jak nocnej zmiany nie ma to co? A jak to sš uczniowie, to co? Brak zdolnoœci rozszerzonego myœlenia przez menadżerów jest / był klęskš dla PKS-ów. Użalanie się na konkurencję to kolejny powód klęski PKS-u. BšdŸ lepszy ... i tyle. Trzeba przyznać wyjštkowš niechęć rzšdzšcych dla samochodowej komunikacji publicznej ale w takich regionach podmiejskich... a Garwolin, Mińsk Maz., Nowy Dwór,Grodzisk Maz., Grójec; to sš regiony gdzie jeszcze można dać radę. No ale jeszcze trzeba chcieć... a nie załatwiać jakieœ małomiasteczkowe interesy personalne.
Pani Bšk nawet nie korzysta z obsługi z firmy PKS Garwolin kolegi z byłej rady pan Stefana Gory , tylko z prywatnego przewoŸnika z Miastkowa Koœcielnego UTJ Wołoszka
kierowcy pks garwolin sa najbogatsi w garwolinie wille z kostka brukowa niemieckie i szwedzkie samochody 2-3 samochody na podworku ciagniki itd.zyc nie umierac grajdol bez cenzury to jest prawda
dlaczego zbiorniki paliwa nie sa plombowane!przeciez kierowcy maja samochody ciagniki hektary ziemi gdzie kupuja paliwo prezesie......trzymanie autobusow w domu kierowcy to tylko straty.prywatne firmy autobusy maja w hangarach i pieknie wychodza na tym.
Piszesz gĹ‚upoty, prywatni przewoÂźnicy rĂłwnieĹĽ trzymajš pojazdy na tkz oclegu, czyli u kierowcĂłw, jest to czÄ™sto dyktowane wĹ‚aÂśnie ekonomiš, drugie: Normy paliwowe aktualnie sš tak restrykcyjne, ĹĽe przyoszczÄ™dzić coÂś to marzenie... Po trzecie: KtĂłry kierowca handluje? Adres, jakiÂś dowĂłd? Ĺatwo anonimowo bzdury pisać znawco, prawda?
nie udaj ze niewiesz pewnie sam to robisz.przyczyna ruiny pks garwolin jest trzymanie autobusow w domu kierowcy.....pozdro serbia
ZnĂłw bezpodstawne pomĂłwienia... Oj ograniczony masz punkt widzenia przyjacielu...
PomĂłwienia? Bez przesady. Chyba nie ma takiego kierowcy PKS ktĂłry nie ma w domu jakiegoÂś pojazdu z silnikiem diesla :] nie twierdzÄ™ teĹĽ ĹĽe w 100% wszyscy spuszczajš paliwo, ale nie oznacza ĹĽe takich nie ma. Nawet nie tyle co na handel, bo dobre czasy minęły, ale chociaĹĽby na wĹ‚asny uĹĽytek. W PKS nie doœć ĹĽe brak plomb, to sš zawyĹĽone normy spalania. I na tym częœć kierowcĂłw przycina ;) wieczorem czy w nocy ĹĽaden problem. Nawet ostatnio w telewizji byĹ‚ materiaĹ‚ bodajĹĽe o PKS SĹ‚upsk i handlu paliwem z taksĂłwkarzami z Ĺodzi. Nie zaklinajmy rzeczywistoÂści, w Garwolinie nie jest lepiej, moĹĽecie wierzyć ĹĽe na prawdÄ™ nie jest pod tym wzglÄ™dem lepiej...
Kolego jakie zawyżone normy? Przypomnij sobie ile w katalogu Autosan H9 ma spalania, a jaka jest aktualna norma w PKS... Powtarzam, jak wiesz o przekrętach, to zgłoœ to odpowiednim służbš, a nie klepiesz bezsensu. Swojš drogš, to czyżby żal d... œciskał...?
Jakby normy nie były zawyżone, to by nie spuszczali, jakby były dobre plomby, to też by nie spuszczali. Co do norm, œrednie spalanie H9 to około 20 litrów na setkę. Ale wiele zależy od stylu jazdy, zmęczenia silnika, itp. Także spalanie spalaniem, normy normami, a życie życiem drogi kolego. Żal dupy mi nie œciska, bo po pierwsze nie korzystam z usług PKS, po drugie nie mam auta z silnikiem diesla, bo mam benzynę. A kolega widzę albo nie chce wierzyć w zaistniały stan rzeczy, albo z choinki się urwał, albo jest kierowcš tudzież ma w rodzinie kierowcę PKS i jednak próbuje zaklinać rzeczywistoœć, wmawiajšc innym że autobus który nie ma plomb, GPSu czy innych zabezpieczeń w żadnym wypadku nikogo nie kusi do spuszczania paliwa... Budzimy się do życia, bo widzę że go nie ogarniasz. A pomijajšc ten temat, nie zapominajmy że konkurencja w postaci Pana W. odjeżdża zazwyczaj 5 minut wczeœniej niż PKS. Zgarnia większoœć ludzi z przystanków i ma pełny autobus, albo nawet mniejszy bus, a do dużego autsana wsiada kilka osób. I dziwić się że sš straty jak autosan z przepałem na poziomie 20 litrów wiezie 5 osób. Warto wspomnieć też jakš lukę wykorzystał Pan W. że nie musiał dogadywać się z powiatem w kwestii korzystania z przystanków, kurs zaczyna w województwie lubelskim w Jarczewie, a nie w mazowieckim w Żelechowie. Powiat nie miał nic do gadania, Pan W. dostał pozwolenie od zarzšdcy drogi a między sobš dogadywali się marszałkowie województw mazowieckiego i lubelskiego i stwierdzili że pozwolenie od zarzšdcy drogi jest ważne. Ot i tak powiat z PKSem zostały wy... sprytnie pominięte w rozmowach :)
Na 100% to ciebie człowieczku zwolnili z PKS-u za bilety
taki na przyklad jeden kierowca PKS ze Zgórza, od którego stale kupował mój kolega. jeœli nie idzie ktoœ na policję, to dlatego, że o dowody trudno, a na gębę w tym kraju nic nie zdziała... szkoda czasu. owszem parkował autobus na podwórku... nie raz. nie wiem, jakie sš normy spalania, ale wiem, jak panowie jeŸdzili zdejmujšc nogę z gazu za każdym razem, gdy zjeżdżali z wiaduktu... albo większej górki. 10 - 15 lat temu ludzie się z tego œmiali, potem nastšpiła zmiana obyczajowa, zaczęto się œpieszyć i mocno irytować. pamiętam, że 5-8 lat temu każdy z pasażerów kto tylko mógł - wybierał po prostu innego przewoŸnika.
10-15 lat temu, to było jeszcze co spuszczać to fakt...
Jako wyborca pana góry jestem spokojny o los pksu. Majšc takiego managera firma wkrótce stanie się potentatem na skalę œwiatowš.
Od lat na stanowiskach wszelakich byleby dobrze płatnych...
A co na to Pani Bšk????
Panie Kurowski nie idzie się po Najmniejszej linii oporu tylko po Linii najmniejszego oporu! Dziękuję!
Nie zmienia to faktu, ĹĽe dobrze powiedziaĹ‚. Gmina TrojanĂłw, Ĺaskarzew i Wilga widać na mapkach, ĹĽe dostaĹ‚y po tyĹ‚ku. Czy tam nie bedzie autobusĂłw? Niech mi to ktoÂś obeznany wyjaÂśni. Z gĂłry dziÄ™ki

Waszym zdaniem