Chcš zmienić system
- My jako młodzi ludzie nie startujemy dla zabawy, dla sławy czy dla jakichœ stanowisk. Nie działamy w polityce od wielu lat jako ci, którzy liczš na jakieœ apanaże z tego tytułu, tylko idziemy pod pršd i w zwišzku z tym nie traktujemy naszych wyborców, czy naszego regionu jako cyferek w statystyce czy punkcików na mapie - mówił podczas wtorkowej konferencji prasowej Paweł Wyrzykowski, prezes partii KORWIN w regionie siedleckim.
- Wszystkie 3 najważniejsze partie polityczne, które od wielu lat zasiadają w parlamencie potraktowały nasz region po macoszemu i wystawiły kandydatów - liderów list, którzy mieszkają w Warszawie – dodał polityk.
We wtorek w sali konferencyjnej w „Garwolance” odbyła się konferencja prasowa partii KORWiN (Koalicja Obrony Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja), podczas której Paweł Wyrzykowski prezes partii KORWiN w regionie siedleckim prezentował kandydaturę Krystiana Jaworskiego, mieszkańca naszego powiatu, który ubiega się o miejsce w sejmie.
- Chcemy nagłaśniać liczne patologie, czy też przypadki nepotyzmu trwające od wielu kadencji, walczyć z niekompetencją. Chcemy uwolnić gospodarkę, aby młodzi ludzie mogli podejmować pracę tutaj na miejscu, żeby też stolica nie wysysała naszych młodych pracowników. (...)W poprzednim tygodniu dołączyło do nas jeszcze dwóch posłów (wcześniej Przemysław Wipler). Liczymy na stworzenie silnej grupy w parlamencie po wyborach, która będzie słyszalna – mówili przedstawiciele partii KORWIN. Politycy zapewniali, że mandat posła daje możliwość sprawdzania finansów spółek Skarbu Państwa. Takich kompetencji często nie mają dziennikarze, czy radni miejscy.
Krystian Jaworski, kandydat na posła z naszej ziemi jest studentem drugiego roku prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Wcześniej rok studiował politologię, ale – jak mówił - z powodów ideologicznych musiał zrezygnować ze studiów. Pracuje jako sprzedawca, bo uważa, że młody mężczyzna powinien utrzymywać się sam.
Polityka imigracyjna
- W kręgu moich zainteresowań jest prawo międzynarodowe, publiczne i kultura Bliskiego Wschodu. Kiedy czytam lewicowe gazety na ten temat czuję się przerażony, że opiniotwórcze tygodniki i dzienniki mydlą oczy Polaków. Uchodźca to osoba, która opuszcza dany region, na którym toczy się wojna. Z tego co wiem wojna toczy się na głównie na terenie Iraku i Syrii, ale niektórzy imigranci przybywają do nas z Maroka, z Etiopii i innych państw Afryki Północnej. Do fali tych uchodźców dołączają się imigranci zasiłkowi a wśród nich są często potencjalni bojownicy Państwa Islamskiego – mówił Krystian Jaworski.
- Polski rząd tych młodych, którzy zostali wygonieni przez rozwiązania systemowe i podatkowe planuje zastąpić imigrantami, którzy pochodzą z państw obcych nam cywilizacyjnie. (...)W Łukowie i Siedlcach planują po 160 takich uchodźców, czy imigrantów przyjąć i trzymać ich pod przymusem a ci wszyscy ludzie, którzy uciekają z terenów Bliskiego Wschodu, Afryki i Indonezji chcą przedostać się do Niemiec, bo tam są jeszcze świadczenia socjalne (...) Komorowie pod Ostrowią Mazowiecką ma być przyjętych 650 uchodźców – mówił Paweł Wyrzykowski.
- Dzisiaj pan Kaczyński z jednej strony ostro wypowiada się z mównicy sejmowej o polityce imigracyjnej Niemiec, czy słowach Martina Shulza, który mówił o przymuszaniu Polski do przyjęcia imigrantów a z drugiej strony widzimy w Siedlcach prezydenta Kudelskiego (PiS), który deklaruje, że chętnie przyjmie tych uchodźców, zagospodaruje im tutaj życie. Europoseł Czarnecki stwierdził, że jesteśmy w moralnym obowiązku przyjmować tych uchodźców, bo nam też kiedyś pomagano. Kiedy my uciekaliśmy czy sami emigrujemy, to nie jedziemy tam po zasiłki socjalne, po to żeby eksploatować dany kraj i kolonizować go, tylko asymilujemy się, budujemy te kraje. I taką imigrację jesteśmy w stanie zaakceptować – mówił Paweł Wyrzykowski.
Jak zatrzymać młodych ludzi w Polsce?
Podczas spotkania Krystian Jaworski wskazywał błędy w polskiej polityce zbrojeniowej. Mówił także o problemach występujących w polskim systemie dowodzenia wojskowego, ale ważnym tematem była również odpowiedź na pytanie: „Jak zatrzymać w Polsce młodych ludzi?”
Odpowiedzią ba być: likwidacja podatku dochodowego, albo przynajmniej podwyższenie kwoty wolnej od podatku, likwidacja płacy minimalnej (gdyż jest to rozwiązanie, które blokuje wejście młodych niedoświadczonych ludzi na rynek pracy), przywrócenie umówionego wieku emerytalnego (dzięki temu starsi będą wcześniej zwalniać miejsca pracy a młodsi będą mogli wcześniej na te emerytury zarabiać).
- Musimy wywiązać się z tej umowy i wypłacić tym, którym te emerytury obiecano, którzy wpłacali na składki – mówił Paweł Wyrzykowski.
Po wygaszeniu ZUS-u ubezpieczenia emerytalne i zdrowotne mają być dobrowolne. - Nawet najdroższy pakiet medyczny w Szwajcarii nie jest bardzo drogi na polską kieszeń – przekonywał prezes partii z regionu siedleckiego.
Aktualna dziura finansowa w ZUS-ie ma być pokryta ze środków pozyskanych z prywatyzacji. Politycy partii KORWiN chcą promować odpowiedzialny styl życia i poprzez swoje działania w zakresie likwidacji obowiązkowych danin publicznych i przymusowych ubezpieczeń motywować Polaków do posiadania dzieci, które są najlepszym zabezpieczeniem finansowym na starość.
Podczas spotkania politycy wskazywali liczne absurdy zapisane w ustawach. Poniżej jeden z nich:
- W sklepiku dla nauczycieli w jednym z warszawskich liceów można kupić drożdżówkę po okazaniu dowodu osobistego a pigułkę „dzień po” może kupić gimnazjalista.
Autor: Adrian Stoń
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

Waszym zdaniem