Miasto Garwolin ogranicza grabienie liÂści

Garwolin tak jak Wrocław, Białystok, Częstochowa i Kraków œwiadomie rezygnuje z grabienia liœci w parkach miejskich, rozległych terenach zieleni na osiedlach mieszkaniowych, terenach rekreacyjnych oraz szerokich pasach drogowych – gdzie pozostawione będš się rozkładać i wzbogacać glebę.
Eksperci ds. ochrony œrodowiska apelujš o wygrabianie liœci tylko w miejscach, które tego wymagajš: „Wygrabianie liœci jest bezcelowe pod względem ogrodniczym i szkodliwe pod względem ekologicznym”– przekonujš.
Dlaczego Miasto Garwolin rezygnuje z grabienia liści?
”Liście, które opadły jesienią stanowią naturalny nawóz, ze starych liści zachodzące procesy rozkładu materii uwalniają sukcesywnie składniki pokarmowe, użyźniające glebę. Na wiosnę ściółka staje się naturalnym nawozem: zawiera wiele materii organicznej, mikro- i makroelementów” – przekonuje na swojej stronie Miast Garwolin. „Ściółka z liści jest też miejscem zimowania wielu organizmów: drobnych ssaków, płazów, owadów, zwierząt – w tym wiewiórek oraz chronionych jeży. Dokładne grabienie liści zmniejsza atrakcyjność parku. Opadłe liście tworzą naturalną ściółkę wokół drzew i krzewów, czy na rabatach kwiatowych, ograniczają parowanie wody z gleby, stanowią dodatkową zimową ochronę roślin przed mrozem, a rozkładając się tworzą próchnicę użyźniającą glebę. Butwiejąca ściółka zapewnia żyzność gleby i jest środowiskiem bezkręgowców, które przerabiają tę ściółkę na materię nieorganiczną i stanowią pokarm dla wielu zwierząt. Jest to więc podstawą funkcjonowania całego ekosystemu i bogactwa przyrody. Obecność takiej ściółki służy też drzewom: zapewnia żyzność gleby i utrzymuje wilgoć. Park jest bardziej atrakcyjny, gdy można w nim zobaczyć i usłyszeć wiele gatunków zwierząt i zdrowych drzew. Usuwanie wszystkich opadłych liści jest zamachem na naturalny proces krążenia materii, niezbędny dla utrzymania różnorodności biologicznej a wieloletnie wygrabianie wszystkich liści może w końcu zaszkodzić drzewom. Z tego powodu nie grabimy liści w parkach pod okapem drzew oraz ze skupin krzewów.” - czytamy na stronie UM.
Tp działanie ma spowodować oszczędności na transporcie i utylizacji liści i ma dostarczyć cennego kompostu dla roślin oraz doskonałych miejsc rozrodu i ukrycia dla licznych zwierząt.
Inaczej wygląda usuwanie liści w pasach drogowych, gdzie powinny być one w większości zgrabione dokładnie. Rozwiewane przez wiatr dostają się na jezdnie, chodniki, ścieżki rowerowe – mogą być wtedy zagrożeniem dla kierowców, powodują śliskość, jak również utrudniają poruszanie się mieszkańców.
„Wszędzie tam, gdzie sytuacja na to pozwala, warto zostawić naturze odrobinę samodzielności. Przesadny porządek wymaga dużych nakładów pracy, generuje koszty, a przede wszystkim nie służy przyrodzie. Coraz więcej miast świadomie rezygnuje z grabienia liści i zachęca do tego mieszkańców.
My również apelujemy do mieszkańców naszego miasta oraz do zarządców osiedli mieszkaniowych o ograniczenie zakresu prac dotyczących wygrabiania liści” - czytamy na stronie UM.
Autor: UM, opr. AS
Odwiedź nas na facebooku
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Tylko o oszczędnoœci finansowe moim zdaniem. Miasto bardzo brzydko wyglšda bo wszędzie pełno liœci a w liœciach œmieci.Chociaż skwerek wypadało by posprzštać.
Znowu szczerzy zeby.
wzmianki, że po kilku latach z pozostałoœci liœci powstanie tak zwany ``filc``, który utrudni porost młodej trawy oraz, że w liœciach przechowujš się zarodniki grzybów, które sš odporne na mróz i doskonale przezimujš w liœciach by zaatakować w przyszłym roku różne roœliny znajdujšce się w parku co pocišgnie za sobš koszty oprysku zapewne chemicznego - no i mamy ekologię...:-)))
Lewackie eko-herezje! Wara od naszych liÂści!

Waszym zdaniem